Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 21 Listopad 2025, 22:49 Najpiękniejsza od lat listopadowa zima - Nowy Sącz 2025 r.
To jest wieczór, w którym to co trudne do wyobrażenia, staje się namacalnym pięknem. Trwa najsilniejszy atak listopadowej zimy od 2010, a być może nawet od 1999 roku. Grubość pokrywy wynosi między 10 a 15 cm, a śnieg cały czas pada. Podobnie jak już niejednokrotnie - to nie początek opadów grał pierwsze skrzypce. W godzinach porannych i południowych utworzyła się stosunkowo mała pokrywa, której dodatkowo przeszkadzał mikroplus. Najlepsze na ten dzień dopiero nadeszło
Tak przepięknych, bajecznych widoków nie widziałem od 7-8 grudnia 2023. Niemal całe dwa lata, a w międzyczasie cała katastrofa klimatyczna. Doczekałem się. Jest cudnie. Jest dobrze.
Wcześniej zastanawiałem się, czy ten dzień mnie trochę nie zawiódł. Nie, nie zawiódł.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 21 Listopad 2025, 23:15
Mnie to boli, że ilość śniegu która mogłaby być zebrana w kilka dni, potrafi się pojawić się w ciągu zaledwie jednej doby- opady zimowe nie bez powodu w końcu są dosyć częste, ale z reguły mają niskie sumy
Ale relacja Piotra nie traci swojego niepowtarzalnego charakteru, a szczęście bliźniego (byle którego) ze śniegu jest ważniejsze niż moje nieszczęście z powodu dostrzeżenia czegoś podobnego lub mocniejszego u siebie Fajnie, że się cieszysz, mimo że na swoim podwórku niespecjalnie czegoś podobnego chciałbym (przynajmniej do okresu świątecznego)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8316 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 22 Listopad 2025, 09:18
Piotrze masz bardzo teraz pięknie z tym śniegiem i oby ten śnieg jak najdłużej wytrzymał. Naprawdę ładne zdjęcia.
Ja właściwie miałem prawie każdego roku w III dekadzie listopada co najmniej kilkanaście centymetrową pokrywę a w tym roku nie widzę szans na to ,żeby był śnieg. Ale się cieszę ,że nie ma bo w tym roku mam większy problem z kręgosłupem a odśnieżarka coś nawaliła i nie chce odpalić więc chcę dać sąsiadowi aby zobaczył co się dzieje.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13480 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 22 Listopad 2025, 12:48
Zdjęcia jak zwykle rewelacyjne
Najbardziej mi się podobają fotki przy białym (LEDowym) oświetleniu. Bo przy pomarańczowym oświetleniu sodowym kolor śniegu jest po prostu przekłamany. A z powodu jego wysokiego albedo mocno odbija on światło, więc chmury też są bardziej pomarańczowe niż zazwyczaj
Tak poza tym to jest chyba największy atak zimy w listopadzie od 2010 roku. Ale nie w moim regionie - u mnie nadal jest szarówa.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Listopad 2025, 15:13
Ciąg dalszy Miniona noc za sprawą ujemnej temperatury okazała się bardziej skuteczna od wczorajszego dnia. Pokrywa śnieżna ma 18 cm grubości i wspaniale oblepia drzewa. Widoki są bajeczne, zwłaszcza poza miastem, gdzie do walki z zimą rzucono chyba wszystkie możliwe siły.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Listopad 2025, 15:28
Dziękuję Zima dziś kompletnie mnie zaskoczyła swoją formą - nie przypuszczałem że będzie aż tak. Trzy ostatnie zdjęcia pokazują miejsce, w którym było kiedyś (czyli przedwczoraj) wygodne przejście z ulicy nad rzekę. Teraz wszystkie drzewa są oblepione i trzeba się przedzierać przez gałęzie. I to nadal nie koniec. Nie dalej niż za 12 godzin pokrywa śnieżna będzie u mnie najwyższą dla listopada w tym wieku.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8316 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 22 Listopad 2025, 17:08
No to ja w listopadzie w 2008 roku miałem 35 cm. I jeśli chodzi o śnieg w listopadzie to prawdopodobnie będzie najsłabszy choć jeszcze parę dni zostało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum