Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Lipiec 2020, 22:46 2001-10 vs 2011-20, czyli w którą stronę idziemy?
Postanowiłem przeanalizować, które miesiące się w obecnej dekadzie poprawiły względem poprzedniej, a które pogorszyły
Styczeń
Tutaj widzę zdecydowaną poprawę, przed styczniem 2020 to wgl złoto było. Aż 3 stycznie uważam za niemalże wyśmienite (2011,2016,2019), pozostałe też bardzo dobre, lub przynajmniej poprawne (2012 i 2017). Za to w poprzedniej dekadzie te stycznie jakoś mniej przekonywały. Albo po prostu były słabe (2001,2003,2008,2009), albo zbyt jednoznaczne (2006, 2007, 2010). Zostają tylko 3 naprawdę udane stycznie.
Luty
Tu w mojej opinii za to mocno poszło w dół. W obecnej dekadzie nie było chyba żadnego przekonującego lutego. Ten z 2016 naprawdę się udał - prawdziwe ocieplenia, wysokie sumy opadów oraz epizody śnieżne. Jednak tych ostatnich było zbyt mało. Z drugiej strony, mieliśmy aż 4 słabiutkie lute (2012, 2014, 2015, 2018). Za to poprzednia dekada? Tutaj tylko 2001 był dnem, 2008 też bardzo słaby, ale reszta naprawdę ujdzie, a kilka było naprawdę złotych - w zasadzie cały ciąg 2004-07, a także 2009 i 2010
Marzec
Stary kmroz mnie za to zabije, ale.... też poszły w dół i to wcale nie tak słabo. W obecnej dekadzie były wprawdzie 2 fenomalne marce (2017 i 2019), chociaż do marzeń i tak daleko, miały poważne wady. A reszta marców? Naprawdę zła, tak naprawdę jeszcze tylko 2015 i może 2016 przy dobrych chęciach da się na N wyciągnąć, a pozostała SZÓSTKA to niestety mniejsze, lub większe minusy... A poprzednia dekada? Marce 2003, 2005, 2006 absolutnie złe, ale pozostałe? Albo takie przeciętne, albo wręcz udane. Ogólnie miały więcej wilgoci i to było najważniejsze. I mimo, że ogólnie chłodniejsze, to mam wrażenie, częściej miały prawdziwie wiosenne epizody.
Kwiecień
Tutaj moim zdaniem nie ma wielkich różnic. W obecnej dekadzie były 2 bardzo złe kwietnie - 2019 i 2020. 2012 też nie lubię, tylko te opady ratują. Reszta niezła, ale żaden w całości nie był dobry. Albo udały się 2 połowy, jak 2013, 2014 i trochę 2015, albo pierwsze jak w 2011 i trochę 2016. 2017 i 2018 to z kolei mocne antypody, ale ogólnie jako tako szanuje. A poprzednia dekada? Tutaj dobre kwietnie, to na pewno 2001, 2004, 2006, 2008 i 2010, ale żaden z nich bez szału. Były jednak też dwa naprawdę ohydne, jak 2007 i 2009. I dwa złe, jak 2002 i 2003. Moim zdaniem, w tamtej dekadzie było więcej takich naprawdę dobrych, ale też więcej naprawdę złych, więc się zeruje.
Maj
Wydaje mi się, że jest nieco gorzej w tej dekadzie. Udane maje tej dekady to tak naprawdę tylko 2015, 2016 i trochę 2013. Reszta to najwyżej dobre połowy/fragmenty. A 2012, 2014 i 2020 ogólnie złe. Za to w tamtej dekadzie mam wrażenie maje mniej zawodziły, wprawdzie 2002, 2004, 2005 uważam za słabe, ale reszta była całkiem niezła. Maje 2001, 2003, 2006, 2008 i 2009 uważam za naprawdę przyzwoite. 2007 i 2010 mieszane uczucia, ale i tak ogólnie było odrobinę lepiej w tamtej dekadzie.
Czerwiec
Tutaj poszło mocno w górę, ale zaznaczam, że złoty czas czerwców to był 2007-17. W tym czasie nie było ani jednego złego czerwca. Obecna dekada, gdyby nie 2018 i 2019, byłaby naprawdę czerwcowym fenomenem, no dobra jeszcze ten 2015 po dokładnych oględzinach był zły. W tamtej dekadzie niestety było dużo gorzej. 2001, 2002, 2005 i 2006 to były naprawdę kiepskie czerwce. 2003, 2004, 2007, 2008 i 2009 miały przynajmniej po złej połowie/dłuższym okresie. Tak naprawdę to dopiero 2010 się super udał. Skok w górę byłby fenomalny, gdyby nie czerwce 2018 i 2019, które nieco zaburzyły tę dekadę. Ale i tak jest dużo lepiej
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Lipiec 2020, 23:07
Lipiec
Tu moim zdaniem jest poprawa i to niemała. W tej dekadzie złe lipce to w sumie tylko.... NO WŁAŚNIE XD Lipce 2011, 2014, 2018 nie były może najlepsze, ale daleko im do gównianych, chociaż ostatnio na powrót znielubiłem lipiec 2018 Pozostałe lipce mniej lub bardziej dobre, tegoroczny już napewno tego nie zmieni, nawet jakby już nic nie padało do końca miesiąca, to mam 50mm za lipiec, czyli nie jest źle. A poprzednia dekada? Straszny lipiec 2006 to jedno, ale lipce 2002, 2007 i 2010 to też trochę szambo. Lipce 2001, 2003, 2005 tyż nie przekonują. I zostają trzy dobre, ale to naprawdę dobre lipce - 2004, 2008, 2009. Moim zdaniem każdy z osobna lepszy od wszystkich 2011-19 (czy lepszy od 2020 się okaże ). I tylko te 3 lipce sprawiają, że skok międzydekadowy nie jest kolosalny.
Sierpień
Tutaj poprawa też jest kolosalna, ale również chce zaznaczyć, że złoty czas już się zaczął w 2006/2007 roku. W tej dekadzie tylko straszny sierpień 2015 idzie do śmieci. Reszta ujdzie, chociaż 2012 i 2019 średnie. Sierpnie 2011, 2013, 2014, 2016, 2017 i 2018 oceniam na plusika, ale tylko 2011 ma dużego plusa. W poprzedniej dekadzie było pół na pół, okres 2001-05 to trochę nieporozumienie. Suchutko i nieciekawie, sierpnie 2001, 2002 i 2005 to duży minus, a 2003 i 2004 mogłyby być, ale tak suche? No chyba podziękuje. Sierpnie 2006 i 2010 też tak se, jedynie te 2007-09 były dobre, z czego 2008-09 świetne. Ale to za mało...
Wrzesień
Kolejny miesiąc olbrzymiej poprawy. Widzieliście sami jak oceniałem poprzednią dekadę. Wrześnie 2001-10 były naprawdę złe i prawie na siłe neutralizowałem ten z 2007. Wrzesień 2009, chociaż najbardziej suchy z tego grona, wydawał się być najmniejszym złem... To już o czymś świadczy. W tej dekadzie, oprócz września 2019 i może 2015, też jest średnio, ale nieporównywalnie lepiej. Jedyne kiepskie wrześnie to 2011, 2013 i 2016, ale nawet w nich znajdzie się coś fajnego. Pozostałe uważam za wręcz dobre. Szczerze mówiąc, ten skok jest naprawdę niesamowity, ale najlepesze jest to, że nawet po tym skoku jest daleko od ideału
Październik
Do niedawna uważałem, że się pogorszyło i... w sumie chyba dalej tak uważam. W tej dekadzie pi*dy są słabe. Ta z 2012 i 2013 to jedyne dobre, ale i w nich dostrzegam wady, tak naprawdę oba miały po świetnej połowie, ale ta druga (pierwsza) to było trochę łajno... Październiki 2014 i 2019 byłyby git, gdyby nie suche. A reszta? Niestety, zła i to bardzo. Oby 2020 chociaż trochę ten trend odwrócił. W poprzedniej dekadzie było chyba trochę lepiej. Ale tylko trochę, bo jedynie pi*dy 2001, 2004, 2006, 2008 się udały. Pozostałe były dość złe, ale mam wrażenie nie tak jak "urocza" seryjka 2015-18. Tutaj tylko 2003 i niestety 2005 uważam za jednoznaczne zło. 2010 nie powiem, swój urok miał, chociaż obiektywnie też marne szambo. Ale to połączenie zimna i lampy miało swój urok. Tak czy siak, pogorszenie jest, ale niewielkie. A tegoroczna brosza może sprawić, że się kompletnie zneutralizuje. Oby tak było
Listopad
Chyba się polepszyły. W tej dekadzie tylko 2011, 2014, 2016 i 2018 kiepskie, ale tylko ten pierwszy totalnie tragiczny. 2013, 2015, 2017 i mimo wszystko 2019 dosyć dobre. 2012 średni. 2020 mam nadzieje rozwieję wątpliwości A tamta dekada? 2001, 2004, 2005, 2007, 2008 - to wszystko duży minus. 2002, 2003 w sumie takie se. 2006 niezły, ale dopiero 2009 i 2010 pokazały klasę, do 2008 było praktycznie jak z wrześniami, lub niewiele lepiej....
Grudzień
Tutaj powiedzmy, że nie ma wielkiej różnicy. W tej dekadzie tak jak patrzę, to w większości te nieparzyste się nie udały. Ktoś nawet zauważył, że co dwa lata mamy namiastkę prawdziwej zimy na Święta, właśnie w te parzyste grudnie. Dla mnie niestety grudnie 2011, 2013 i 2019 były złe, a dawna miłość 2015 też trochę traci w moim oczach, ale z drugiej strony, tak pięknie atlantycki miesiąc na zawsze pozostanie w moim sercu. Gdyby tylko te opady były konkretniejsze..... Reszta grudni raczej dobra, no jeszcze 2016 średni. A poprzednia dekada? Tragiczny 2004, dość kiepskie 2006-08 i reszta w sumie całkiem dobra, no jeszcze 2002 swoją nudą nie przekonuje, a w 2009 przeraża rollercoaster i ta niepotrzebna świąteczna odwilż. Tak naprawdę 2004 zaniża tę dekadę, bez niej by wyglądała lepiej od tej drugiej. W ogóle poza grudniem 2004 nie było żadnego tak jednoznacznie odpychającego. Tak, czy siak, wielkiej zmiany tutaj nie ma
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Jak widać więcej jest poprawy niż pogorszenia, ba do tego te pogorszenia też stoją pod znakiem zapytania. Ogólnie widać, że przede wszystkim drugie połowy się poprawiły. Taka prawda, przed 2009 żadnej za dobrą nie uważałem. A w tej dekadzie niemal wszystkie niezłe, 2012, 2013, 2014, 2015 (mimo sierpnia), 2017 i 2019 wyglądały nieźle. Pierwsze połowy za to się trochę pogorszyły, co widać zwłaszcza po istotnych miesiącach wiosennych. Ulubione to wciąż te 2004, 2010 i trochę 2006
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Lipiec 2020, 23:18
Ciekawy pomysł
Styczeń: szczerze, chyba trochę się poprawił. Aczkolwiek nie dużo. Jest pop prostu za wiele udanych styczniow
Luty: niestety raczej spadł, szczególnie przez lute 2014-15 i 2018. W poprzedniej takich gówien to nie było
Marzec: niestety też spadł szczególnie przez początek dekady . No i ogólnie ten miesiąc w ostatniej dekadzie jednak jest suchszy
Kwiecień: szczerze raczej trochę spadły. Raczej było więcej słabych w ostatniej dekadzie, ale dobrych porównywalnie
Maj: poprzednia dekada zdecydowanie bardziej przekonuje
Czerwiec: zdecydowanie młodsza dekada, choć więcej złych (o jeden xD) To przytłaczająca ilość dobrych . Poprzednia bez szału podobały mi się 2004, 2007, 2008 i 2010 w tej wsyzstkie oprócz 2015, 2018 i 2019 .
Lipiec: Tutaj poprawa i tegoroczny lipiec to potwierdza . Wg. nowego Jacoba lipiec często zadowala . W poprzedniej dekadzie dobre były w 2003, 2004, 2008 i 2009, zaś w tej w 2012, 2013, 2015, 2017 i 2020 . Zły był tutaj tylko ci*iec 2014, w porzedniej 2002, 2006 i 2010 no i jeszcze poza lipcem 2014 to gorszych niz 2005 i 2007 też nie było
Sierpień: niestety pogorszyły się przede wszystkim też opadowo, bo w ubiegłej dekadzie były tylko 3 suche, a w ostatniej conajmniej :! : 7 . W dodatku tylko cierpień 2002 był chu*em, w tej jeszcze większym był cierpień 2015,a w dodatku ostatnie 2 naprawdę wredne . Ilość dobrych akurat porównywalna
Wrzesień: poprzednia dekada to takie szambo... . Z resztą ta też dobrymi wrześniami nie grzeszy, podobały mi się tylko 2007, 2012 i 2019. W poprzedniej dekadzie było przede wszystkim więcej złych tutaj nie podobały mi się tylko wrześnie 2016 i 2018
Październik: tutaj minimalna przewaga dla ostatniej dekady, aczkolwiek dużo lepsza nie jest, ale cieszę się, że nie było takiego skur*ysyna jak 2003 czy 2010
Listopad: tutaj chyba też minimalna przewaga dla ostatniej za jakieś ocieplenie. Mam nadzieję, że w tym roku nie zmienię zdania
Grudzień: Szczerze to Was rozje*ie, ale jak grudzień 2020 nie będzie sku*wysynem to wybieram ostatnią dekadę . Choć tj. we wrześniu i październiku nie wielka przewaga
Raczej wygrywa młodsza dekada, choć nie duża przewagą
Pogorszyly się lute, sierpnie... I wiosny 😭😭😭. Akurat wiosny tej dekady to próchno w porównaniu z poprzednią niestety...
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum