Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Specjalny plebiscyt na koniec dekady. Czas PODSUMOWAŃ
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Grudzień 2020, 23:00   Specjalny plebiscyt na koniec dekady. Czas PODSUMOWAŃ

Witajcie. Czas biegnie nieubłagalnie i już za 20 dni na zegarze historii wybije ważna godzina. Zakończy się druga dekada XXI wieku - czas bardzo ważny z punktu widzenia meteorologicznej pasji niemal każdego z nas. Niektórzy w ciągu ostatniego dziesięciolecia zaczęli interesować się meteorologią, klimatem i otaczającą nas pogodą, inni zaś w tym czasie rozwinęli skrzydła, ukształtowali swoje poglądy i poszerzyli swoją wiedzę. Każdy z nas bez wyjątku poczynił mnóstwo obserwacji. Setki słonecznych dni, całe beczki wody, jakie spadły w tym czasie z nieba, dziesiątki burz, tyle upałów i chłodów, rekordy, zaskakujące zwroty akcji, spełnione i niespełnione nadzieje ostatnich dziesięciu lat wkrótce przejdą razem do historii, otwierając pole nowej dziesiątce, której niespodzianki wciąż są przed nami ukryte. Mamy już grudzień i z tej okazji proponuję odpowiednio pożegnać się z mijającą dekadą, tworzącą nam nowy okres referencyjny i komplety danych do celów porównawczych. Planuję utworzyć cykl tematów służących takiemu właśnie podsumowaniu, aby przed końcem tego roku należycie rozliczyć się z przeszłością i w dobrym nastroju wejść w nowe dziesięć lat, które (zważając na wiek wielu z nas) może być najważniejsze w naszym życiu.
Przygotowałem 21 kategorii (na 2021 rok), w których spróbujemy wyłonić zwycięzców, czempionów tak pozytywnych jak i negatywnych. W skali całej Polski jak i w naszych miejscach zamieszkania. Zachęcam Was do dyskusji i poddawania pomysłów :)

1. Miesiąc dekady (chyba wszystko jasne, król ostatnich dziesięciu lat)
2. Dekada dekady (podobnie, ale w krótszym czasie)
3. Dzień dekady
4. Noc dekady
5. Wydarzenie dekady (najbardziej niezwykła kilkudniowa rzecz jaka spotkała nas w pogodzie)
6. Chłód dekady
7. Opad dekady
8. Burza dekady
9. Mokry okres dekady
10. Susza dekady
11. Przyjaciel dekady (miesiąc lub krótszy okres który najbardziej szczerze lubimy, wysoko cenimy, a przy tym był obiektywnie dobrym czasem w pogodzie)
12. Wróg dekady (przeciwieństwo kategorii 11-tej)
13. Wariat dekady (wyjątkowo zakręcony i nietuzinkowy miesiąc lub krótszy okres, może być zarówno pozytywny jak i negatywny)
14. Nudziarz dekady (przeciwieństwo kategorii 13-tej)
15. Spełnione marzenie dekady (coś, o czym skrycie lub jawnie marzyliśmy i spełniło się nam)
16. Zaskoczenie dekady (co wywarło na nas największe zdumienie)
17. Radość dekady
18. Rozczarowanie dekady
19. Sukces dekady (co w tej dekadzie udało się najbardziej, w jakim zakresie wykonała ona szczególnie dobrą robotę)
20. Porażka dekady (co się w niej nie udało)
21. Emocje dekady (co sprawiło, że z podekscytowania nie mogliśmy spać po nocach :) )

Swoje propozycje jeszcze przedstawię, muszę się zastanowić :) Próbujmy wszyscy, powodzenia :!:
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 11 Grudzień 2020, 23:40   

1. Czerwiec 2019
2. II dekada października 2018
3. 28 kwietnia 2012
4. 26/27 czerwca 2019
5. Majówka 2012
6. Początek lutego 2012
7. 25 lipca 2011
8. 21 czerwca 2019 :jupi:
9. II dekada lipca 2018
10. Sierpień 2015
11. Kwiecień 2018
12. Maj 2020
13. Maj 2012
14. Grudzień 2020 xd
15. Zima 2019/20
16. 5 listopada 2018 w Bieszczadach
17. Lipiec 2014
18. Lipiec 2020
19. Pora ciepła 2018
20. I połowa wiosny 2013
21. Tureckie Półrocze xd
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Ostatnio zmieniony przez FKP 11 Grudzień 2020, 23:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 11 Grudzień 2020, 23:55   

FKP, mała uwaga zima 2009/10 nie zalicza się do ostatniej dekady, nawet kolejna jeszcze nie do końca, bo grudzień 2010 to jeszcze poprzednia dekada ;-)
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 11 Grudzień 2020, 23:57   

Jacob, Ok, moje niedopatrzenie ;-)
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 11 Grudzień 2020, 23:58   

Wiele pytań jest jednak podobnych do siebie :mrgreen:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 12 Grudzień 2020, 00:17   

1. Czerwiec 2011 (pod każdym względem wspaniały 😍)
2. 1 dekada października 2020
3. 4 października 2020 :serce2:
4. 3/4 października 2020 :mrgreen:
5. 10-12 listopada 2015
6. Końcówka stycznia i 1 połowa lutego 2012
7. 14 lipca 2016
8. 19 lipca 2015 :-)
9. Pierwszy tydzień września 2017
10. Śmiecień 2020 (jak na swoje możliwości to było dużo bardziej drastycznie niż w sierpniu 2015)
11. Czerwiec 2011 :serce2:
12. Sierpień 2015, wrzesień 2016, kwiecień 2019, styczeń 2020, kwiecień 2020 (sorry musiałem dać choćby Antytop5)
13. Maj 2012 :wariat:
14. Marzec 2016
15. Czerwiec, lipiec, październik 2020 (mowa o tym, że spełniły się w chwili gdy o nich marzyłem :-) )
16. Maj 2020 (Piotr miałeś dobre przeczucia w kwietniu, gdy dzieliliśmy się swoimi projekcjami na resztę roku...)
17. Czerwiec 2020 (i też pewnego rodzaju poczęcie nowego Jacoba czyli 7-10.09.2019 :jupi: )
18. Półrocze grudzień 2019 - maj 2020
19. Rok ruchomy wrzesień 2012 - sierpień 2013
20. "Zima" 2019/20
21. Czerwiec 2019 (nieprzespane noce to dosłownie ;-) )
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Grudzień 2020, 00:25   

Podsuwacie wiele ciekawych pomysłów, ja swoje pokażę już jut... po nocy :D ciekawy jestem jak je odbierzecie. Cieszę się, że z każdym z Was mam coś wspólnego w kilku kategoriach, lecz parę muszę jeszcze przemyśleć.
Niektóre może są podobne, ale wszystko zależy z jakiej perspektywy spojrzymy, np. król dekady wcale nie musi być naszym ulubionym miesiącem - trzeba uczciwie przyznać, że czerwiec 2019 był niezwykłym i wybitnym miesiącem nawet jeśli ktoś (tak jak ja) go nie lubi ;)

Jacob, odnośnie punktu 16, uświadomiłeś mi że jednak jedna projekcja w tym roku mi się sprawdziła :D :jupi: Obyś miał w przyszłym roku lepsze statystyki niż ja w tym, choć i ja mam ochotę na trochę więcej trafnych swoich przepowiedni ;)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 12 Grudzień 2020, 01:02   

Zapomniałem o marcu 2016, ten to dopiero był nudny :oops:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Grudzień 2020, 12:43   

To teraz moje propozycje :)

1. Miesiąc dekady

W skali całej Polski niestety przypisuję ten tytuł czerwcowi 2019, miesiącowi dla którego dotychczasowy rekord (będący swoją drogą jednym z najsilniejszych i najtrudniejszych do zdobycia) okazał się małą płotką do przeskoczenia. W Nowym Sączu, a zatem z mojej osobistej perspektywy miesiącem dekady jest jednak kwiecień 2018, który pobił rekord jeszcze mocniej. Średnia temperatura, która od 8 kwietnia zrównywała się już z chłodnymi miesiącami letnimi, zostawiając w tyle zdecydowaną większość majów, blisko 22 stopnie średniej temperatury maksymalnej, niezwykła trwałość ekstremalnego ciepła i pobicie rekordu w niemal wszystkich aspektach, ukształtowało najbardziej niezwykły miesiąc, króla wszystkich innych miesięcy. Czerwiec 2019 był jednak blisko. Udało mu się dobrze trafić w kalendarz, ale gdyby nadszedł o jeden dzień później, a zatem był ruchomym miesiącem 2 czerwca - 1 lipca 2019... nie byłoby czego zbierać.

2. Dekada dekady

I dekada kwietnia 2013, to jedna z niewielu ekstremalnych dekad, które tak dokładnie wpisały się w kalendarzowe dziesięć dni miesiąca. Skrajnie zimny okres niepozbawiony termicznej zimy, jak i nawet całodobowych mrozów, wypełniony niebywałymi opadami śniegu - a to wszystko w kwietniu. Zima jaka wtedy panowała, to jedno z największych zimnych ekstremów kwietnia nie tylko w czasach współczesnych, lecz w ogóle. Podobna dekada wystąpiła chociażby w 1958 roku.

3. Dzień dekady

Zarówno w Nowym Sączu jak i w całej Polsce 1 września 2015 roku. Wręcz kuriozalnie gorący dzień, który na początku jesieni przyniósł ogólnokrajowe przekroczenia 35 stopni (coś, o co łatwo nie jest nawet w środku lata) i zbliżenia temperatury do aż 37 stopni w najcieplejszych miejscach. W Krośnie ten dzień ustanowił absolutny rekord temperatury w całej historii, co jest wręcz trudne do uwierzenia zważając na to, że mówimy o wrześniu. Moim zdaniem jest to jeden z niewielu rekordów naprawdę sufitowych. Ciężko jest mi sobie wyobrazić jego pobicie, już nawet te 38,2 stopnia z czerwca ma niższy potencjał na to, by się utrzymać. Na drugim miejscu 8 kwietnia 2018 - dzień rozpoczynający niezwykłe, ekstremalnie ciepłe półrocze.

4. Noc dekady

Pójdę tutaj w inną stronę. Moim zdaniem jak na swoją miarę wyjątkowo niezwykła była noc z 26 na 27 sierpnia 2011 roku - niemal wszędzie noc tropikalna, z lokalnymi ustanowieniami rekordów, która zarazem wydarzyła się już u schyłku lata, gdy noc jest dłuższa niż np. w czerwcu, kiedy bardzo gorący dzień może jej łatwo zasponsorować wysoki wynik.

5. Wydarzenie dekady

Majówka 2012. Muszę przyznać, tak, było to absolutnie niezwykłe, bezprecedensowe kilkudniowe wydarzenie w pogodzie. Upały wtedy, gdy równie dobrze może być jeszcze bardzo chłodno. Trzy dni kwietniowych przekroczeń 30 stopni pod rząd, a ponadto lokalnie tropikalne noce. Niezwykle gęste nagromadzenie rekordowo wysokich temperatur, kilka dni termicznego szaleństwa i potężnych anomalii, a wszystko podczas Majówki i trwania tak widowiskowego etapu w rozwoju wegetacji.

6. Chłód dekady

Fala zbrod... mrozów z końcówki stycznia i pierwszej połowy lutego 2012. Ekstremalnie niskie temperatury grubo poniżej -20 stopni, w wielu miejscach bliższe już nawet -30 stopniom. W Nowym Sączu najpotężniejsza fala mrozów od stycznia 1987, choć spadków poniżej -20 stopni przyniosła nawet więcej, aż 10, w tym 2 poniżej -25 stopni. Średnie dobowe zbliżające się do absolutnych rekordów, dwa tygodnie siarczystej Syberii... no ale kiedyś to dopiero były zimy ;)

7. Opad dekady

W Nowym Sączu za takowy uznaję dzień 13 października 2020 roku, kiedy spadło 37,7 mm deszczu, najwięcej w październiku kiedykolwiek. Jest to jedyny rekord absolutny miesięcznej dobowej sumy opadów w mijającym dziesięcioleciu, choć jeszcze dwa miesiące temu za zwycięzcę tej kategorii uznałbym dzień 23 grudnia 2019, wicemistrza grudniowych opadów za pewnym dniem grudnia 1966 roku. W skali całej Polski na zwycięzcę tej kategorii typuję oberwania chmury z 20 lipca 2011.

8. Burza dekady

W Polsce burzą dekady, wielką nawałnicą która wyrządziła potężne szkody, a przy tym przybrała arcysilną formę i strukturę, jest zdarzenie z pamiętnej nocy 11/12 sierpnia 2017 roku. Mimo siły jaką zaprezentowała, blisko niej w mojej hierarchii znajduje się jednak również niedawna burza z 5 października 2020 - coś, co w tym jesiennym miesiącu mogło wcześniej wydawać się wręcz fantastyką.
W Nowym Sączu burzą dekady 2011-2020 bez cienia wątpliwości jest nadal Królowa Burz Nocnych - wielka, straszna i nieprzewidywalna nawałnica z nocy 13/14 sierpnia 2014 roku.

9. Mokry okres dekady

Zarówno w moim mieście jak i w skali całej Polski na zwycięzcę nominuję II dekadę lipca 2018. To wspaniały, letni "monsun", który połączył intensywne opady z całodobowo wysokimi temperaturami, będąc odczuwalnie wręcz niezwykle ciepłym deszczykiem, odmiennym od większości nam znanych.

10. Susza dekady

Niestety, ale jest to przykład niedawny. Zima i wiosna (szczególnie kwiecień) 2020, to jedno z najgorszych tego typu zdarzeń w historii. Być może popękana ziemia i wysuszone rzeki przy ognistym upale w sierpniu 2015 robiły wizualnie większe wrażenie, no ale to lato, wtedy już takie rzeczy się zdarzały. A o tej porze roku w tak skrajnej formie? No nie wiem...

11. Przyjaciel dekady

Moim najlepszym przyjacielem, którego wspomnienie zawsze sprawia że się uśmiecham i robi mi się przyjemnie na sercu, jest czerwuś 2017. Po prostu kochany miesiąc. Bardzo ciepły, a przy tym nie-gorący, wręcz idealny. Słoneczny w opór, obfitujący w mnóstwo takich rajskich dni. A do tego regularnie deszczowy i jeden z najbardziej burzowych, niemal nieustępujący czerwcowi 2020. Miał piękne burze na niemal każdym etapie, w tym również dwie burze nocne i wspaniałą, dynamiczną końcówkę. Szkoda jest mi tylko, że nie uzbierał trochę większej sumy i w nowosądeckich tabelkach widnieje jako suchy. No ale nic, moje normy w maju, czerwcu i lipcu są trochę mało praktyczne. Czerwiec 2017 moim zdaniem zasługuje na tytuł przyjaciela w większości regionów, choć w niektórych miejscach, np. u Jacoba, rzeczywiście ten tytuł należy się czerwcowi 2011 :)

12. Wróg dekady

Znienawidzony, pogłębiający straszną suszę, a przy tym wybitnie pseudociepły, rekordowy pod względem ilości mroźnych nocy kwiecień 2020, tak u mnie jak i w całej Polsce. Podobne uczucia żywię w stosunku do czerwca 2019, ale ten przynajmniej miał przed sobą maj, który choć trochę ratował sytuację na początku upału. Kwiecień 2020 nie miał przed sobą nic takiego, tylko bardzo suchy marzec i bezśnieżną zimę.

13. Wariat dekady

W skali całej Polski dobrym kandydatem jest maj 2012, ale w Nowym Sączu nie mogę nie wytypować lipca 2014. Lipca bardzo ciepłego, bardzo mokrego i wyjątkowo burzowego, który za sprawą ilości tych zjawisk zaszalał jak nic innego. Wprowadził w małopolską rzeczywistość wręcz egzotyczne klimaty, funkcjonowanie w nim przypominało trochę jazdę bez trzymanki, ale przy tym wszystkim dał się polubić :)

14. Nudziarz dekady

Listopad 2017 nie miał ani szczególnie wysokich temperatur, ani szczególnych mrozów, nie był ani całkiem słoneczny ani całkiem pochmurny, ni mokry ni suchy. Kompletnie bez wyrazu właściwie gdziekolwiek. Marzec 2016 ratuje się wyższą anomalią ogólnokrajową 28/29 marca, zaś listopad 2020 lokalnymi rekordami najwyższej temperatury minimalnej oraz dość wyrazistym akcentem zimowym w końcówce.

15. Spełnione marzenie dekady

Czerwiec 2020! Słowo daję, marzyłem o takim miesiącu. Kiedy susza stawała się tak głęboka, nie przyświecał mi żaden inny cel niż miesiąc, który upora się z jej skutkami, wyrówna braki poprzednich miesięcy, a przy tym nie przyniesie całkiem wisielczej, ponurej atmosfery, lecz dynamikę w raczej ciepłej wersji. Choć u mnie już pod koniec maja robiło się dobrze, to w wielu regionach Polski (m.in. na Kujawach) susza nadal trwała w najlepsze i euforii nie było. Marzyłem o czymś, co stłumi suszę nie tylko w moich okolicach, lecz w całym, a przynajmniej prawie całym kraju. I to się stało, czerwiec 2020 okazał się miesiącem ekstremalnie mokrym i wyjątkowo regularnym, a przy tym bardzo ciepłym, z nocami które jeszcze dwa lata wcześniej zapracowałyby na rekord średniej temperatury minimalnej.

16. Zaskoczenie dekady

W mojej małej skali rekordowo późny opad śniegu tworzący pokrywę 14 maja 2019 roku, coś czego już nigdy bym się nie spodziewał, nieprawdopodobny wręcz zimny wyczyn w rekordowo ciepłym roku. Ogólnie, w skali kraju niestety takim zaskoczeniem jest dla mnie Zima Trzydziestolecia. Nadal trudno mi uwierzyć w to, że w wielu miejscach przez całą zimę nie padał śnieg, nie było całodobowego mrozu, ani namiastki tej pory roku. Nawet w takich sezonach jak 1989/90 czy 2006/07 akcenty zimowe występowały, stąd nie-zimowość tej zimy w Polsce była dla mnie szokiem. Razem z tą zimą miejsce zajmuje kwiecień 2018, miesiąc który był istną bombą emocjonalną, sprawił że nie mogłem się pozbierać, zszokował mnie, przeraził i kompletnie zachwycił, rozkochał jednocześnie.

17. Radość dekady

Dla mnie z perspektywy Nowego Sącza chyba największym czasem euforii i powodem do zadowolenia było nadejście genueńczyka i znaczących opadów w końcówce kwietnia 2019 roku, za sprawą czego udało się (niestety tylko na nieco ponad miesiąc) wyłączyć ówcześnie najgorszą wiosenną suszę w historii. Inne regiony nie miały tego szczęścia, więc ogólnie laur przyznaję również czerwcowi 2020.

18. Rozczarowanie dekady

Bez dwóch zdań lipiec 2019. To miał być miesiąc opadów, który złagodzi te negatywne skutki, jakie wywołał jego poprzednik. Marzyłem o tym, aby stał się odpowiednikiem sierpnia 2006, ale niestety ten lipiec kontynuował suszę, z opadami bliskimi antyrekordu pogłębił ją jeszcze bardziej, będąc przy tym lipcem zwyczajnie brzydkim - na ogół ponurym i martwym, w którym nawet o bylejaką burzę było ciężko.

19. Sukces dekady

Moim zdaniem tak u mnie jak i w przeważającej części Polski, za taki sukces można uznać pewne unormowanie lipca, który w II dekadzie XXI wieku rzadko szalał z upałami, jak również z chłodami, a przy tym pomijając kilka wyjątkowych sytuacji stronił od suszy, a często wręcz przeciwnie - zapobiegał jej.

20. Porażka dekady

Jeszcze nie skreślam tego czasu, mam nadzieję że ostatnie tygodnie 2020 roku sprawią, że zmienię zdanie... Ale według stanu na rok 2019, największą porażką tej dekady są jej grudnie, wyłączając tylko 2012. Ten miesiąc zimowy coraz częściej, wręcz przewidywalnie upodabniał się do jesieni, jakby miał stanowić drugi listopad. W wielu miastach już od wielu lat na Święta Bożego Narodzenia nie było śniegu, a ocieplenia w tym okresie stały się jakimś okrutnym, niepojętym trendem. Mam nadzieję, że w ostatnich dniach tego dziesięciolecia uda się choć trochę naprawić ten błąd.

21. Emocje dekady

Wspaniałe Półrocze 2018 ;) Zaczęło się od tych niezwykłych, wręcz nierealnych wieczornych prognoz 5 kwietnia, kolejnych sensacyjnych odsłon modeli, gdy na zewnątrz wiosna przemieniała się w lato. I wreszcie czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień... Burzliwe dyskusje na Meteomodelu, niepokój i zdumienie w jednym, wypatrywanie ochłodzeń, analizowanie sytuacji barycznej, szukanie nowych treści w modelach, ciekawe wymiany zdań ;) Tych emocji nie odda nikt, ciepłe półrocze 2018 roku było jak trzymający w napięciu kryminał wydany w kilku tomach odpowiadających kolejnym miesiącom :) Nie zapomnę go nigdy.

Co sądzicie o moich wyborach? :)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38256
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Grudzień 2020, 13:16   

PiotrNS napisał/a:
1. Miesiąc dekady (chyba wszystko jasne, król ostatnich dziesięciu lat)
2. Dekada dekady (podobnie, ale w krótszym czasie)
3. Dzień dekady
4. Noc dekady
5. Wydarzenie dekady (najbardziej niezwykła kilkudniowa rzecz jaka spotkała nas w pogodzie)
6. Chłód dekady
7. Opad dekady
8. Burza dekady
9. Mokry okres dekady
10. Susza dekady
11. Przyjaciel dekady (miesiąc lub krótszy okres który najbardziej szczerze lubimy, wysoko cenimy, a przy tym był obiektywnie dobrym czasem w pogodzie)
12. Wróg dekady (przeciwieństwo kategorii 11-tej)
13. Wariat dekady (wyjątkowo zakręcony i nietuzinkowy miesiąc lub krótszy okres, może być zarówno pozytywny jak i negatywny)
14. Nudziarz dekady (przeciwieństwo kategorii 13-tej)
15. Spełnione marzenie dekady (coś, o czym skrycie lub jawnie marzyliśmy i spełniło się nam)
16. Zaskoczenie dekady (co wywarło na nas największe zdumienie)
17. Radość dekady
18. Rozczarowanie dekady
19. Sukces dekady (co w tej dekadzie udało się najbardziej, w jakim zakresie wykonała ona szczególnie dobrą robotę)
20. Porażka dekady (co się w niej nie udało)
21. Emocje dekady (co sprawiło, że z podekscytowania nie mogliśmy spać po nocach :) )

Swoje propozycje jeszcze przedstawię, muszę się zastanowić :) Próbujmy wszyscy, powodzenia


Ja wprawdzie jestem zwolenniekim trybu 2010-19, a nie 2011-20, ale jużniech będzie, dostosuje się ;)

Nie ukrywam, że większość z tych wyborów będzie hipotetycznych - gdyż przez większą część dekady miałem trochę inne podejście do pogody, niźli obecnie ;)

1. Król Dekady: Tu wszystkich zaskoczę i wybiorę... styczeń 2014 :!: Był to niezwykle ciekawy miesiąc, który dał powody do radości ludziom o zupełnie różnych poglądach pogodowych. Przyniósł zarówno piękną, atlantycką późną jesień, która w dynamiczny sposób łączyła rozpogodzenia z dużymi i częstymi opadami. Druga połowa jednak zupełnie zneutralizowała to co się działo, przynosząc porządną zimkę, z dużymi ilościami śniegu, sporymi mrozami - zarówno w okresie wyżowym, jak i bardziej niżowym - oraz konkretne zamiecie śnieżne i silny wiatr przy tmax poniżej -10 stopni. Był to jeden z niewielu przypadków, w którym z naszej ulicy się nie dało wyjechać - olbrzymie śnieżyce przeszły w nocy z soboty na niedzielę 25/26.01.2014 i w niedzielę drogowcy mieli gdzieś odśnieżanie mniejszych ulic.

2. Dekada dekady: 1 dekada października 2020 - Wyjątkowo niesamowity okres w pogodzie i wielki przełom po 8 latach, chociaż, tak naprawdę, po 14 latach. Ciepło, bez nudy, w przewadze z ciepłymi nocami z tmin>10 (chociaż zdarzyły się wyjątki i to w najmniej oczekiwanych momentach jak noc 4/5.10.....) i seria burz, jakiej niejedna dekada w szczycie sezonu by mogła pozazdrościć. 4 burze na 10 dni października? Proszę bardzo, żaden problem. Dodatkowo pełno wilgoci po niezwykle mokrej końcówce września. Jedyną wadą był spory wiatr w niektóre dni (szczególnie 3.10) - z drugiej strony, przy takiej temperaturze nie przeszkadza on zbytnio, ba - nawet dodaje trochę uroku.

3. Dzień dekady: 11.11.2015 - Mżawka dająca wymierne opady, chwilami przechodząca w realny deszcz. Całodobowe 13-16 stopni. Wiatr umiarkowany. Naprawdę super dzień, niezwykła pogoda, przypominająca, że listopad to nie tylko bylejakość termiczna z lodowatymi nocami.

4. Noc dekady: 9/10.08.2013 - Wzorcowe zakończenie fali upałów, potężna nawałnica, a właściwie seria nawałnic, kończąca suszę. Żałuję tylko dwóch rzeczy w niej - po pierwsze, byłem wtedy zagranicą, po drugie i tak wtedy nie interesowałem się burzami. Sezon burzowy 2020 się bardzo starał, ale on raczej szedł w burze dzienne, w nocy czegoś tak zajebistego nie było (1/2.07 to jednak trochę inna liga, bo nie padało tak dużo, a 30.08 czy 5.10, to bardziej wieczorne niż nocne burze)

5. 1 dekada lipca 2012 - Połączenie upału z częstymi i pięknymi nawałnicami, które w niektórych regionach kraju potrafiły trwać cały dzień.

6. Tutaj oczywiście pierwsza połowa lutego 2012 i jej ekstremalnie silne mrozy, a szczególnie okres od 1 do 6 lutego. To było po prostu niesamowite, chociaż oczywiście było niemal bez śniegu, czyli "nie było zimy" :lol:

7. 22-24.12.2014 - Olbrzymia plucha przedświąteczna, zażegnująca jesienną suszę na dobre. Spadło w moim regionie ponad 60mm w 3 dni. To co było 5 lat później (*), to pikuś przy tym

8. 30.08.2020 - Burza łącząca wszystko - olbrzymie opady, silny wiatr i miliony błyskawic. Zabrakło jednego - przedburzowych widoków, bo burza wlazła znad późnojesiennej stratusowej mgły :roll: Ale im bardziej o tym myślę, tym bardziej uważam to za niezwykłe

9. 22.08-5.09.2020 - 150mm w 2 tygodnie? Nawet lipiec 2011 czegoś takiego nie potrafił.

10. Zdecydowanie 2019 rok z pierwszym kwadrymesterm 2020, na czele oczywiście z kwietniem 2020, który był jej obrzydliwym, chociaż już atureckim uwieńczeniem.

11. Tutaj mój wybór będzie egocentryczny i dotyczy stosunkowo wąskiego "pasa szczęścia". Mam tu na myśli miesiąc sierpień 2011. Żaden inny miesiąc tej dekady nie był w moim regionie tak kompromisowy i przyjazny. Miał wszystko, czego mu potrzeba. Wiem jednak, że nie jestem sam na tym forum i sporo ludzi jest spoza tego pasa, więc pewnie jest on skazany tutaj na porażkę...

12. Sierpień 2015 - Miesiąc najdłuższej fali upałów w tej dekadzie i w zasadzie jednej z najgorszej w ogóle. A przy tym totalnej pustynii i katastrofalnej sytuacji na rzekach

13. Czerwiec 2020 - Drugiego takiego wariata nie było i długo nie będzie pewnie. Tyle burz, tak obfitych w opady, to ja sobie nie wyobrażałem wcześniej. W odpowiednim dziale postaram się wkrótce wszystkie szczegółowo opisać.

14. Listopad 2020 - Miesiąc, w którym tak mnie pogoda nudziła, że przestałem robić skriny z monitora pogodynki (robiłem to regularnie od 1.5 roku xd). W tym miesiącu nie działo siędosłownie nic ciekawego, nawet ten śnieg, który się dłużej niż godzinę nie utrzymał, to małe pocieszenie.

C.D.N.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 8