Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Kwiecień 2022, 15:55
362 mm opadu to u Ciebie spada przez dwa lata mój drogi Fanie A projekcja gwałtowna i nieprzewidywalna niczym Beata Kozidrak za kierownicą, temperatury minimalne chyba stworzone na potrzeby powstania nowego Piotra (ale 10 maja to złotko ). 27 maja to będzie można przynajmniej uznać, że pogoda daje bieli z półrocznym wyprzedzeniem tak jak u mnie pewnego czerwcowego popołudnia - oczywiście o ile listopad znowu będzie nudnopadem Ale z tych 34 stopni to Jacob będzie dumny, a jeszcze ktoś może pomyśleć o uprawie ryżu
Taki maj jest dla mnie dużo za lochowy, zwłaszcza I dekada kiedy oczekuję lśniącej w lampce zieleni, ale potem już całkiem dobry poza hardcorową końcówką. Ciekawe czy Globcio nam kiedyś taki maj podaruje i czy będę mógł z niego korzystać, czy też podziwiać go będę zza okien oddziału zamkniętego
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Kwiecień 2022, 18:01
Wymiotowanie przy 1-cyfrowych dodatnich temp. w maju musiałoby się stać przykrą regułą , bo przez lwią część czasu takie noce występują w tym miesiącu. Prognoza byłaby "dobra" dla kolejnego lipca (2022 lub następcy), ale w zasadzie tylko dla niego; znając przywarę maja, jaką jest jego złośliwość, to przypuszczam, że albo noce będą cieplejsze (ale na pewno nie takie jak w Twojej prognozie, po prostu pojawiłoby się dużo nieśmiałych przekroczeń "dyszek") i wtedy z większym prawdopodobieństwem należałoby się liczyć z dniem z biometem niekorzystnym (albo zwykły deszcz, albo burza, ale w ciągu dnia bez przekroczeń "20" lub jeżeli jakimś cudem by się gdzieniegdzie zdarzały, to minimalne), albo dni ruszą z pełnym ogniem (okolice +25 C, czy +30 C, także ponad +30 C będą na wyciągnięcia ręki), a noce będą bardziej rześkie i co najwyżej na poziomie majowej normy (ok. +5 C, okresami bliżej +10 C), a w kwestii pogody oczywiście słoneczna, a także bezchmurna aura ciągnęłaby się godzinami.
Niestety maj nie należy zbytnio do miesięcy (tak jak zresztą kwiecień), w którym niżowa i deszczowa pogoda "żyje w zgodzie" z wysoką średnią dobową temp. (w tych miesiącach większy udział ma cyrkulacja południkowa) , w takim wypadku bardziej liczyłbym się z całodobowymi "5-10 C" lub "10-15 C".
No chyba, że wietrzna aura ma w tym maju dominować (nie tylko na czas burz- tylko ma ona się utrzymywać na porządku dziennym), to może jeszcze jakoś przeżyłbym. Wyjazdy wakacyjne z Rodzicami do Grecji podczas wakacji 2018-2019 mi właśnie to uświadomiły: pamiętam, jak przed nimi patrzyłem z przejęciem na meteogramy, że jak to: w ciągu dnia ponad +30 C, nocami w okolicach +20 C lub powyżej (!!!) , a z ikonek pogodowych same słońca (bez jakichkolwiek chmur). Nie zwracałem wtedy jednak uwagę na takie szczegóły czy parametry, jak wilgotność powietrza oraz wiatr, które na szczęście były kolejno: niższe [wilgotność] oraz mocniejsze [wiatr]... Gdyby nie regularna dmuchawa (o sile z pogranicza umiarkowanej/mocnej), to naprawdę byłaby niezła patelnia i termiczno-pogodowa patola... Grę w tenisa ziemnego czy tenisa stołowego mógłbym jednak (z trudem wprawdzie) poświęcić za cenę komfortu termicznego i pogodowego... Wracając do prognozy: jako tako by wyglądała dla okresu wakacyjnego, ale w maju to raczej (na moje szczęście) abstrakcja... Za uderzenia ciepła podczas wiosny 2018 jeszcze chyba jesteśmy "winni" czy "dłużni" z 2 maje z podobną anomalią ujemną, co w latach 2019-2021, by rachunki "zostały wyrównane"...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum