Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Największe zanotowane porywy wiatru podczas przechodzenia orkanu Ylenia/Dudley:
Gliwice/Katowice: 94 km/h (stacja metar) oraz 76 km/h (stacja synoptyczna) ;
Darłowo: 134 km/h;
Śnieżka: 171 km/h.
Natomiast moja stacja pogody znajdująca się na działce zanotowała największy poryw o godzinie 14:34 wynoszący 51,5 km/h, co jest wartością większą niż podczas wichur związanych ze styczniowym orkanem Nadia/Malik. Ale wiadomo oczywiście, że domowe amatorskie stacje raczej zaniżają prędkość wiatru z powodu okolicznej gęstszej zabudowy.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Luty 2022, 20:41
Zniszczenia w Dobrzycy i kilku innych miejscowościach przerażają. Nawet w Librantowej w czerwcu ubiegłego roku nie było tak źle, a było to przecież latem w dniu z 33 stopniami na plusie, to zjawisko miało jakieś wytłumaczenie. Nie pamietam takiego kataklizmu zimą, a zresztą nadal nie znajduję wyjaśnień na to, jak w ogóle mogło dojść do tak katastrofalnej trąby - bo już wiadomo, że orkan i same liniowe porywy wiatru to nie wszystko w tej sytuacji.
Niszczycielskie burze w takiej ilości zimą wydają mi się być prawdziwą anomalią i wręcz patologicznymi zjawiskami w naszych warunkach. Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że nie ma alternatywy dla zimy zimą. Teraz ziemia powinna być skuta lodem i pokryta solidną warstwą śniegu. Nic takiego jak teraz by się nie stało...
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13810 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 17 Luty 2022, 20:46
Jednak orkan Cyryl z 18/19 stycznia 2007 był znacznie potężniejszy, przynajmniej w moim regionie. Błyskało się i grzmiało częściej niż w lecie, przez co było jasno jak w dzień. W dodatku padał duży grad a wiatr chciał wywalić okna. Przypomnę też, że podczas orkanu Cyryl temperatura wzrosła a nawet przekroczyła 15 stopni, a przypominam że była wtedy niemal północ
Dzisiejszy orkan był jednak znacznie słabszy niż pamiętny Cyryl. A według prognoz, w sobotę mój region oraz większość południa kraju będzie miała najsłabsze porywy wiatru.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Luty 2022, 21:21
Stacja krakowska (która na ogół jest bardziej wietrzna niż katowicka i ogólnie należy do wietrznych, zwłaszcza w okresie wakacyjnym) odnotowała oficjalnie w szczycie porywy na poziomie 100 km/h (sama prędkość wiatru w sobie nie przekraczała połowy tej wartości): cały czas powietrze było w ruchu, ale głośniejsze szmery pojawiały się epizodycznie (przynajmniej ja ich nie wykryłem mając zamknięte okna). Jak na prawdziwy orkan przystało, wiało z kierunków zachodnich (składowe jednak różniły się, raz był to "klasyczny zachód", raz "południowy-zachód", a raz "północny-zachód"- w godzinach porannych).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 30 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 6058 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 18 Luty 2022, 11:09
PiotrNS napisał/a:
Nic takiego jak teraz by się nie stało...
To było przez bardzo duży uskok wiatru(ok. 50 m/s w warstwie 0-6 km, co latem prawie w ogóle się nie zdarza ) Nurek z północy też mógłby coś podobnego wykręcić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum