Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Pośmiejmy się!
Autor Wiadomość
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21124
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 21:48   

PiotrNS napisał/a:
Jacob napisał/a:
Ja byłem przekonany, że jestem najmłodszy na tym forum. Obstawiałem, że jesteście jakoś z lat 80-tych ;-)

Gdybym urodził się przed wrześniem 1996, to pokazywałbym dane z tego miesiąca moim potomkom i opowiadałbym jak to tatuś przeżył epokę lodowcową :lol: Mimo że to tylko trzy lata, to jednak między 1996 a 1999 nagromadziło się całkiem sporo takich lodowatych miesięcy; masz się czym pochwalić w przyszłości, kiedy Globcio sprawi, że te miesiące będą wydawały się tak skrajne, jak dla nas potworki z XIX wieku :D


Pod koniec września 1996 to ja miałem chrzest, którego nie pamiętam :lol: . Ale rodzice i dziadkowie świetnie pamiętają, jak tata musiał wyjść ze mną z kościoła, bo dostałem ataku histerii :lol:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13451
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 21:52   

Ja na swoim byłem podobno grzeczny, ale powody do histerii może by się znalazły, bo tego dnia na początku lipca panował niemały upał :D Swoją drogą ciekawe czy takie małe dzieci są z natury bardziej ciepło czy zimnolubami ;)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27602
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 21:53   

PiotrNS, Ja podczas chrztu ledwo zipałem a była lampa i temp. ok. 27 st. Xd
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27602
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 21:55   

Czyli podsumować można to tak, że moja reakcja na pierwszy gorąc nie była typowo ciepłolubna :lol:
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21124
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 21:59   

Chyba małe dzieci raczej nie są fanami gorącej lampy ;-)
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27602
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 22:02   

Jacob, No i mrozów też nie, jedna z moich ciotek zamarzła w styczniu 1961, bo poród rozpoczął się jeszcze na wozie przed dotarciem do ówczesnej "kliniki położniczej".
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21258
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 22:14   

Takie bardzo małe (nie umiejące chodzić czy mówić) raczej źle znoszą zarówno 1 i 2 skrajność. Ale sam będąc w okresie przedszkola/szkoły podstawowej lubiłem gorąc (nawet takie na poziomie +35 C), oczywiście w lampowym wydaniu. Mrozów i śniegu też nie lubiłem szczególnie (chyba że szedłem na sanki na osiedlową "górkę"- to wiadomo, biało być musiało- tzn. tak z 10 cm chociaż, bo do bałwana trzeba z 5 cm), ale w okresie dzieciństwa mieszkałem w bloku (a nie w bliźniaku, jak teraz), więc nawet jak zimy były bardziej surowe, to o kwestie ogrzewania Rodzice nie musieli się tak martwić. ;-)
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21124
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 22:36   

Ja w wieku szkolno przedszkolnym, zdążyłem być fanem klimatów podzwrotnikowych, okołobiegunowych, kontynentalnych, morskich
Chyba wszystkich jakie są na Ziemi :-P

U mnie to chyba zależało jaka pogoda panowała w danym czasie i zazwyczaj właśnie ta mi nie odpowiadała. Np. w 2010 roku byłem fanem morskich klimatów :-)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13451
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 22:44   

Ja przede wszystkim byłem zakochany w padającym śniegu. Potrafiłem co chwilę biegać do okna, by sprawdzić ile go już nasypało, a nocą budzić się i schodzić do salonu na dole, żeby popatrzeć na ośnieżone i lekko podświetlone winno-pomarańczowym odcieniem nieba, ogrodowe sosny :) Nadal trochę mi tego zostało, zawsze kiedy patrzę na sypiące grube płatki, to budzi się we mnie dziecko, któremu było smutno, gdy usłyszało w telewizji że nadchodzi odwilż.
A w najmłodszych latach, których nie pamiętam lub pamiętam bardzo słabo, chyba dobrze znosiłem upały; na wszystkich zdjęciach w lampowej scenerii jestem uśmiechnięty :D Pewnego gorącego sierpniowego dnia (na 90% w 2002 roku) zdarzyło mi się nawet uciec z domu, ale na szczęście Babcia która opiekowała się mną w czasie nieobecności rodziców i w tym czasie szykowała mi drugie śniadanie, prędko zauważyła moją nieobecność i mnie znalazła.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21124
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 24 Lipiec 2020, 22:53   

PiotrNS, Ja pierwszy raz niechęć do gorąca i lampy odczułem właśnie w sierpniu 2002 ;-) . Później był u mnie rollercoaster pod tym względem. Lata 2003 nie pamiętam, za to bodajże na początku sierpnia 2004 całymi dniami potrafiłem opalać się razem z mamą na podwórku :-D . Później w lipcu 2005 zacząłem oglądać prognozy kiedy te je*ane upały się skończą :lol: . Najlepsze jest to, że wręcz "przespałem" lipiec 2006 :lol: , a w sierpniu marudziłem kiedy ten je*any deszcz przestanie padać ;-) . Pamiętam, że w 2007 roku bardzo mi pasowała końcówka sierpnia. A latem 2008 byłem ogólnie zadowolony z pogody :-) . W lipcu 2009 pierwszy raz dokuczyła mi parnota ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 6