Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 7 Październik 2025, 13:02
Żebyśmy tylko nie doszli do tego, że czerwcem w normie będziemy nazywać czerwiec 2016 Wolę jednak odwoływać się do szerszego zakresu niż tylko do tych najbardziej globciowych standardów. Zarówno lipce jak i sierpnie nawet w ostatnim dziesięcioleciu dały radę przynieść temperatury w normie "PRL-owskiej", jeśli tak nazwiemy normę 1981-2010 (bardziej "norma transformacji ustrojowej" xd), jak i poniżej nowej normy. Czyli się da. Zatem trudno mi odczuwać satysfakcję z tego, że żaden miesiąc nie umiał tego przynieść, a do tego jeszcze czerwiec dowalił.
Ja tego lata nie hejtuję, ale uznać za przełamanie też nie mogę. Chyba że w skali kraju - to co innego, tego przełamania w ogóle nie kwestionuję.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 7 Październik 2025, 15:03
PiotrNS, norma 91-20 to oficjalnie obowiązująca norma wg IMGW i Meteomodel. A ja się nie odnoszę do przełamania samego w sobie, tylko do stwierdzenia, że rzekomo lipiec i sierpień nie były u Ciebie w normie. Tyle.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Październik 2025, 19:25
W okresie okołowakacjnym i tak niestety nie ma zwykle takiego widocznego rozchwiania w kwestii średnich, jakie się pojawia w porach chłodnych... Można więc powiedzieć, że w pogodzie działa pewien efekt domina: lądy się zawsze wszędzie późną wiosną nagrzeją, a w trakcie jesieni ochłodzą, ale... w trakcie pory chłodnej czy również przejściowej (wiosną i jesienią) mamy wyrazistsze te cyrkulacje, tym samym łatwiej można powiedzieć, jaki kierunek mas powietrza jednoznacznie oddziałuje na panujące warunki u nas W wakacje tymczasem mam wrażenie, że przynajmniej niekiedy mamy fuzję różnych naleciałości (suchych i mokrych, więc ze wschodu i z zachodu, a także ciepłych i chłodnych, czyli z południa i północy jednocześnie), co owocuje zwiększoną niestabilnością w atmosferze (mimo że do opadów burzowych w największym stopniu raczej przyczynia się powietrze morskie, więc z kierunków zachodnich)...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 7 Październik 2025, 20:55
Tak droga kompromisu to można uznać, że lipiec i sierpień żadnym przełamaniem nie były, bo no nad kreską, ale faktycznie bardzo symbolicznie. Oczywiście, świadomość tego że norma 1991-2020 jest już bardzo globciowa kazdy tu ma, ale każdy też zdaje sobie sprawę że Globson nie zniknie i z drobnymi wyjątkami w postaci jakiś lagow pojedynczych miesięcy, ale no generalnie będzie coraz cieplej xd Natomiast w takim Płocku możemy mówić o przełamaniu pełną gębą, lato najchłodniejsze od 16 lat to wynik, którego chyba nikt by tam nie obstawiał xd
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 7 Październik 2025, 21:55
pawel, sierpień 2021 był poniżej wszystkich norm z wyjątkiem psychicznej normy 1961-90, która do sierpnia pasuje chyba jeszcze "lepiej" niż norma 1971-2000 do kwietnia czy 1951-80 do marca. Ale no generalnie nie neguję,że były to miesiące w normie wg. dzisiejszych, najbardziej aktualnych refów. Tylko że nie da się tego uznać za przełamanie. Najgorszą robotę zrobił czerwiec.
A w Płocku stało się coś, czego już się w ogóle nie spodziewałem Lato 16-lecia wydawało mi się szczytem możliwości i w końcu taki szczyt udało się osiągnąć.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 7 Październik 2025, 22:15
FKP, u Ciebie to nawet może nie być Pod warunkiem,że Włocławek mógłby cieszyć się innymi krajobrazami A jak patrzę na to lato u Ciebie, to naprawdę bierze mnie zdumienie. Do tej pory praktycznie zawsze przynajmniej jeden, jeśli nie dwa miesiące musiały przyglobciować, a tu żaden w ogóle nie był ciepły.
Swoją drogą tak teoretycznie zastanawiam się, co byłoby dla Ciebie lepsze. Sytuacja taka jak w tym roku, czyli równomiernie chłodne lato, czy np. przypadek, w którym dwa miesiące są wyraźnie ciepłe, ale jeden patolsko zimny (abstahując od tego, czy to jeszcze możliwe), tj. w 2001. Te dwa sezony letnie w ogólnym rozrachunku są sobie praktycznie równe.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 7 Październik 2025, 22:59
Jeszcze trochę zmieniając temat to wracając do kwestii życzeń na zimę, to ja podobnie jak PiotrNS, chciałbym przede wszystkim tego, by na jeden miesiąc przyszło coś w stylu pięknego snu. Reszta zimy no to w sumie tak jak mówię, żeby nie było jakichś przeciągających się patoli, padało i przede wszystkim w górach po ewentualnych, krótkich odwilżach, porządnie sprzątało No i chciałbym aby każdy miesiąc zimy, a najlepiej każda połowa miesiąca, miała jako absolutne minimum chociaż jedną noc z tmin<-10 i w kwestii śniegu przynajmniej jako absolutne minimum taki epizod jak w tym roku 11-12.01
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Październik 2025, 23:08
Z uwagi na rosnący wpływ Globalnego Ocieplenia na pierwszym miejscu raczej będzie sukcesywnie znikać zagrożenie temp. niższymi niż ok. -10 C Już bardziej prawdopodobna się wydaje mi rozciągnięta w czasie (na zdecydowanie dłuższy okres więc niż na ok. 2 tygodnie) Narnia, jaka miała miejsce w trakcie sezonów 2022/2023 czy 2023/2024
Jak się popatrzy na sezony zimowe z ubiegłego dziesięciolecia (z bieżącej łagodnej serii, więc od sezonu 2013/2014 w dal, ale też dosyć intrygującym przypadkiem była pora chłodna 2011/2012) w niektórych np. rumuńskich miejscowościach, można przeżyć niezłe zaskoczenie
To pewien znak czasu- jak np. kilkaset lat temu plagą latem były przymrozki, tak teraz rzadkie są wówczas temp. nocne poniżej +5 C Ale sumy opadów mogą potencjalnie rosnąć, bo chmury na niebie są w stanie pomieścić więcej wilgoci niż kiedyś
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum