Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27600 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Luty 2020, 13:00 Podsumowanie Zimy Trzydziestolecia - tak to już koniec!
Podsumowanie Zimy Trzydziestolecia w Płocku.
Liczba dni z pokrywą śnieżną: 1 (6 stycznia - 2 cm)
Liczba dni z całodobowym mrozem: 0
Najniższa t. min.: -5,2 st..
Obecnie u progu wiosny widać już rychłe słabnięcie wiru polarnego i cyrkulacji strefowej, pojawić się powinno więcej różnych cyrkulacji a więc i zmienność termiczna znacznie wzrośnie. Wraz z początkiem prawdziwej wiosny Atlantyk zapewne zapadnie w półroczny sen i czeka nas kolejne suche, ciepłe i słoneczne półrocze i tym samym następny wyśrubowany rekord roczny.
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 29 Luty 2020, 13:40
Nie mów hop Chociaż oczywiście doceniam skuteczność modelu pogodowego FKP w porze chłodnej 2019/20. Teraz pora zejść ze sceny niepokonanym i w porze ciepłej zaprosić więcej Atlantyku niż w ostatnich latach
W Nowym Sączu był jeden dzień z całodobowym mrozem - 29 grudnia. Tym samym pobity został rekord ilości tak zimnych dni z zimy 2006/2007, kiedy całodobowy mróz panował przez dwa dni (co ciekawe nie w lutym, lecz w rekordowo ciepłym styczniu).
Pokrywa śnieżna istniała w następujących okresach:
- 3-4 grudnia
- 28-31 grudnia
- 5-9 stycznia
- 4-6 lutego
Najniższa temperatura minimalna: -9,0 (7 stycznia). Zimą 2007 roku było to -8,3 stopnia, więc rekord się broni. Podobnie jak rekord całej zimy - z moich obliczeń wynika, że tegoroczna zima nie pokonała tej sprzed 13 lat, choć była od niej mniej "zimowa", jednak pełny wynik podam wieczorem/jutro, kiedy poznam już średnią dzisiejszego dnia.
Zima była powyżej normy opadowej, z sumą 107,9mm - najwyższą od zimy 2012/2013. Najbardziej anomalny opadowo okazał się luty, jednak na szczególną uwagę zasługuje grudzień. Ten miesiąc w XXI wieku niemal w ogóle nie występował u mnie w mokrej wersji - jedynie w 2005 roku Ubiegłoroczny nareszcie przerwał tę passę i zapisał się jako drugi najbardziej mokry w ciągu ostatnich 30 lat, po 2005. Jego osiągnięcie "odbił" natomiast drugi najbardziej suchy styczeń z sumą opadów wynoszącą zaledwie 7,9mm.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27600 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Luty 2020, 13:44
PiotrNS, Jeśli ten Atlantyk równałby się wysokie usł. i temp. grubo pow. normy to czemu nie. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że w Płocku w porze ciepłej lampa i ciepło=step, może w Nouvel Songe będzie w tym względzie bardziej obłaskawiony
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21118 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Luty 2020, 14:30
Oj długa to była zima, z resztą jak zawsze co 4 lata (paradoksalnie od zimy 2007/8 to wszystkie 4 były nadzwyczaj krótkie, albo w ogóle nie przyszły ).
Największy mróz w Toruniu odnotowano 11 grudnia, było to -5,3 stopnia 🤪🤪🤪 ( ). W Toruniu tylko w 3 dniach wystąpiła ŚLADOWA pokrywa śnieżna (28 i 29 grudnia oraz 6 stycznia) natomiast we Włocławku tylko dwukrotnie (6 i 29 stycznia). Wystąpiły 4 dni z ujemną średnią dobowa. 3,11 i 12 grudnia oraz 2 stycznia. Jeszcze 26 stycznia średnia dobowa wyniosła równe 0. Było aż 5 dni z ujemną anomalią dobowa z czego wszystkie 5 wystąpiło w I połowie grudnia (1,3,5,11 i 12 grudnia). Najbardziej srogim dniem tej zimy był 11 grudnia, średnia dobowa tamtego dnia wyniosła -1,8 st. Najcieplejszy dzień to 17 lutego, średnia dobowa 10,2 st. Najniższą tmax tej zimy zanotowano 28 grudnia, było to 1,1 stopnia, natomiast najwyższą, czyli 12,3 st. zanotowano dwukrotnie, 20 grudnia oraz późnym popołudniem 16 lutego. Najbardziej wietrzny dzień to 10 lutego (do dziś pamiętam jak wracając z miasta najpierw zaczął padać grad, a później deszcz już wtedy byłem przeziębiony i nieźle się doprawiłem ), natomiast najmniej wietrzny był 25 grudnia . Jedynym kompletnie bezchmurnym dniem był 8 lutego, bardzo pogodny był również 5 grudnia, średnie zachmurzenie 0,4. Dni że 100%-owym zachmurzeniem było również stosunkowo niewiele były to 23 grudnia oraz 25 i 26 stycznia. Były również długie okresy bez słońca, 21-30 grudnia (21 i 22 grudnia miały tylko po 0,1 h) i jeszcze 23-30 stycznia (23 i 24 stycznia miały kolejno 0,1 i 0,2 h). Z resztą tak naprawdę od 21 grudnia do 11 stycznia prawie w ogóle nie było słońca. Jedynie lampa z 5 stycznia oraz po godzinie słońca w Sylwestra i 2 stycznia.
Niesamowita "zima" tak myślałem, że w tej dekadzie trafi się identyczna jak ta, ale nie sądziłem że już w tym roku
Mimo wszystko uważam, że szybciej trafi się kolejny rekord zimy niż lata mimo, że oba rekordy są równie wysrubowane
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27600 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Luty 2020, 14:44
Nawet ja nie spodziewałem się takiej zimy tzn. spodziewałem się, że będzie bardzo ciepła ale myślałem, że jakichś mrozek i śnieżek na kilka dni chociaż się pojawi a tu nic, kompletne jajo 🤪🤪🤪 Całodobowej pokrywy u mnie nie było, te 2 cm 6 stycznia zanotowano nad ranem, popołudniu już śladu po tym śniegu nie było, na chwilę zabieliło się też 29 stycznia. Teraz pora na rekordowo ciepłą wiosnę, lato i jesień a za rok powtórka 🤪
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21118 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Luty 2020, 15:22
FKP napisał/a:
Nawet ja nie spodziewałem się takiej zimy tzn. spodziewałem się, że będzie bardzo ciepła ale myślałem, że jakichś mrozek i śnieżek na kilka dni chociaż się pojawi a tu nic, kompletne jajo 🤪🤪🤪 Całodobowej pokrywy u mnie nie było, te 2 cm 6 stycznia zanotowano nad ranem, popołudniu już śladu po tym śniegu nie było, na chwilę zabieliło się też 29 stycznia. Teraz pora na rekordowo ciepłą wiosnę, lato i jesień a za rok powtórka 🤪
Niech tam będzie rekordowa wiosna i jesień, a między nimi lato z anomalia nie wyższa niż -0,5K
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 29 Luty 2020, 15:30
A ja łudziłem się że będzie dość przeciętna pod względem anomalii, czi bardziej zimowa od chociażby tegorocznej. NAO wyginało śmiało i choć zimy było mało, to niewiele nam to dało. Globcio i cyrkulacja nie dali za wygraną. Zobaczymy co przyniesie Zima Dwudziestolecia, oby inne standardy pogodowe, zwłaszcza w grudniu
Jeszcze jeśli chodzi o wyróżnienie konkretnych dni, to za zdecydowanie najlepszy uważam najcieplejszy - 20 grudnia, kiedy temperatura osiągnęła ponad 15 stopni w pięknym słońcu, a za sprawą halniaczka, nierealnie ciepło było przez całą dobę (średnia 11,9). Nigdy nie wymarzyłbym sobie tak bajecznego początku mojego ulubionego (z nie-pogodowych względów) okresu w roku
Trzy dni później nadszedł z kolei najgorszy dzień zimy - 23 grudnia. Tego dnia suma opadów wyniosła 24,6mm, czyli był to najbardziej mokry dzień w grudniu od 1966 roku! Dzień tak ciemny i przytłaczający, że przez cały dzień paliło się światło, co u mnie zdarza się wyjątkowo rzadko. Bardzo przykry pogodowo okazał się także 4 lutego, kiedy tylko inna wysokość ukrytego Słońca uratowała nas przed takimo ciemnościami. Spadło 21 mm deszczu, więc najwięcej w lutym od... również 1966 roku
Nie zabrakło jednak także dni prawdziwie lampowych, których najwięcej zdarzyło się w rekordowo słonecznym styczniu. O usłonecznieniu napiszę jutro, kiedy poznam już pewną sumę lutego, ale nie ukrywam że styczeń naprawdę mnie zaskoczył. Z sumą godzin słonecznych równą 111,9h, wyprzedził najgorsze miesiące "trymestru jasnego" (maj-lipiec). W czołówce zapisał się także grudzień, który do 21 grudnia nie ustępował w tym aspekcie grudniowi 2015, ale niestety od 22-go całkowicie się zepsuł, dopuszczając trochę słoneczka już tylko 30 i 31 grudnia (do 11-tej przed południem).
Mimo wszystko zimę oceniam pozytywnie, jako fajną ciekawostkę. Dobrze było doświadczyć zimy tak ciepłej i tak pozbawionej mrozów i śniegu, choć wzmianki z niektórych regionów, gdzie zima zaczęła się 31 listopada, a skończyła 30 lutego, niepokoiły Mam nadzieję że taka zima nieprędko się powtórzy i ryba jeszcze przyjedzie do nas na rowerze, a św. Mikołaj na saniach po śniegu
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21118 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Luty 2020, 16:26
Dla mnie właśnie najgorszymi dniami były 1 grudnia i 25-26 stycznia, czyli tmax 1-2 st., w nocy niewielki spadek w dodatku cały dzień ciemnica i 0 opadów. Każdy dzień z jakim kolwiek opadem jest już trochę lepszy bo coś się dzieje. Dzisiejszy dzień niestety niewiele ustępuje tej trójce, choć chyba i tak najgorszym dniem tegorocznego lutego zostanie 14 luty
W każdym razie prognozy na jutro bardzo optymistyczne , dalej już znacznie mniej optymistycznie, ale wciąż bdb. jak na początek marca, liczę że fusy na 8-9 marca się sprawdza https://meteomodel.pl/prognoza-ecmwf/?stacja=2158
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum