Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Lipiec 2025, 09:20
I proszę nie nadużywajmy słowa "tropikalny", jak wilgotność ma spaść do 10% i będzie amplituda dobowa rzędu ponad 20 stopni, to nazywanie tego tropikami jest trochę śmieszne
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 1 Lipiec 2025, 10:12
Są to przecież temp. letnie, a że nie według ostatniego 10-lecia, to już inna para kaloszy
Tropików raczej rzeczywiście nie będzie (a przynajmniej być nie powinno) , ale w tak niską wilgotność powietrza powątpiewam... Okolice 10% wilgotności powietrza mogłyby nam czysto teoretycznie przy podobnej cyrkulacji zafundować rekord temp. maksymalnej A zapowiada się na przeciętny wzrost temp., niedługo pewnie nawet nie będzie można i o tym mówić, jak temp. wyniesie na 2 dni po 26-28 C w szczycie
Ech, prognozowanie temp. (przynajmniej dziennych) na wakacje stało się "dziecinnie proste" w kwestii przewidywalności - wystarczy wrzucić przedział między 20-30 C i się trafi w ok. 95% przypadków Jeżeli chodzi o nocne- to jakieś 70-80% to przedział 10-15 C, ok. 10% niewiele więcej niż +15 C, ok. 10% niewiele mniej niż +10 C
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
zgryźliwy tetryk, no w ciul letnie 🤣🤣 Sam zawsze mówiłeś, że to typowo wiosenne temperatury
Dla mnie najważniejsze są nie temperatury "mierzalne" ale ODCZUWALNE. Te zaś zależą od "operacji słonecznej". Na przykład dzisiaj na działce termometr umieszczony w cieniu wskazywał +23 stopnie, a wytrzymać się dało tylko w cieniu. (apka pogodowa w necie wyświetlała +25 stopni) W cieniu było bardzo przyjemnie, zwłaszcza gdy powiewał wietrzyk, a "na słońcu" piekielnie gorąco. Taka sama temperatura wiosną jest "niżej" odczuwalna" niż latem. Wiąże się to z tym, że latem Słońce "chodzi" wyżej i w związku z tym mocniej "operuje" i mocniej grzeje. Dlatego taka sama temperatura wyrażona w "stopniach" może być zarówno wiosenna, jesienna jak i i letnia. Po prostu inaczej jest ona odczuwana w zależności od "operowania Słońca" czyli jego wysokości na nieboskłonie. Oczywiści istnieje wpływ napływającego powietrza, ale to już inne zagadnienie.
Pogoda w pierwszej połowie lipca według prognoz charakteryzować się będzie tym, że będzie bardzo ciepło, niekiedy niemal tropikalnie (do +36 stopni). Odczuwalna jeszcze większa. Radio ZET podało, że we Włoszech z powodu upałów zmarły dzisiaj dwie osoby.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 2 Lipiec 2025, 00:46
Na temat świecącego słońca mogę tylko powiedzieć, że to mocniej świecące przyczyniało się do tego, że skóra się przebarwiała Natomiast pod względem odczuć (czy jest ciepło/zimno) trudno mi przynajmniej cokolwiek jednoznacznego powiedzieć- mój organizm może naprawdę jest wyczulony na wysokie indeksy promieniowania ultrafioletowego oraz najwidoczniej również dosyć alergicznie traktuje witaminę D (od strony promieni słonecznych), co pokazał ostatni sezon Chociaż może to też mieć związek z okolicznością, że nosiłem czapkę z daszkiem (czerwieniła się głównie dolna część twarzy), a także zaczynałem bardziej dbać o kwestię wyglądu- wcześniej tylko dbałem o to, by być regularnie zgolonym oraz nad mimiką nienajgorzej pracowałem, ale żadnych maści ochronnych oraz produktów na cerę jeszcze wtedy regularnie nie stosowałem
A jeśli chodzi o prognozy pogody oraz wysokości temp., robi mi się jednak chyba wszystko jedno - oby tylko burze w godzinach wieczornych/nocnych się nie pojawiały Odczuwalnie i tak nikomu raczej z powodu ziąbu śmierć nie grozi Problem może okazać się miejscami odwrotny, ale to też jednak wiele zależy od indywidualnych predyspozycji (głównie budowy ciała, wytrzymałości): osoby drobne wszerz i szczupłe oraz młodsze będą się raczej lepiej czuły pod względem zdrowia
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Lipiec 2025, 11:33
FKP, no właśnie też go nie rozumiem, zwłaszcza, że akurat w jego kategoryzowaniu pór roku to wiosna jest dokładnie analogiem lata jeśli chodzi o siłę słońca
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 2 Lipiec 2025, 12:15
Pod względem operacji słonecznej to również "solarny" (Jezu, jaki meteorologiczny- ten ma sporo sensu, podobnie jak częściowo astronomiczny) podział pór roku zupełnie nie pasuje 20 września miałby pod względem poziomu temp. i pogody być na równi z 20 marca... Wraz z początkiem nowego roku kalendarzowego przygody zimowe miałyby zbliżać się ku końcowi (jak zwykle, tzn. w większości przypadków wtedy zaczyna się zimowa aura pod względem termicznym i śniegowym bardziej rozwijać) i podobnie sytuacja wygląda z pogodą wakacjami- szukając na siłę korelacji siły usłonecznienia (promieniowania ultrafioletowego) z poziom temp., to w zasadzie już powinniśmy być po największych atakach gorąca lub upałach Przyspieszenie miałoby miejsce względem realiów nawet o jakieś 2 miesiące (a przynajmniej miesiąc lub 1.5 miesiąca) jak nic
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
zgryźliwy tetryk, Przecież dzisiaj Słońce "chodziło" w przybliżeniu tak samo, jak 11 czerwca, a to dla Ciebie wiosna
Przecież dochodzi jeszcze niezależny od promieniowania słonecznego napływ chłodnych lub gorących mas powietrza (cyrkulacja). Ale to wpływa bardziej na temperaturę "wymierną" w mniejszym na odczuwalną. Tak, 11 czerwca to jeszcze wiosna, gdyż do przesilenia letniego zostaje jeszcze około dekady.
Ja tu dowodzę, że taka sama temperatura wymierna w różnych porach roku odczuwana jest różnie. Na przykład +20 stopni zimą odczuwa się jako niemal upał. Ale wiosną, latem i jesienią jest to taka sobie "zwyczajna" temperatura, ciepło, ale niezbyt gorąco. Za to przy +5 stopni zimą odczuwa się, że jest dosyć ciepło, ale późną wiosną, latem i wczesną jesienią jako przejmujący chłód. Teraz nadszedł okres upalny, niemal tropikalny. A co będzie dalej, to jak mówią w Rosji поживем, увидим czyli "pożyjemy, zobaczymy". Chyba że byśmy nie pożyli
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Lipiec 2025, 00:47
zgryźliwy tetryk, Jeśli są takie same parametry towarzyszące, to 20 st. tak samo się odczuwa niezależnie od pory roku. 5 st. to nigdy nie jest ciepło, po prostu w zimie masz grube ubrania, jakbyś takowe założył nad ranem w maju, to byś odczuwał tą wartość tak samo, jak w zimie xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum