Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 25 Wrzesień 2020, 11:27
PiotrNS, poza tolerancja dla pseudociepła, którą jako tako od lutego do kwietnia i jesienią masz (bo jak dobrze wiesz, ja za grosz ) to nie zgadzam się z tym, żeby sierpień był najcieplejszym miesiącem lata powiem szczerze, że moim marzeniem jest doświadczyć w którymś roku dość ciepłego lata, które zacznie się już na początku maja, a skończy najpóźniej ok. 5 sierpnia .
Mi zależy na krótkiej wiośnie z wyraźnym trendem wzrostowym. I jesieni o przeciętnej długości z bardzo powolnym trendem spadkowym (ale za to wielki skok w dół najlepiej na początku grudnia, ale też może być jeszcze sama końcówka listopada)
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 25 Wrzesień 2020, 14:56
Jacob napisał/a:
PiotrNS, poza tolerancja dla pseudociepła, którą jako tako od lutego do kwietnia i jesienią masz
Od lutego do kwietnia to czy ja wiem... W lutym jeśli nie ma ujemnej temperatury minimalnej, to nie jest dla mnie pseudociepło, dla mnie ten "punkt 0" jest granicą jeśli chodzi o pseudociepło. W marcu chodzi mi tak naprawdę o wiosnę pokroju marca 2017, która spełniła moje kryteria. Trochę Słońca wtedy było, a przy tym temperatury utrzymywały się na wysokim poziomie i często padało, na tyle że norma została osiągnięta. Zimy w marcu jednak już nie chcę - co innego epizodzik, a co innego regularna zima; to jednak nie to, choć czasami miewa swój urok. Jeszcze za meteomodelowych czasów nieraz pisałem, że nie chcę sztucznego napędzania wegetacji i Kwietniówkę uważam za szkodliwą, podobnie jak np. zbyt ciepłe zimy - jednak wiosna fenologiczna musi się już w marcu rozpocząć i postępować, to nic szkodliwego. W tym aspekcie najlepsza jest po prostu naturalność, odwlekanie tych procesów w nieskończoność niczym się nie przysłuży, a tylko się nam naprzykrzy - bo wiosną poza takimi paskudnymi wyjątkami jak 2020 chyba zawsze chce się, żeby było już cieplej, ładnie. W kwietniu też o żadnym pseudocieple nie było mowy, chcę aby noce były w miarę możliwości dosyć ciepłe, chociaż w tym miesiącu nawet dość niskie TMin-y stają się mniej dotkliwe, kiedy po wyjściu z domu człowieka wita świecące już wysoko słonko
A sierpień najcieplejszy... cóż, myślę podobnie jak Dorka Kiedy robi się za gorąco, to dobrze jest wiedzieć, że szczególnie długo to już nie potrwa. W czerwcu 2019 kilkakrotnie miewałem naprawdę czarne myśli, widząc ten brak ochłodzeń w prognozach i wiedząc jaka jest susza, obawiałem się najgorszego, czyli naprawdę morderczego lata, które przyjdzie prędzej czy później, choć ja wolałbym później.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 25 Wrzesień 2020, 15:09
W Płocku też bardzo fajny, szkoda jedynie że na początku nie było odrobinę cieplej. No i od 7 do 13 marca było okrutnie jałowo, ale dobrze przynajmniej, że bez mrozów nocnych.
PS. Tyle się nachwaliłem marca 2017, że miał mało spadków poniżej zera, a ten i tak miał ich więcej od... lutego 2016
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8213 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 25 Wrzesień 2020, 15:11
Ja także z Piotrem się w wielu miejscach zgadzam, choć podobnie jak Krzysiek i Kuba, nie mam jeszcze aż tak wiosennych oczekiwań do połowy marca- za to po 15.03 marzyłby mi się już taki przełom jak w pierwszych połowach kwietniów 2013/2018 i zero jakichkolwiek pomruków zimy i przymrozków. No i najcieplejszym miesiącem powinien być jednak moim zdaniem lipiec, a sierpień mogłby być taki jak chociażby 2009 u mnie nawet.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum