Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Filmowa kolekcja z burzą w tle :)
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Maj 2021, 18:39   Filmowa kolekcja z burzą w tle :)

Cześć :) Rozpoczynający się sezon burzowy to kolejna okazja do tego, by dokładniej przyjrzeć się temu groźnemu, ale i pięknemu zjawisku, poznać je, docenić, a może i polubić.
W moim przypadku te trzy elementy zostały już spełnione. Burze wręcz pokochałem. Uwielbiam bezchmurne lub lekko zachmurzone niebo, Słońce, rozgwieżdżone noce i tę leniwą stronę pogody - a jednak nie potrafiłbym być spełnionym miłośnikiem meteorologii gdyby nie właśnie burze. Trudno mi wyrazić słowami, jak ważne są dla mnie te zjawiska i jak bardzo je lubię. Poczucie tego jak mały jestem wobec natury, podziwianie tej łatwości z jaką burza obejmuje wszystkie nasze codzienne sprawy w ciągu dnia i chwytanie każdego szmeru, każdego dźwięku wydobywającego się z ciszy nocy, kiedy spokój przerywają te niezwykłe fajerwerki czyniące jasność w środku najciemniejszej pory doby - to wszystko i wiele innych elementów wiążących się z burzami nieustannie uświadamia mi, jak istotny jest dla mnie ten rodzaj pogody.

Od 12 lat przeszukuję YT w poszukiwaniu ciekawych, emocjonujących i umiejętnie zrealizowanych nagrań obrazujących piękno burz. W tym wątku chciałbym się nimi z Wami podzielić i zachęcić Was do wklejania tu innych wartych obejrzenia filmików.
Zacznę od nagrań, które oglądałem po raz pierwszy już 11 lat temu. Wiele pochodzi z moim zdaniem jednej z najpiękniejszych burz, jakie wystąpiły nad Polską w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Żałuj Kmroz że tego nie widziałeś ;) Ja coś podobnego zobaczyłem tylko raz i pokazała mi to Królowa z 2014 roku. 11 maja 2009 częstotliwość wyładowań była dosyć podobna, ale to jednak był dopiero wieczór.






Wszystkie te filmiki znam od bardzo dawna, tylko ten ostatni oglądałem z przyciszonym dźwiękiem z powodu wulgaryzmów, miałem 10 lat i takie treści mnie peszyły ;)
Burza z sierpnia 2007 pociągała mnie także dlatego, że w dzieciństwie fascynowała mnie Warszawa, to wielkie miasto, wieżowce, szerokie ulice tętniące życiem przez całą dobę. Nadal uważam że nasza stolica to piękne miasto, ale wtedy Warszawa była w mojej wyobraźni czymś jeszcze bardziej wzniosłym i niezwykłym, jak taki bliższy Nowy Jork - a połączenie potęgi miasta z potęgą burzy wywierało na mnie szczególne wrażenie :)

Zapraszam do udzielania się!
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Maj 2021, 20:26   

Sezon burzowy 2007 :prayer:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Maj 2021, 20:56   

Zdecydowanie :) Szkoda, że jeszcze go nie doceniłem i jako dziecko tak się bałem - zamiast zwalczać lęk, w 2007 podczas burzy najczęściej wtulałem się w rodziców, poduszkę albo zatykałem uszy :oops: Najgorzej było nocą. Pamiętam taką wieczorną, wczesnonocną burzę z 2007 roku (to mógł być słynny 23 sierpnia i burza znad Algierii), kiedy naprawdę byłem mocno przestraszony. Burza szła od południowego-zachodu i pioruny biły w ziemię naprawdę często i gęsto. Pamiętam jeden szczegół, mianowicie leżąc już w łóżku i dygocząc ze strachu usłyszałem głośny dźwięk grzmotu, a jednocześnie z nim taki dziwny odgłos jakby coś tam się złamało albo rozbiło tam gdzie trafił grom. Słyszałem to wyraźnie, bo noc ciepła i okno w pokoju było uchylone, a ja bałem się podejść je domknąć, może nawet bym nie dostał. Rodzice byli na dole, chyba jedli kolację, a ja wstałem by ich zawołać, nie chciałem być sam. W tym momencie zaczęło lać. Podszedłem do schodów i przy tej okazji popatrzyłem w lewo, w stronę innego pokoju. I w tym samym momencie akurat za tamtym oknem niebo przecięła taka wąska, ale bardzo długa pozioma błyskawica. To była ostra burza, ale niestety więcej z niej nie pamiętam.
W 2007 roku pod koniec lipca byłem jeszcze na wycieczce w Kosarzyskach dla dzieciaków z osiedla i utkwiło mi w pamięci, że było bardzo gorąco, a podczas powrotu zaczęła uderzać burza. Rodzice w porę mnie odebrali i zdążyliśmy do domu, ale już po chwili zaczęły siec pioruny z ulewą, zapamiętałem taki olbrzymi rozgałęziony piorun.
W tym samym roku (mało prawdopodobne że był to 2008, raczej nie mieliśmy jeszcze Saby) w sierpniu była jednak jedna burza, której się nie przestraszyłem. To była popołudniowa burza na jeszcze jasnym tle nieba. Przyjechali do nas przyjaciele Mamy, koleżanka z pracy z mężem. Dorośli rozsiedli się w salonie i przyjemnie sobie rozmawiali, a ja uświadomiłem sobie, że będzie kiepsko, jeśli dam po sobie poznać jak bardzo się boję i pokażę się od takiej strony. I to był jedyny raz, kiedy podszedłem do okna i patrzyłem na te piękne pioruny. Rodzice byli za ścianą, więc czułem ich bliskość, bałem się mniej. Burza przesuwała się na E/SE i zapamiętałem ładną serię błyskawic, trzy uderzenia doziemne w niemal tym samym czasie na niedużej przestrzeni.

A to jeszcze jeden odnaleziony filmik z naszej pięknej stolicy (wydaje mi się, że to Plac Konstytucji) i również 2007 rok :) To nagranie także widziałem już nie raz i nie dwa razy. Piękne strzały :)

_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Maj 2021, 01:37   

Weź daj burzy, weź daj grzmotów....
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5975
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 14 Maj 2021, 10:08   

Ale za to ile burz miałeś w śmietniu ;-)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20720
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Maj 2021, 11:09   

Cytat:
Weź daj burzy, weź daj grzmotów....


Tak samo jak Paweł twierdzę, że dużo u Ciebie Krzysiu miesiąc wcześniej pogrzmiało. ;-) Ogólnie na czas kwietnia wolałbym dużo bardziej pogodę w Warszawie niż koło Katowic czy Krakowa. :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Maj 2021, 13:20   

Ja to w ogóle nie wiem czy sezon burzowy się u mnie rozpoczął czy nie ;) Wyrazista burza póki co u mnie nie wystąpiła, tylko dwa razy kilkakrotnie zagrzmiało gdzieś w oddali przy zimnej pogodzie, a przedwczoraj wieczorem widać było błyski znad Słowacji.

Dołączam kolejny filmik, który oglądałem już w 2009 roku. Został nakręcony w Warszawie 4 lipca 2008 i przedstawia bardzo efektowną kolorystycznie burzę w miejskim krajobrazie. Nadal robi to na mnie wrażenie, a muzyka moim zdaniem dobrze podkreśla nastrój tego zjawiska.



Czasami widuję takie niebo, ale najczęściej przy okazji halniaczka i na zakończenie pluchy, kiedy na niebie jest dużo niskich chmur, a spod nich przebija się zachodzące Słońce. Nie kojarzę jednak takich widoków przy okazji burzy, bo najczęściej Słońce pada nie z tej strony co trzeba. Tylko 15 sierpnia 2011 przychodzi mi na myśl, ale wtedy nie było aż tak kolorowo jak na tym nagraniu.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8213
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 14 Maj 2021, 13:30   

U mnie sezon burzowy rozpączął się tak na dobre wczoraj, choć jakieś tam błyski były już w środę.
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 15 Maj 2021, 23:08   

Przedstawiam kolejny ważny dla mnie filmik, nagranie odkryte przeze mnie już na samym początku zainteresowania, gdy w 2009 roku graniczyło jeszcze z dziecięcym lękiem. Moim zdaniem absolutny klasyk, który każdy pasjonat burz powinien znać :)



Widok tej chmury szelfowej nad Łodzią 2 lipca 2007 roku wywarł na mnie wtedy gigantyczne wrażenie. Czegoś takiego wtedy nawet sobie nie wyobrażałem, do dziś nie było mi dane widzieć tak doskonale zbudowanego shelfa. Ten kształt i potęga chmury wydawały mi się w wieku 10 lat czymś strasznym i miałem nadzieję, że nigdy nie zobaczę czegoś podobnego. Strach jednak nadal we mnie istniał i dopiero parę lat później widok tej masywnej struktury zaczął mnie zachwycać i pociągać.
Zresztą sami zobaczcie - ta chmura sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała dotknąć widocznych masztów i słupów naprzeciwko nagrywającego. Dosłownie jak fala tsunami. Mój znajomy z Łodzi dobrze pamięta ten dzień.

