Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27300 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 14 Listopad 2020, 16:31 Gdybyś mógł zapadać w sen zimowy, to kiedy byś to robił?
2009/2010 - 9 X/15 III
2010/11 - 4 XI/9 III
2011/12 - 20 X xd/18 II
2012/13 - 22 X/ 13 IV
2013/14 - 3 XI/ 5 II
2014/15 - 7 XI/ 1 II
2015/16 - 30 XII xD/ 25 I xd
2016/17 - 5 X xd/ 15 II
2017/18 - 23 X/ 3 IV :jup:
2018/19 - 16 XI/ 2 II
2019/20 - Nie wiem czy bym chciał
2020/21 - 6 XI/
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Myślę, że każdej zimy. Mnie "White Christmas" raczej nie rajcują, także nadawane w TV (szczególnie "kosztem" seriali) nudne konkursy skoków narciarskich. Nie ma to jak być brunatnym miśkiem, susłem, albo (jeszcze lepiej)o leniwcem w ciepłych krajach.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27300 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 14 Listopad 2020, 16:56
zgryźliwy tetryk, Generalnie zgadzam się ale ja paradoksalnie za ciepłymi krajami nie przepadam, bo nie ma tam sezonowości przyrody. Ja u nas bym tylko późną jesień i cześć zimy przesypiał a resztę chciałbym w 100% doświadczać
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8316 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 14 Listopad 2020, 17:29
W zeszłym roku to chyba zapadł w sen zimowy już 27 września a obudził bym się dopiero 1 czerwca.
A w tym roku dokładnie tak samo czyli 27 września ale ,może dużo wcześniej się obudził. Mam nadzieję ,że w grudniu.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Listopad 2020, 17:33
Niezależnie od tego co jeszcze przyniesie nam pogodowo ten rok, najchętniej zapadłbym w nim w sen zimowy ok. 10 stycznia, po ustaniu pozytywnych emocji ze Świąt i Sylwestra, oraz stopieniu śniegu, który spadł 6 stycznia. Obudziłbym się najchętniej dopiero 28 kwietnia, kiedy zaczęło się przełamanie suszy, a przy tym właśnie w tym okresie rozpoczęto odmrażanie gospodarki i skończono lockdown.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum