Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Lipiec 2022, 08:23
Zobacz jak wyglądała u mnie druga połowa zimy 2004/2005, wtedy byś dopiero miał rzyganie
Dzisiaj znowu mam nastrój na umieszczenie zimy 2013 wyżej, ale no jednak brak fali mrozów boli Miałem ogromnie dużo szczęścia w styczniu i lutym, że to wszystko trwało bez przerwy i nie przechodziłem tak przykrych chwil jak chociażby Warszawa.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 27 Lipiec 2022, 15:38
Zimy sezonów 1987/88 - 1999/2000
1. Zima 1995/96 - chociaż uważam ją za gorszą od pierwszej czwórki XXI w. Trochę jak 2002/03, po prostu bardzo smogowa, zwłaszcza do okolic 10.02. Tutaj grudzień zaczął się suchymi mrozami, dopiero na początku drugiej dekady lekko sypnęło. Więcej śniegu dopiero sypnęło w nocy 22/23.12, akurat na odwilż , ale nie tacy straszni tamci pasterze, bo skończyli się w wigilijne przedpołudnie i nawet puder wtedy spadł. Pierwsze większe opady śniegu przyszły w pierwszej dekadzie stycznia, ale odwilż na początku drugiej znowu wszystko zepsuła, potem od połowy stycznia wróciła sucho-mrozna zima, a od 19.01 nawet śnieżna, ale był to tylko jeden opad, potem dzięki mrozom ten śnieg wytrzymał i następny opad śniegu przyszedł dopiero 3.02. Dalej po fali mrozów w okresie 13 - 23.02 przypadł najbardziej śnieżny czas tamtej zimy, niestety częściowo odwilzowy, ale na szczęście największe opady przyszły od 20.02, już po odwilży. Końcówka lutego sucho-mrozna, tylko 29.02 spadło trochę puderku i pokrywa wzrosła o 1 cm
2. Zima 1998/99 - grudzień choć zaczął się pięknie, to jeszcze od siebie dał dużo śniegu w dniach 5 - 8.12. I w ogóle okres do 12.12 był cudny. Dalej niestety przyszła dluga i dość mocna odwilż . Dopiero dni 22 - 24.12 przyniosły zimę, ale tylko termiczną. Dalej przyszła kolejna zafajdana odwilż, ostatnie 2 dni przyniosły ochłodzenie, a w Sylwka był też suchy całodobowy mrozio. Pierwsza dekada stycznia gówniana, choć niby tylko okres 5 - 8.01 był ekstremalny to dalej ani śladu białej zimy. Zmieniło się to dopiero na początku drugiej dekady, gdzie ładnie sypnęło śniegiem, ale oczywiście na krótko . Dopiero okres 28.01 - 1.02 dał od siebie białej i mroźnej zimy. Dalej zima wróciła na dłużej, dokładnie na ruchome 2 tygodnie 6 - 19.02, ale całodobowych mrozów i tak było mało , końcówka lutego już raczej mniejsze gówno, a większym były ostatnie 2 dni. Jednak nie taki złoty ten luty, ale doceniam tamtą zimę, za to, że jako jedna z dwóch w tamtych czasach miała coś dobrego w każdym miesiącu w sobie.
3. Zima 1992/93 - grudzień w dużej części niestety 30-latkowy do 20-tego, chociaż szanuje za epizod śnieżny, potem niestety "antyzłośliwie" do Świąt, dopiero 27.12 sypnęło pudrem i utrzymał się do 6.01, ale potem przyszło mocniejsze 30-latkowanie, aż do 25.01 i na tamtym etapie tamta zima była dnem. Najlepsza jej część zaczęła się w końcówce stycznia, chociaż bez fajerwerków, bo przez ponad miesiąc była przeplatanka słabej termicznie zimy i lekkoplusowego gówna, ale najważniejsze że w lutym przeważały białe krajobrazy.
4. Zima 1990/91 - grudzień bardzo w stylu toruńskiego stycznia 2019, czyli krążenie wokół zera, częste zabielenia, ale bez większych opadów śniegu, przynajmniej uniknął 30-latkowania, chociaż jego końcówka była wstępem do skrajnie patologicznej 1 połowy stycznia , dalej przyszła sucha fala mrozów i na koniec spadł puder, który zaraz stopniał, po słabej odwilży przyszła sucho-mrozna końcówka. W Toruniu przed 2020 nie było tak żałosnego stycznia pod względem ilości śniegu jak właśnie ten nie pozorny styczeń 1991 . Na początku lutego był suchy mróz, dopiero 5.02 spadł puder, a na dobrą sprawę to dopiero od 9.02 zaczęła się tworzyć większa pokrywa pierwszy raz od baaaaardzo długiego czasu ( ). Euforia długo nie potrwała, bo już od 18.02 zaczęły się plusowe tmax (ale teoretycznie nadal było mroźno, bo fizycznie, coś jak 3 dekada lutego 2003), od 22.02 zaczęło się już robić naprawdę do du*y, z apogeum na 24-25.02, które swoją tavg i pożarowym stylem bycia nie różniły się bardzo od tych dni równe 30 lat później, ale były zdecydowanie mniej fizyczne i bardziej suchowiejne . Końcówka nijaka, niby były jakieś opady pudru, ale żadna suma się nawet nie uzbierała...
5. Zima 1987/88 - grudzień z tamtej zimy idealnie pokazuje jak wielką zmorą jest zimowa "antyzłośliwosc" . Do tego jeszcze z negatywnym trendem , pierwsza połowa lekko-suchomrozna, a druga atlantycka pizgawica . Jedyne za co mogę docenić to opad pudru 11.12, który dzięki mrozom wytrzymał przez tydzień, ale dalej do połowy stycznia (a szczególnie do Trzech Króli było koszmarnie, bo potem już chociaż mniej anomalnie). Dalej od 16.01 zaczął się biały okres, który nie żałował śniegu, ale mrozu już niestety tak, dopiero dni 27.01 - 1.02 przynosiły lekki całodobowy mróz, więc ten spolaryzowany styczeń to i tak straszne gówno przy 2014. Luty dalej też miał okropną 1 połowę , ale 3 dekada nie żałowała bieli , ale znowu mrozów żałowała, ale jednak luty 1988 trzeba docenić za "złośliwość" , bo w pierwszej połowie miał dużo lekkooginostego gówna, a później jak przyszła #suabazima to śnieżna .
6. Zima 1996/97 - pierwsza połowa zimy mroźna, ale co najwyżej przy tym lekko pudrowa, jeszcze uboższa w opady śniegu niż rok wcześniej. Dalej już bez pudru i się często wkradło słabsze gówno chociaż jeszcze do 3.02 wracała regularnie termiczna zima, dalej na dekadę przyszło już gówno mocne , ale później w lekko sypnęło w Walentynki, jeszcze na plusie więc zaraz stopniało, później krótki epizod suchego mrozu i 18/19.02 przyszła największa śnieżyca tamtej mitycznej zimy, podczas której spadło 7 cm xD. Niestety najgorsze przyszło w 3 dekadzie lutego
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum