Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
• Strona Główna • FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Statystyki • Rejestracja • Zaloguj • Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Historia i Teraźniejszość
Autor Wiadomość
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 215 razy
Wiek: 28
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8335
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 17 Sierpień 2022, 11:17   

Właśnie ja myślę że paradoksalnie ta książka będzie tylko coraz bardziej młodzież buntować i oburzać xd
_________________
Zloto-rudy (xd) wrzesień
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21461
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 18 Sierpień 2022, 13:17   

Już rozumiem, czemu w dzieciństwie uczyliśmy się historii tylko do II wojny światowej, a współczesne wydarzenia dotyczyły tylko głośnych wydarzeń (bez żadnych dodatkowych opinii i szczegółów, tylko że takie zdarzenie miało faktycznie miejsce) lub też dat panowania sekretarzy PRL i prezydentów III RP. ;-) Do ok. 1945 r. da się opowiadać o rozmaitych zdarzeniach i nikt Ci nie może zarzucić indoktrynacji, bo obecni ludzie, jak żyją, to byli bardzo młodzi w tamtych czasach i siłą rzeczy nie pamiętają wszystkiego najlepiej (poza oczywiście ich bezpośrednim otoczeniem, ze np. Niemcy czy Rosjanie porwali ich Rodziców lub Dziadków czy że mieszkali w jakiejś małej izbie- takich wydarzeń nie da się raczej wymazać z pamięci), natomiast co do prawie wszystkich wydarzeń nie można mieć tylu wątpliwości, bo wydarzyły się przed ich narodzinami. :-( No i oczywiście o postaciach takich jak Adolf Hitler czy Józef Stalin oraz o formacjach z nimi związanymi prawie wszyscy dzisiaj mają złe zdanie (poza oczywiście członkami bojówek neonazistowskich lub komunistycznych). :-( Nadeszła komuna, rozpoczęły się ruchy wolnościowe (wystąpienia hipisów, pankowców itp. itd. i innych buntowników, którym system ewidentnie nie leży, a także miała miejsce rewolucja kulturowa- na początku na zachodzie Europy i w Ameryce Północnej między innymi) ;-) , to zaczęły się ujawniać rozmaite światopoglądy i różnorodne spojrzenia na wydarzenia w dalszych czasach (niektórym ludziom imponował taki ustrój, inni [raczej większość społeczeństwa] miała go dość- ten fakt już o czymś musi świadczyć). :-( Po upadku komuny podział społeczeństwa stał się jeszcze bardziej widoczny i różnice w poglądach jeszcze bardziej narastały i taki stan po dziś dzień trwa- z jednej strony na swój sposób dobrze, bo wymiana zdań służy rozwojowi i postępowi, z drugiej strony niestety trudno jest dojść do jednoznacznej i obiektywnej wersji wielu współczesnych wydarzeń, bo panują rozmaite przekonania z nimi związanymi. :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 18 Sierpień 2022, 21:27   

Historia , aby była naukowo obiektywna, wymaga spojrzenia z pewnej czasowej perspektywy i z pewnego określonego punktu odniesienia. Na przykład; Postać Napoleona Bonapartego była czym innym dla Polaków (nawet "zawędrowała" do hymnu), czym innym dla reszty Europy. Na kongresie wiedeńskim mówiono o nim "potwór". Inny przykład. W wieku XIX cesarstwo rosyjskie było dla Polaków mocarstwem zaborczym, zaś dla ludów bałkańskich wyzwolicielem z kilkuwiekowej niewoli tureckiej. Czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dlatego postrzeganie historii w kontekście współczesności zawsze będzie nieobiektywne i skażone propagandą aktualnie "obowiązującej" ideologii..
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13496
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 18 Sierpień 2022, 21:35   

jorguś napisał/a:
Właśnie ja myślę że paradoksalnie ta książka będzie tylko coraz bardziej młodzież buntować i oburzać xd

Również tak uważam. Mieszanie polityki do szkoły zawsze źle się kończyło, zwłaszcza w czasach, kiedy polityka wywołuje tak głębokie podziały w społeczeństwie. A w tym podręczniku nie sposób nie dostrzec elementów politycznej agitacji - duża jego część "między wierszami" to przekonywanie o tym, kto stał po właściwej stronie i kto miał rację.
Nauczanie przedmiotu samo w sobie zapewne zakończy się porażką, bo sami nauczyciele buntują się przeciw temu pomysłowi. Mój wychowawca z liceum jest historykiem o mocno anty-PiS-owskich poglądach - nie wyobrażam sobie jego uczącego młodzież przedmiotu zgodnie z tym, co każe władza ;)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 153 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13886
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 7 Wrzesień 2023, 15:18   

Absurdy i dezinformacja o KLIMACIE w podręczniku do HiT


https://www.youtube.com/watch?v=K2HvDkDBHFg
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 7 Wrzesień 2023, 15:34   

Takiej indoktrynacji doznawali kiedyś młodzi Niemcy przez organizacje takie jak Hitlerjugend oraz Bund Deutscher Mädel , a także młodzież w ZSRR przez takie organizacje jak Oktiabriata (ros. октябрята) najmłodsi, starsi jako pionierzy (Всесоюзная пионерская организация имени В. И. Ленина, a ci w wieku nastoletnim i studenckim jako członkowie organizacji Komsomoł (ros. Комсомо́л) . Do takiej indoktrynacji dążą obecne władze naszego kraju. Kolokwialnie to nazywając można rzec: "przerabianie na własne kopyto".
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21461
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Wrzesień 2023, 19:52   

Ja się cieszę, że nie chodzę już do szkoły- i tu nie chodzi mi o obecność samych materiałów i ich (ewentualne oczywiście) wątpliwe wartości dodane w edukacji, tylko że pojawia się tak bardzo dużo głosów krytycznych i że panuje ogólnie spory stopień niezadowolenia w społeczeństwie... :-( Wprawdzie nigdy nie byłem jakimś wnikliwym obserwatorem, ale nie wydaje mi się i też tego nie pamiętam, by ok. 10-15 lat temu tak bardzo ganiono jakieś edukacyjne projekty czy inicjatywy jak to teraz w obecnych czasach się dzieje... :-( Na samym początku edukacji wielu z nas (tzn. użytkowników tego forum) podobno co prawda krytykowano licznie pomysły ówczesnego ministra edukacji (chyba Roman Giertych) dotyczące m. in. obowiązkowej matury z matematyki czy noszenia mundurków w szkołach, ale nic więcej mi do głowy nie przychodzi. ;-) A prawda jest taka, że osoby chodzące do klas humanistycznych w szkołach średnich ok. 50 l. temu i tak byli bardziej obciążeni materiałem i większa wiedza oraz zdolność rozwiązywania zadań była od nich wymagana od dzisiejszych umysłów ścisłych od co najmniej kilkunastu l. ;-) Odnoszę takie wrażenie, że w dzisiejszych czasach w szkolnictwie chyba tylko poprzeczka rośnie (jeśli chodzi o wymagania) co do języków obcych nowożytnych (angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, włoski itp. itd.- powszechność neologizmów, które są zapożyczeniami od innych języków jest zatrważająca: to daje sygnał do myślenia, że poziom znajomości języka obcego warto podnieść- dlatego ja ze swoją jakąś tam znajomością angola i niemca pewnie i tak nic dzisiaj nie znaczę) :-( :cry: , informatyki (bo jakie możliwości komputery oferowały ok. 20-30 l. temu, a jakie teraz- to jest istna przepaść) ;-) i ewentualnie religii (tutaj pewnie jednak niestety zaczyna być od ok. kilku lat regres widoczny, bo przybywa ludzi niewierzących). :-( Z resztą przedmiotów raczej bywa to samo, lub może nawet zaczyna być gorzej, jeśli chodzi o oczekiwania... ;-) Mam takie wrażenie, że obecne czasy nie sprzyjają raczej ludziom lubiącym się uczyć, tylko cwaniaczkom chodzącym po linii najmniejszego oporu... :-( :cry:
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21461
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Wrzesień 2023, 20:34   

Z wychowania fizycznego wymagania też raczej wyraźnie spadają, jak wnioskuję po wypowiedziach mojego nauczyciela ze szkoły średniej (w ogóle chyba był jakimś żołnierzem, bo wspominał że jako 20-paro latek uczestniczył w wyzwoleńczych wojnach na Jugosławii i że z podobnymi cwaniakami czy ananasami do niektórych z nas nie jeden raz miał tam do czynienia) ;-) , że jak sam chodził do szkoły, to by otrzymać pozytywną ocenę z przedmiotu trzeba było wykonać 200-300 podbić. ;-) A ja będąc totalną fajtłapą, który może maksymalnie z 10%(ok. 20-30 kapek) zrobił, jak miał farta, kończyłem często z piątką, bo zawsze miałem strój i ćwiczyłem, starając się najlepiej jak mogłem- nie byłem jednak taki jak niektórzy koledzy z klasy, którzy musieli biegać ze zwolnieniami czy Bóg wie czym jeszcze, bo byli rzeczywiście schorowani :-( czy chcieli iść na skróty i np. się "nawalić" po lekcjach (WF akurat często wypadał u mnie w szkole średniej jako ostatnie zajęcia, w dodatku był lekcją podwójną [pierwsza część była zwykle mniej przyjemna, bo składała się z rozmaitych ćwiczeń gimnastycznych czy testów sprawności, zaś na drugiej graliśmy, najczęściej w gałę] ;-) , więc powroty do domu lub "robienie się co chce" 2 godziny wcześniej dla niektórych pewnie bywało kuszące i opłacalne). ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6