Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Sport Pomogła: 100 razy Dołączyła: 25 Kwi 2019 Posty: 4378
Wysłany: 9 Kwiecień 2022, 19:41 Na czy w Ukrainie - czyli medialna szopka
Po wybuchu wojny na Ukrainie media ogarnął polityczny szał używania zwrotów "wojna w Ukrainie". W mediach ludzie masowo zaczęli się poprawiać jak należy mówić czy pisać. Od dwóch dni obserwuję powrót do normalności politycy i sami Ukraińcy używają zwrotu "na".
Cytat:
Częstość użycia wyrażania w Ukrainie wzrosła po 1991 r., po powstaniu niepodległej Ukrainy. Podobne zjawisko dało się zauważyć w okresie międzywojennym, po powstaniu państwa litewskiego. Przyimek w rzeczywiście zdaje się lepiej podkreślać samoistność polityczną danych obszarów. Mimo to nie można sprowadzać całego problemu do poprawności politycznej.
A co na to profesor Miodek..
Sytuacja spowodowała, że życząc Ukrainie jak najlepiej, również w języku chcemy pokazać jej samostanowienie. Można też to pięknie nazwać znakiem solidarności: jeśli Was trochę to raziło, że my jeździmy na Ukrainę, to proszę bardzo - jesteście w sytuacji dramatycznej, my szanujemy Waszą chęć, żeby raczej mówić w Ukrainie i do Ukrainy i tak robimy - mówi prof. Jan Miodek. I przyznaje, że tak szybka zmiana utartego zwyczaju językowego jest zaskakująca. - Jeszcze za swojego życia nie widziałem takiej sytuacji, że w ciągu zaledwie paru dni uzus został w gruncie rzeczy zmieniony.
Obie formy są poprawne. Utarło się używanie słowa "na" tak jak na Mazowszu, na Śląsku lub na Pomorzu, ale w Polsce. Na Syberii, ale w Rosji. Pamiętajmy, że zwrot "na" przeważnie nie dotyczy" całości, lecz części jakiegoś państwa. Ukraina nigdy wcześniej nie była niepodległa, wiec lingwistycznie tratowana była jako kraina, a nie państwo. Chociaż i w stosunku do państw niekiedy używa się zwrotu "na" np. na Kubie, ale to pozostało z czasów kolonialnych (ta wyspa była posiadłością hiszpańską). Reguła jest taka: na wyspach japońskich, ale w Japonii. Na wyspach brytyjskich, ale w Wielkiej Brytanii. Ciekawostką jest że w Polsce nie mówi się w Litwie, lecz na Litwie, ale to pozostałość po "Rzeczypospolitej Obojga Narodów", której Litwa była częścią. W większości przypadków zwrot "na" dotyczy krainy, zaś zwrot "w" państwa.
Lecz nie jest to ścisłą regułą językową. Na przykład "w Wielkopolsce".
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 10 Kwiecień 2022, 11:45
W języku rosyjskim również używa się "na". Natomiast w języku polskim używa się również: "na Węgrzech", "na Litwie"(tyle że historycznie to jest obecna Białoruś), "na Żmudzi"(obecna tzw. Litwa), "na Łotwie", "na Islandii". Może być tego jeszcze więcej
Tak jak pisałem wcześniej obie formy są poprawne, a użycie którejkolwiek z nich to kwestia tradycji. Na ogół formę "w" stosuje się do państwa, a "na" do krainy, jednak od tej reguły są liczne wyjątki.
P.S. Pisząc "na Islandii" mamy na myśli wyspę, w Islandii państwo. Co ciekawe z Irlandią jest nieco inaczej, zawsze piszemy "w Irlandii" lub "w Ulsterze". Bo Ulster to część UK.
I jeszcze "na deser" ciekawostka warszawska. Mówi się, że do Warszawy można przyjechać na przykład z Krakowa lub z Grójca. Ale "funkcjonuje" jeszcze wyrażenie "pojechać na Warszawę". Tego wyrażenia używają (a w każdym razie używali, gdy tam mieszkałem) mieszkańcy prawobrzeżnej części miasta (Pragi) dla określenia, że jadą na drugi (lewy) brzeg Wisły (np. na Śródmieście, Ochotę, Wolę, Żoliborz etc.). A wracają potem "na Pragę". Jeśli ktoś by powiedział, że jedzie "do Pragi", zrozumiano by, że wybiera się do Czech, nad Wełtawę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum