Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 27 Grudzień 2022, 16:46
Ja oczywiście wybieram grudzień 2021 bo była duża różnica . Ten zeszłoroczny grudzień miał 25 dni z całodobową ciągłą pokrywą. We Wigilię i święta także całodobowy mróz z pokrywą 18 cm śniegu i opadami śniegu. Ogólnie jeśli chodzi o całodobowy mróz to było podobnie w 2021 17 dni a 2022 16 dni i nie zanosi się na więcej. W zeszłoroczny sylwester chyba będzie podobny do tegorocznego bo wtedy było maksymalnie 10,1*C a teraz prognozują podobnie. A jeśli chodzi o opady i słońce to są również podobne.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Grudzień 2022, 19:50
Ja zagłosowałem na grudzień 2022. Wspaniała II dekada uświadomiła mi, jak marnym zimowo miesiącem był poprzedni grudzień, który również cenię, ale widzę teraz, jak nisko zawiesił poprzeczkę. Grudzień 2021 to przez znaczną część całego okresu zimy jedynie puder - przynajmniej w miarę stabilny, pomimo systematycznych przekroczeń 0 stopni. Grudzień 2022 to ponad 20 cm śniegu zarówno w Nowym Sączu, jak i w Krakowie, gdzie pokrywa podchodziła już pod 30, a widoki były wręcz surrealistyczne i wykraczały poza moje wyobrażenie. Ponad 10 dni naprawdę "puszystej" zimy z grubą warstwą śniegu, częste dosypywanie i biała Wigilia, pomimo termicznej patolskości. Wiele się nie udało, ale jak mam być szczery, pomimo upływu czasu, odwilż z 2021 roku nadal przeżywam bardziej niż tegoroczną.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Grudzień 2022, 01:46
PiotrNS napisał/a:
jak i w Krakowie, gdzie pokrywa podchodziła już pod 30, a widoki były wręcz surrealistyczne i wykraczały poza moje wyobrażenie
W takiej sytuacji na kilometrach mogły powstawać pewne różnice. Podobno koło Wieliczki czy pod Oświęcimiem (z niżej położonych miejsc) widziano jeszcze więcej puchu. U mnie bezpośrednio pokrywa nie przekroczyła 25 cm, bo dość dobrze osiadała, ale tak czy owak mieszkańcy porobili niemałe zaspy, które po dziś dzień jeszcze się utrzymują.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum