Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Co sądzicie o dzisiejszej akcji? Wielokrotnie przeginali, ale dzisiaj to serio coś im się popieprzyło w ich tępych główkach. I to wszystko za pieniądze podatnika....
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Co sądzicie o dzisiejszej akcji? Wielokrotnie przeginali, ale dzisiaj to serio coś im się popieprzyło w ich tępych główkach. I to wszystko za pieniądze podatnika....
A nie mówiłem (Pardon, "a nie pisałem" )
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Wprawdzie na telefony rozsyłany jest alert RCB ostrzegający Siedlczan przez burzami, ulewą, a nawet gradem, ale sądzę, że tak jak poprzednie alerty to kolejne "strachy na Lachy". W tej chwili przez cienkie chmury wyziera błękit nieba, nic nie pada, a wiatr jest niewielki. +24 stopnie. Chyba, że późnym popołudniem, lub przed wieczorem cos się zmieni, ale jak na razie na to sią nie zanosi.
Tak jak przewidywałem z tego alertu były "strachy na Lachy" Pojechaliśmy na działkę. I późnym popołudniem zachmurzyło sią, zaczął padać deszczyk, ale taki, że jak do tej pory glebę nasączył na centymetr w głąb. Żadnych ulew, wichru (lekki wiaterek), a tym bardziej gradu. Z daleka 2 razy zagrzmiało i to wszystko. Taki deszczyk kapie sobie do tej pory. No, cóż, dobre i to.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20722 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Lipiec 2022, 23:35
Część z gradem się raczej nie sprawdza (trzeba byłoby zapytać osoby, które miały ewentualnie dzisiaj bliski kontakt z tymże żywiołem), bo ogólnie burze nie należą raczej do licznych i obecnie ograniczają się tylko do południowego-wschodu Polski (mnie mijają konkretny kawałek od wschodu: rejon Nowego Sącza musnęły, ale bardziej upodobały sobie okolice Tarnowa i Rzeszowa), oraz ogólnie do krańców południowych i wschodnich, wiatr jest obecny, ale do mocnych nie należy (raczej patrząc na dane dotyczące prędkości na okolicznych posterunkach można stwierdzić, że jest on przeważnie słaby, przejściowo umiarkowany- czyli pewnie to standard) , z ostrzeżeń zostaje chyba tylko ulewny deszcz jako czynnik najbliższy prawdy- ale to oczywiście też jest kwestią indywidualną, bo dla niektórych skrajnych pluwiofilów obecna strefa opadowa może nie wydawać się być zbyt wydajna- ulew nie z tej ziemi raczej obecnie nie ma, obiektywnie pisząc, raczej ma miejsce klasyczna/zwykła plucha.
Czasami te komunikaty dotyczące załamań pogody są ewidentnie chybione, ale w sumie powstają one w oparciu o wydawane ostrzeżenia, a pogoda sama w sobie jest wysoce nieprzewidywalna i często ucieka się do nieszablonowych wzorców zachowań. Czasem mi się wydaje, że wnikliwa analiza sytuacji barycznej pomoże ustalić pewne prawidłowości- np. jak zapanuje u nas układ omega [odpowiedzialny za długotrwały okres ładnej aury], to ryzyko częstszych oraz poważniejszych incydentów burzowych (i ogólnie niebezpiecznej pogody) dosyć znacząco spada i ma miejsce odwrotna sytuacja do tej, gdyby np. często nad nami "sprawował władzę" niż czarnomorski.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Meteorologię, a w szczególności synoptykę trudno jest nazwać "nauką ścisłą" wyciągającą logiczne wnioski z danych empirycznych (z obserwacji). Już prędzej można porównać ją z wróżbiarstwem
Do miłośników meteorologii mam zasadnicze pytanie:
Jaki procent prognoz pogody sprawdza się
Ostatnio ten procent zastraszająco maleje. I gdzie tu "postęp nauki"
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13492 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 6 Lipiec 2022, 21:01
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Do miłośników meteorologii mam zasadnicze pytanie:
Jaki procent prognoz pogody sprawdza się
No nie wiem... jeśli chodzi o prognozy krótkoterminowe (do 3 dni do przodu), to przeważnie ponad 90% prognoz się sprawdza. Zależy też, jak odległą prognozę bierzemy pod uwagę. Prognozy długoterminowe na ponad 10 dni do przodu znajdują się już poza "skillem".
A porównania meteorologii do wróżbiarstwa to już nawet nie skomentuję...
Poza tym, odróżniajmy też meteorologię od klimatologii. Łatwiej przewidzieć jaki będzie klimat za 10-20 lat niż pogodę za 10-20 dni.
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Ostatnio ten procent zastraszająco maleje. I gdzie tu "postęp nauki"
Może w skali fragmentów dużych obszarów, ale u nas tyle razy przewidywano opady, a tak naprawdę ostatnio padało (nie licząc "symbolicznych" kilku kropelek z chmurki) tylko 2 razy. 21 czerwca i od wczorajszego późnego popołudnia do dzisiejszego rana. Owszem, kiedy indziej naokoło tu i owdzie padało, niekiedy nawet nieźle, to u nas było sucho. Dlatego w SWOJEJ skali lokalnej te wszystkie prognozy mam w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20722 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Lipiec 2022, 12:19
Cytat:
Jaki procent prognoz pogody sprawdza się
Temp. się całkiem dobrze sprawdzają w krótkim terminie (nie licząc ewentualnie okresów z zachmurzeniem warstwowym lub silniejszym wiatrem podczas pory chłodnej), zjawiska pogodowe zwykle trudniej jest jednak idealnie przewidzieć (tak co do joty).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum