Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Moje już dawno zebrane, było ich dosyć mało. Za to w sobotę siostrzenica żony (ze wsi w pobliżu Janowa Podlaskiego) przywiozła nam ich tyle, że wyszło z nich 7 litrowych butelek soku.
P.S. Janku te schowane pod liśćmi są równocześnie chronione od podmuchów zimnego wiatru.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 23 Wrzesień 2025, 18:30
Trochę się boję ,bo teraz ma być kilka ranków bez chmur więc mogą być przymrozki ale mam nadzieję ,że tylko przy gruncie. Tomaszu w 2018 roku z moich winogron zebrałem 8 wiaderek 10 litrowych winogron. To był najlepszy rok i najszybciej były dojrzałe bo już na początku września były one zerwane.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 24 Wrzesień 2025, 00:42
U mnie w tym roku rodzice zbierali winogrona w sobotę, 20 września. Było ich bardzo dużo, znacznie więcej niż rok temu i to mimo wycięcia kilku winorośli rok temu.
U nas wiosenny przymrozek zniszczył pierwsze kwiatostany. Owoce dojrzały tylko z tych późniejszych.
Rekordowy, jeśli chodzi o plony był ubiegły rok. Zdjęcie z 24 sierpnia 2024 roku.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 24 Wrzesień 2025, 21:22
U mnie też 2024 rok rekordowy, ale to dlatego, że pnącze jest większe z każdym rokiem, w 2018 roku proporcjonalnie do powierzchni pnacza było równie dużo xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 25 Wrzesień 2025, 09:37
U mnie ogólnie pod kątem owoców ten rok to przynosił bardzo duży urodzaj, nawet zbyt duży bo niektóre drzewa się połamały xd Wpływ na to miała świetna pogoda podczas kwitnienia, która zachęcała zapylaczy do intensywnej pracy, natomiast sraj był jaki był ale przynajmniej nie przyniósł przymrozków xd Natomiast 2024 pod kątem owoców był totalna porażka, największą od przynajmniej 17 lat, a I tego nie jestem pewien.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 25 Wrzesień 2025, 10:09
Winogrona od północnej strony większość już dostały kolor ale jeszcze do jedzenia się nie nadają . Nawet jak całkiem nie dojrzeją to na sok będzie można dać.
Najlepiej sokować je w sokowniku parowym. https://pl.wikipedia.org/wiki/Sokownik
My posypujemy poszczególne warstwy owoców cukrem. Ale można i bez cukru, ale wtedy jest zbyt kwaśny..
My nie bawimy się w szybkie przelewanie do słoików. Z sokownika sok zlewamy do garnka, zagotowujemy go i wrzący przelewamy warząchwią przez lejek do litrowych szklanych butelek z zakrętkami typu "twist" Stygnąc one się wekują i taki sok jest długotrwały.
U nas również z porzeczek i wiśni, ale wiśnie w tym roku zniszczył wiosenny przymrozek. Pięknie kwitły, a potem opadły nawet te które już zaczęły się zawiązywać. Porzeczki udały się i czerwone, a także w mniejszym stopniu czarne. Z malin i jeżyn tylko dawną metodą zasypywania cukrem w dużych słoikach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum