Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Marzec 2022, 01:08
Sam nie mam takich kłopotów, ale jakbym miał chronić swoje podwórko przed inwazją kretów, to biegałbym za nimi z młotkiem lub (jakbym znalazł) kijem do gry w bejsbol czy pałką policyjną.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Łapię je na działce i niszczę te szkodniki. Zresztą ich wyjecie spod ochrony dotyczy nie tylko ogrodów.
Cytat:
Status i ochrona
W Polsce jest objęty ochroną gatunkową częściową. Nie jest chroniony na terenie ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek, lotnisk, ziemnych konstrukcji hydrotechnicznych oraz obiektów sportowych
Sam nie mam takich kłopotów, ale jakbym miał chronić swoje podwórko przed inwazją kretów, to biegałbym za nimi z młotkiem lub (jakbym znalazł) kijem do gry w bejsbol czy pałką policyjną.
Wątpię, czy w ten sposób byś cokolwiek wskórał. One poruszają się pod ziemią i praktycznie są poza zasięgiem. Jeden z moich sąsiadów działek "na polowanie" przyjeżdża raniutko, gdy krety podchodzą do góry "wietrząc" swe chodniki. Gdy tylko zaczyna tworzyć się (lub ruszać się) kopiec, prędko szpadlem wydobywa szkodnika, a potem... Ale ja jestem śpiochem i preferuję pułapki i trutki. Jak widać na fotce skuteczne.
A jednak niedawno trafił mi się sprytny kret, który jakimś cudem potrafił omijać pułapki robiąc wokół nich "obwodnice". Nie pomagały też żadne "odstraszacze"; karbid, naftalina, wrotycz, a nawet specjalny kupny smród. Kilka lat temu inny kret potrafił obok odstraszacza akustycznego wywalić nowy kopiec. Szukając w necie znalazłem pewne otwarte forum ogrodnicze. Tam jeden z userów radził tak: Wszelkie trutki na krety są skuteczne tylko na przednówku, w czasie przedwiośnia. Później kret jako zwierzak mięsożerny znajduje w glebie wylęgnięte pędraki, "rosówki" oraz inne "robactwo" i ma gdzieś podrzucane mu granulaty i pasty. Wtedy skutecznym sposobem jest zmieszać z mielonym mięsem wołowo-wieprzowym trutkę na szczury, koniecznie płatki, bo te łatwo łączą się z wilgotnym mięsem. Ziarno tak nie działa, oddziela się.. Z tego ulepić niewielkie kulki , włożyć w kreci tunel i przykryć kamieniem. Wypróbowałem ten sposób z doskonałym skutkiem. Po kilku dniach kretowiska na trawniku przestały się pojawiać. Po kilku dniach, ponieważ trutki działają wolno, aby zwierzaki nie skojarzyły śmierci którego z nich ze spożytym takim pokarmem.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 19 Maj 2022, 07:55
Według mnie to najlepsza łapka na krety ,kiedyś miałem naprawdę problem z kretami a obecnie w ciągu ostatnich 3 lat tylko jeden kret ,który był szybko złapany.
Ale wejdzie światło słoneczne,. Krety, mimo, że są pozbawione wzroku, jednak to czują. Czują także "cug" świeżego powietrza. Czyli jakiś sprytny kret, który nie dał się złapać w niezawodną wobec innych jego "pobratymców" pułapkę rurową, tym bardziej nie właduje się w Twoją. Ale większość kretów jednak nie jest aż taka sprytna. Sądzę, że ten "spryciula" pokusił się jednak na domową trutkę z mielonego mięsa. Nie ma nowych kopców, nie ma ich także u sąsiadów. Teraz jeszcze gdy zrobi się nieco wilgotniej posypiemy trawnik nawozem TALPAX który zabija pędraki i inne robactwo, oraz zapobiega powrotowi kretów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum