Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
• Strona Główna • FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Statystyki • Rejestracja • Zaloguj • Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Święta kiedyś i dziś
Autor Wiadomość
Magia 
Poziom najwyższy


Hobby: Sport
Pomogła: 101 razy
Dołączyła: 25 Kwi 2019
Posty: 4408
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 00:57   Święta kiedyś i dziś

 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 13:04   Re: Święta kiedyś i dziś

Magia napisał/a:

SIGNUM TEMPORIS :!:
P.S.
Co do karpia, oto dowód, że święta dziś stają się bardziej cywilizowane. Bez "jatki" w łazience.
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 319 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27694
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 15:27   

U mnie na Święta nigdy nie je się karpia, przede wszystkim śledzie i dorsz.
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia jesieni
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 15:42   

Spróbuj kupić mirunę patagońską. To morska ryba z najczyściejszych na całym globie wód subantarktycznych. Bardzo smaczna :-P
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13496
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 16:18   

FKP napisał/a:
U mnie na Święta nigdy nie je się karpia, przede wszystkim śledzie i dorsz.

U mnie tak samo, nikt nie przepada za karpiem i nie ma specjalnej tradycji jego spożywania. Wybieramy dorsza albo pstrąga (częściej dorsza), do tego surówka z kiszonej kapusty, kompot z suszonych śliwek i poziom świątecznego nastroju w sercu sięga zenitu :) Mirunę patagońską być może kiedyś jadłem, ale nie pamiętam swoich wrażeń, muszę spróbować.
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 17:00   

Jak dla mnie to karp śmierdzi szlamem.W ogóle ryby bez morskiego, lekko tranowego posmaku są "nie w moim guście".
P.S. Śledź w occie czy w oliwie. :?:
A tak w ogóle "wigilijny karp" został tak na dobre "wylansowany" przez komunistycznego ministra przemysłu Hilarego Minca.
Cytat:
Niewątpliwe zasługi w tym zakresie ma powojenny minister przemysłu Hilary Minc, prowadzący w 1947 r. morderczą w gospodarczych skutkach bitwę o handel. Dumając nad wprowadzaniem gospodarki planowej, przypomniał sobie o karpiu znanym mu z rodzinnego domu.

Masowy sposób hodowli sprzyjał zaprzęgnięciu ryby w komunistyczną machinę, a do osiągnięcia satysfakcjonujących wyników niepotrzebna była zniszczona wojną flota rybacka. Karp stał się ważnym orężem politycznym. Zapewnienie stałych dostaw do sklepów Centrali Rybnej okazało się jednak w praktyce nierealne, wymyślono więc hasło „Karp na każdym wigilijnym stole w Polsce”, bo uszczęśliwić obywateli raz w roku było zdecydowanie łatwiej niż na co dzień. Obywatele zaś – z braku jakichkolwiek rybnych perspektyw – cieszyli się z możliwości kupienia ryby przed świętami, a tym bardziej z premii w naturze w zakładach pracy. Stąd zresztą wzięła się kolejna „tradycja” – przynoszenia do domu żywej ryby, innej po prostu nie było. Wystarczyło kilka dekad i dziś większość Polaków nie wyobraża sobie Wigilii bez karpia.

https://www.newsweek.pl/w...a-a-prl/dxcw1lw
Czyli czy tego chcemy, czy nie, wigilijny karp jest reliktem polskiego komunizmu i to bardzo wczesnego (bierutowskiego) :-|
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 319 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27694
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 17:08   

Różnie, raz w occie raz w oliwie.
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia jesieni
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 10 Grudzień 2019, 17:23   

FKP napisał/a:
Różnie, raz w occie raz w oliwie.

Do kartofelków lepszy jest w occie, do chleba w oliwie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 6