A to drugi filmik, już nie tak kultowy, ale także znany mi od dawna. Ukazuje tę olbrzymią chmurę szelfową z innej perspektywy. Duże wrażenie robi kontrast pogodnego, łagodnie zachmurzonego nieba z niebem zajętym przez tę wielką burzę.

_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Czerwiec 2021, 17:37   

Wracam do kolekcji :) Tym razem może nietypowo - nie jest to bowiem nagranie burzy jako takiej, lecz pewien reportaż. Zrealizowany niemal dokładnie 12 lat temu, pod koniec czerwca 2009 roku - kiedy moja pasja powoli się rodziła.
Podzieloną na dwie części opowieść o Łowcach z TVP Kraków oglądałem po raz pierwszy zimą 2011 roku, kiedy po raz pierwszy zimą zatęskniłem za tymi zjawiskami. Znałem już trochę Łowców Burz, mogłem bez problemu wymienić wiele ich nazwisk i miejscowości z których pochodzą. Choć resztki lęku jeszcze we mnie pozostawały, marzyłem o tym, by kiedyś być jednym z nich. W myślach narzekałem na to, że nie jestem starszy i nie mogę tak swobodnie ruszyć w burzowe łowy, że jestem za młody na to, by dyskutować z nimi na forum jak równy z równym (szkoda że wraz ze wzrostem znaczenia Facebooka to forum zamarło), by móc nazywać się pełnoprawnym łowcą o szerszym spektrum stanowisk obserwacyjnych. Pamiętam jak chociażby po nawałnicy z 7 kwietnia 2011 roku marzyłem o tym, aby z jakimś dobrym towarzyszem ścigać tę burzę i jechać za nią na Podkarpacie swoim czarnym Volvo XC90 albo Subaru Forester (miałem wtedy fazę na te samochody :mrgreen: ) na fotelu kierowcy. Uwielbiałem Łowców Burz, ale nie przyznawałem się do tego otwarcie. Tak jak mówi Krzysiek, łowcy byli postrzegani wtedy głównie jako ludzie czerpiący z burz adrenalinę, tacy trochę szaleńcy bez instynktu samozachowawczego. Dopiero w kolejnych latach więcej ludzi mogło poznać ich od tej prawdziwej strony, jako pasjonatów którzy używają swojej wiedzy i doświadczeń do tego, aby gwałtowne zjawiska badać i przed nimi ostrzegać. Właśnie w latach 2011-2012 Artur i Grzesiek zaczęli częściej pojawiać się na kanałach informacyjnych - patrzyłem na nich wówczas z jeszcze większym podziwem i zastanawiałem się nad tym, co powiedziałbym będąc na ich miejscu.
Ten reportaż niesie ze sobą super klimat - czuć z niego tę młodzieńczą pasję bohaterów nagrania, frajdę jaką czerpią z łowienia burz i obraz tamtych czasów - blids.de na telefonie z klawiaturą :)
Miło się ogląda i przypomina. Zawsze lubię wracać do tego reportażu.




PS. Burza, o której wspomina Paweł na początku reportażu, to Królowa Krakowskich Burz , nocna nawałnica z 23 na 24 sierpnia 2007 roku :) Paweł nieraz pisał o niej na forum - wspominał, że na około dwie godziny przed nadejściem tej chmury, zaobserwował silny błysk na tle jeszcze pogodnego nieba. Był wtedy na jakimś plenerowym przyjęciu i wspomina, że nieoczekiwany flesz wszystkich zaskoczył, to tak jakby ktoś zrobił zdjęcie.
Gdyby jeszcze kiedyś taka burza zaszczyciła któryś sezon :)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 1,3 sekundy. Zapytań do SQL: 11