Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Listopad 2025, 02:23
Znaczy zależy w wakacje tak naprawdę piekielnie ciężko idzie rozróżnić co jest rzeczywiście chłodem, a co naprawdę znacznym ciepłem: cała Europa robi się wtedy nagrzana i tak naprawdę ostatnie na co można narzekać to na rzeczywiste zimnice- co innego okresy nie kwalifikujące się na gorąc czy upał (tych w tym roku pojawiło się sporo)
Ale... deficyt bardzo wysokich temp. powietrza w żadnym wypadku nie musi oznaczać, że pogoda jest wówczas spokojna- te wakacje były raczej niewdzięczne dla ludzi, którzy je chcieli spędzić poza domem czy nad morzem Nawet impuls związany z ociepleniem nie musiał się specjalnie pojawiać, a już pojawiały się gdzieniegdzie ulewy i/lub niszczycielskie burze: nie był to zbyt przyjemny pogodowo sezon (mimo że dni burzowych nie pojawiało się za dużo)...
Jak dla mnie takie marne to wakacje były (i to bardziej piszę ze względu na częstą brzydką pogodę niż poziom temp.- choć wiadomo też nie była to moja bajka) , ale wierzę, że da się "gorzej", bo po nich przynajmniej również zdołał się organizm nagrzać, co do w zasadzie wciąż obecnego czasu pozostaje naprawdę kluczową sprawą
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 16 Listopad 2025, 11:42
kmroz napisał/a:
Janekl, ale taka właśnie jest definicja ciepłego lata, więc powinieneś zaznaczyć że ciepłe
Ale jak ciepła jeżeli lato było poniżej normy z tych 3 miesięcy letnich tylko czerwiec był cieplejszy od normy wieloletniej o 0,2*C a lipiec i sierpień poniżej normy.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Listopad 2025, 13:48
Średnie za wakacje mamy tak wysoko postawione, że trudno jest nie uważać, że nie mamy "ciepłego" lata
Problem przy ocenie "ciepłego" lata nie powinien leżeć w anomaliach (bo one się zmieniają na podstawie warunków termicznych w ubiegłych rocznikach zaliczających się do wieloletniego okresu referencyjnego), ale w bezwzględnym poziomie temp. powietrza i zjawiskach towarzyszących (temp. odczuwalne uzależnione są od wiatrów, mgieł, usłonecznienia, zachmurzenia, opadów deszczu), które mają wpływ na odczucia Jak będziemy mieli niebawem "standardy" o kilka C wyższe (np. zamiast obecnych 16-18 C, koło 22-23 C), a nagle pojawi się sezon, który przyniesie średnią na poziomie ledwo "20", to czy będzie w tym sens pisać, że było "zimno"? No nie, bo przynajmniej tego typu średnia (sama w sobie na papierze) wypada bezwzględnie już na ogół wysoko, przynajmniej dla strefy klimatycznej, która nas obejmuje
Zimnice w trakcie meteorologicznego lata to są może przy średnich miesięcznych JJA ledwo ok. +10 C czy 1-cyfrówkach, no nie przy ok. +15 C wzwyż- jak już mamy operować suchymi wartościami
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 16 Listopad 2025, 13:56, w całości zmieniany 2 razy
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 16 Listopad 2025, 16:31
FKP napisał/a:
Subiektywnie zdecydowanie zimne, a w Płocku również obiektywnie wyszło poniżej normy.
Ale taki sierpień w tym roku były poniżej normy wieloletniej nawet 30 lat temu. U mnie średnia sierpnia w tym roku to tylko 16,0 stopni a norma wieloletnia z 1960-1990 to 16,6*C. więc nie tylko subiektywne ale ogólnie było zimno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum