Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 12 Październik 2025, 12:37
A jak określić to co u mnie było latem czyli mało słońce prawie codziennie z silnym wiatrem dużą wilgotnością bo praktycznie suchych dni nie było prawie wcale. U mnie rosy nie było może przez kilkanaście dni w tym roku. Do tego dość niskie temperatury maksymalne ale w nocy nie typowo mało jednocyfrowych minimalnych. Zresztą teraz jesienią jest podobnie. Na przykład wczoraj minimalna 11,2*C a maksymalna 11,7*C z dość silnym wiatrem ,mżawką i bez słońca.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Październik 2025, 13:53
W skrócie, to nie ma za bardzo powodów, by pojawiały się nastroje do uprawiania piromaństwa (no może pomijając wiatry, bo one wysuszają ziemię- ale z drugiej strony jakość powietrza ulega poprawie) Dlatego taki Górny Śląsk czy zachodnia Małopolska (w tym okolice Krakowa) jako mało wietrzne regiony mają zwykle jedno z większych zanieczyszczeń w kraju, a Pomorze i inne północne obszary, gdzie dmucha częściej i więcej, dla odmiany jedno z mniejszych
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Październik 2025, 23:27
kmroz napisał/a:
3. Mamy przypadek, że jest po prostu deszczowa, lochowa pogoda, której nie da się zaprzeczyć. Jest jednak (zależnie od pory roku) parno i/lub ciepło i przy tym np bezwietrznie. Ewidentnie mamy do czynienia z ciepłem, często niebagatelnym. I jak to ludzie interpretują - oczywiście w jeden sposób - "zimno i pada". Nawet nie pomyślą o tym, że zimno to mają co najwyżej w lodówkach. Przykłady? Mój ulubiony tutaj to chyba 29.09-2.10.2020, trochę też 3 dekada października 2023.
To zdecydowanie ostatnie dni. Ile to ja się nasłuchałem, jak to jest zimno (i to mimo tego, że jest październik, kiedy każde tmax>10 budzi sensacje u tłuszczy )
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20467 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 13 Październik 2025, 00:46
Akurat punktów zaczepienia, które dodaje "zimnosci" ostatnich dni tego października jest dużo, oprócz, lochu, wiatru, deszczu, jest też odniesienie do znaczenie cieplejszych epizodów październikowych na porządku dziennym przed ostatnie 8 lat i dość wczesna zmiana krajobrazu na jesienny
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 13 Październik 2025, 00:53
na październik. Subiektywnie kwiecień jest cieplejszy, bo daje dużo więcej od siebie, a pojawiająca się zieleń po zimie robi większe wrażenie, niż dogorywająca po lecie.
15/1 w kwietniu >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> 13/9 w piździerniku ☁
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Październik 2025, 11:17
Kwiecień jest lepszy... ale głównie chyba w wydaniu słonecznym i suchym (mimo że to nienajlepsze rozwiązanie na dłuższą metę, to przynajmniej strategiczny cel zostaje osiągnięty, czyli unikanie dotkliwych załamań pogodowych)
No i też łatwiej idzie wtedy siłą rzeczy wstać wcześnie
Za kompromisowość w oferowaniu różnorodnych scenariuszy październik jednak zawsze zwycięża
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 13 Październik 2025, 14:07
PiotrNS napisał/a:
Latem natomiast wydaje mi się, że istnieje taki próg ciepła, za którym ludzie czują gorąco i bord niezależnie od tego, czy jest mniej czy więcej chmur. Lipiec i sierpień 2024 chyba dla każdego były bardzo gorące - a czerwiec 2020 już raczej nie, bo bezwzględnie był już dużo chłodniejszy.
No właśnie, takie lato 2024 wcale nie było jakimś jednym wielkim lampionem, były te pizdowate ale jednak konwekcje, ale jednak dość jednoznacznie wszyscy uznali to lato za gorące. Na pewno pomogła w tym też letnia druga połowa maja, totalna pizdowatość ochłodzeń, do tego to realne zbastowanie przypadające na koniec lipca/I połowę sierpnia, które i tak przynosiła dominację dużego ciepła/gorąca, bo to taki moment w roku, w którym potrafi po prostu dopiec i wielokrotnie dopiekało dużo ostrzej xd No i ta I dekada września swoje też zrobiła, ale no i bez niej wrażenie po lecie było bardzo gorące.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 13 Październik 2025, 14:21
jorguś, Tylko, że w tak zwanej porze jasnej i tak jest dużo lampy, bo dzień trwa bardzo długo i nawet miesiące w normie termicznej wydają się słoneczne. No chyba, że mówimy o skrajnych lochach, jak lipiec 2025, który na dodatek nie był ciepły.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 13 Październik 2025, 16:31
PiotrNS napisał/a:
Latem natomiast wydaje mi się, że istnieje taki próg ciepła, za którym ludzie czują gorąco i bord niezależnie od tego, czy jest mniej czy więcej chmur. Lipiec i sierpień 2024 chyba dla każdego były bardzo gorące - a czerwiec 2020 już raczej nie, bo bezwzględnie był już dużo chłodniejszy.
Akurat ja się z tym nie zgadzam bo lipiec i sierpień 2024 u mnie były zaledwie blisko normy a pewnie u Was były by to poniżej normy bo żaden miesiąc nie miał średniej 18 stopni. I w tych 2 miesiącach zaledwie 3 razy temperatura maksymalna przekroczyła lekko 30 stopni. A znów do czerwca 2020 roku uważam ,że był naprawdę ciepły nawet lipiec 2020 roku u mnie był troszkę zimniejszy od tego czerwca.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum