Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 24 Kwiecień 2022, 21:22
Też niczego sobie czerwiec, naprawdę nie miałbym nic przeciwko masowym powtórkom. To jest niezwykłe, jak miesiąc niekojarzący się zbytnio z ciepłem jest w stanie zawierać całkiem ognisty epizod (połowa 3 dek. miesiąca).
W czerwcu 1965 roku miałem solidnego "doła" po majowym pogrzebie babci (matki ojca) Mimo to udało mi się maturę zdać. Ale nie wiedziałem, ze za kilka miesięcy czeka mnie następny, jeszcze gorszy "dół". W sierpniu także na wylew krwi do mózgu w wieku 40-tu lat zmarła moja mama.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 24 Kwiecień 2022, 21:38
Pod koniec maja 1965 mój dziadek również stracił swojego ojca (mojego pradziadka). Miało to miejsce dokładnie 8 dni po tym jak urodził się mój ojciec Pradziadek miał wtedy 61 lat.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum