Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Kiedyś zimy były takie, jak są teraz, nie mitologizuj dawnych czasów Lata i wiosny się mocno ociepliły, ale zimy prawie nic w porównaniu do nich
Owszem bywały i łagodne. Ale "Zima stulecia" była tylko jedna i rozpoczęła się "na dobre" w Sylwestra 1978 roku. Wcześniej (nie za mojej pamięci), bo w roku 1945 zima była taka, że 17 stycznia przez zamarzniętą Wisłę przejechały czołgi T-34 (wyzwolenie Warszawy). A na przedwiośniu przez zamarznięte jeziora mazurskie jechały ciężarówki z niemieckimi uciekinierami.
To nie mitologizowane, lecz fakty historyczne. Zresztą filmy i fotografie świadczą same za siebie.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Grudzień 2021, 22:56
Moim zdaniem były to bardzo podobne do siebie zimy, różnica jest taka, że te 30 lat później technologia była dużo bardziej rozwinięta i służby sobie o wiele lepiej radziły z odśnieżaniem
Ale Internet nie zapomina...
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Grudzień 2021, 22:59
zgryźliwy tetryk, ale 1979 to nie była normalna zima lecz duża anomalia. Ja wtedy nie żyłem, ale choć doceniam jej siłę w Twoim regionie, mimo wszystko nie uważam, że wspomniana zima 2010 roku dużo od niej odbiegała. Trochę robią wspomnienia, a trochę postep techniki. W 1979 roku taka zima jak 31 lat później też byłaby uznana za zimę stulecia. Po prostu trudniej się z nią walczyło. Tu głęboka komuna, wyłączenia prądu, czasami zimne grzejniki, mało kto miał samochód (a jeśli już, to prosty), autobusy kursowały nieregularnie, a życie było trudniejsze, wszystkiego brakowało. A 2010 rok? To w skali historii jak wczoraj w porównaniu do lat 70. Większość aut jeżdżących po ulicy w 2021 roku, w 2010 już była wyprodukowana, komunikacja miejska też podobna i w sklepach można było kupić wszystko na co przyszła ochota i na co było kogo stać. W łatwiejszych warunkach życia także ekstremalna zima wydaje się nie tak ekstremalna - i vice versa.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Moim zdaniem były to bardzo podobne do siebie zimy, różnica jest taka, że te 30 lat później technologia była dużo bardziej rozwinięta i służby sobie o wiele lepiej radziły z odśnieżaniem
Jednak ilości śniegu były mimo wszystko nieporównywalnie mniejsze niż te z lat 1978/79.
A to auto na demotce po prostu zawiało. Właściciel miał pecha postawić je w niewłaściwym miejscu. Ja w roku 2010 nie miałem żadnych kłopotów z jazdą. Tyle że musiałem zmienić akumulator, bo ten fabryczny (z roku 2004) już "wysiadał".
PiotrNS napisał/a:
zgryźliwy tetryk, ale 1979 to nie była normalna zima lecz duża anomalia. Ja wtedy nie żyłem, ale choć doceniam jej siłę w Twoim regionie, mimo wszystko nie uważam, że wspomniana zima 2010 roku dużo od niej odbiegała. Trochę robią wspomnienia, a trochę postep techniki. W 1979 roku taka zima jak 31 lat później też byłaby uznana za zimę stulecia. Po prostu trudniej się z nią walczyło. Tu głęboka komuna, wyłączenia prądu, czasami zimne grzejniki, mało kto miał samochód (a jeśli już, to prosty), autobusy kursowały nieregularnie, a życie było trudniejsze, wszystkiego brakowało. A 2010 rok? To w skali historii jak wczoraj w porównaniu do lat 70. Większość aut jeżdżących po ulicy w 2021 roku, w 2010 już była wyprodukowana, komunikacja miejska też podobna i w sklepach można było kupić wszystko na co przyszła ochota i na co było kogo stać. W łatwiejszych warunkach życia także ekstremalna zima wydaje się nie tak ekstremalna - i vice versa.
Piotrze, jednak te zdjęcia z lat 1978/79:
https://www.google.com/se...ih=557&dpr=1.75
mówia same za siebie. To nie była taka sobie "zwyczajna" zima, a tę z roku 2010 uważam za prawdziwa ,ale niezbyt srogą zimę. A to co jest teraz teraz, to tylko "próbki" zimowej aury.
Ostatnio zmieniony przez zgryźliwy tetryk 30 Grudzień 2021, 23:11, w całości zmieniany 1 raz
Wtedy tez były i to gąsiennicowe, lecz żywioł był silniejszy. Nawet czołgi wyposażone w plugi odśnieżały. Codziennie do Wisły wysypywano całe wywrotki KAMAZY śniegu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum