Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 30 Styczeń 2026, 11:04
Straszna lipa, zwłaszcza że nie tylko operacyjna wiązka widzi to ściąganie temp. powietrza po upływie kilku dni odwilży...
Martwię się, że pierwsze dni lutego w paskudny sposób mogą zrobić anomalię dodatnią (suchowiej), a później wydarzy się ochłodzenie do okolic 0 C lub poniżej i na nowo sporo opadów (bardziej śniegu niż deszczu)... Ten sezon męczy kapucyna niemiłosiernie... Wolałbym zdecydowanie coś podobnego co miało miejsce w trakcie stycznia-lutego 2017
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 30 Styczeń 2026, 13:35
Widzę północ a południe to dwa różne światy. Od ponad 2 tygodni całodobowy mróz a właściwie można napisać ,że od końca grudnia przy gruncie jeszcze nie było odwilży u mnie.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 30 Styczeń 2026, 13:50
U mnie odwilż była, ale jak zwykle na tym etapie zimy bywa, taka połowiczna czy na pół gwizdka, gdzieniegdzie (głównie w wyżej położonych i oddalonych od miasta obszarach) sporo jeszcze można bieli skasować Śnieg nie stwarza wprawdzie swoją obecnością zagrożenia (dla drogowców czy pieszych), ale trudno będzie rzeczywiście powrócić do krajobrazów sprzed jego pierwszego wystąpienia w okresie świątecznym To już uważam, że się chyba wydarzy najwcześniej w trakcie 2 połowy lutego
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 1 Luty 2026, 19:45
No nieźle, na ostatniej prostej dzieje się coś niesamowitego: dokładanie opadów przed ociepleniem
Mam wrażenie, że ewentualna obecność śniegu we wtorek wieczorem (w nocy z wtorku na środę) przesądzi o dalszych losach, a więc o skali i długości odwilży Jeżeli sytuacja potoczy się wedle wcześniejszych meteogramów, niewykluczone że przez tę parę dni ponownie temp. może w ciągu dnia wynieść powyżej 0 C, jeśli nie, to pewnie na bliskich okolicach wartości neutralnej się zatrzyma I wówczas z niemrawej pokrywy (przy zacienionych miejscach w okolicy kilka cm, u mnie ok. 2-3 cm) pojawiłaby się niemalże jej dwukrotność (opad krótki, ale dosyć intensywny: przez deszcz później i ogólnie bliskie temp. 0 C, może nie wyszłoby jednak więcej niż jakieś 2-3 cm- bez tego ok. 5)
Co jednak ciekawe- w przypadku sprawdzenia się najnowszych scenariuszy ogólnie inwersja przestałaby obowiązywać- wszędzie na terenie krajów środkowej Europy poza Polską jak Czechy, Słowacja, ewentualnie też Niemcy co najwyżej lekkie plusy
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 2 Luty 2026, 23:59
Heh, chyba można przynajmniej obecnie raczej spać spokojnie, wiele się raczej nie powinno pozmieniać zarówno w roztopach jak i akumulacji białej magii
Mgły to co prawda też śnieżny zabójca, ale szczerze wolę i takie temp. powietrza niż wartości bliższe +10 C przy suchym powietrzu oraz pogodniejszym niebie, zwłaszcza jeżeli to jeszcze nie jest koniec Zarówno ocieplenia jak i ochłodzenia w porze chłodnej jednak chyba wolę w raczej pochmurnym (aczkolwiek suchym), niezbyt wietrznym i mało amplitudowym wydaniu
Mam nadzieję, że po ociepleniu liczne opady się nie pojawią Jest tyle zawirowań w pogodzie, że wciąż nie mam pojęcia do końca, co się może w ciągu najbliższych dni wydarzyć
Mam jednak wrażenie, że niektóre (inne) prognozy mylą przewidziane wartości na 850 hPa z tymi na 2m Już bardziej wierzę, że wartości bliższe +10 C wyniosą bardzo, bardzo wysoko nad ziemią, a na poziomie ludzkiej głowy nie więcej jak 2-5 C
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Luty 2026, 20:20
Ogólnie daje się zauważyć taką rzecz: gdy panuje lodówkowy i zimowy pogodowo okres pojawia się więcej prognoz robiących nadzieję na odwilż, która może nawet nie potrwać krócej niż 2-3 dni... Natomiast teraz gdy zaczęło się ocieplenie, mam to dziwne wrażenie, że opcje przemawiające za mroźno-śnieżną aurą stają się coraz to bardziej popularne...
Prawdę powiedziawszy nawet dni przed niedzielą są dla mnie niemałą zagadką, jak się ułożą temp. powietrza, jaka będzie pogoda, czy będzie padać i jeżeli tak, to co oraz w jakich ilościach
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum