Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Niebezpieczne i chamskie sytuacje na drogach
Autor Wiadomość
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 21 Wrzesień 2025, 21:38   

Po prostu facet (albo "laska" zjechał(a)) z wąskiej drogi na gruntowe pobocze, gdzie była kupa piachu, która podziałała jak "mulda" na stoku narciarskim.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13282
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Wrzesień 2025, 22:23   

W ubiegłym tygodniu niestety po raz pierwszy miałem pecha doświadczyć jakiejś lżejszej postaci agresji drogowej i trafiłem na tzw. "szeryfa". Teraz już wiem, że trzeba mieć kamerkę.
Wieczorem jechałem szeroką, trzypasmową drogą w Krakowie, z ograniczeniem prędkości do 70 km/h. Trzymałem się środkowego pasa, bo prawym przez znaczną część długości drogi prosto mogły jechać tylko autobusy, a dla innych był to pas do skrętu. Ruch mały, droga wręcz pustawa. Przede mną jechał wysoki samochód dostawczy, który z racji swoich gabarytów ograniczał mi widoczność, a przy tym jechał trochę za wolno. Postanowiłem go wyprzedzić, do czego miałem pełne prawo i możliwości. Wystarczyło na chwilę zjechać na lewy pas i wrócić na środkowy. Zawsze w takich sytuacjach pilnuję odstępu, ale niestety tym razem, gdy zacząłem manewr powrotu na swój pas, zobaczyłem w tylnim lusterku jak gość w dostawczaku dosłownie wisi mi na zderzaku i razi mnie długimi. Ewidetnie przyśpieszył podczas bycia wyprzedzanym... Chwilę później ten furiat zajechał mi drogę i zaczął hamować, potem jechać naprzód i znowu hamować. Na chwilę zniknął mi z pola widzenia, a potem stanął obok na czerwonym świetle, otworzył szybę i zaczął drzeć mordę w moją stronę, pokazując mi żebym wysiadł (jeszcze trzymał coś w ręku, wolę nie wiedzieć co). Nie słyszałem co gadał i nawet nie patrzyłem w jego kierunku, tylko kontrolnie zerkałem czy szeryf nie wysiada. Później jeszcze trafiliśmy na jedną zmianę świateł, ale wtedy już specjalnie zatrzymałem się kilka metrów przed sygnalizatorem, żeby nie stać z nim w jednej linii. Bałem się, bo ruch był bardzo mały i byliśmy na tej ulicy praktycznie sami. Potem jużsię rozjechaliśmy (przy tym widziałem jak ostro zmieniał pas, bo chyba przegapił odpowiedni zjazd na rondo - nie wiadomo czy był trzeźwy), ale no dyskomfort pozostał. Jeżdżę ostrożnie, nie świruję, nie popisuję się... a wystarczyło jedno wyprzedzenie, żeby jakiś furiat odebrał to jako zniewagę i zaczął się awanturować.

Uważajcie na siebie.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20785
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2025, 00:23   

Jezu, nie wiem, co napisać- przykro mi :-(

Rzeczywiście udziela się mi takie przeczucie, że ludzie nie lubią bycia wyprzedzanym :-( ;-) :-( No ale na groźby i agresję już nie ma niestety za bardzo rady- pozostaje chyba tylko ucieczka :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13282
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2025, 10:29   

W ekstremalnych sytuacjach ucieczka jest rozsądnym rozwiązaniem, o ile można to zrobić bez tworzenia dodatkowego zagrożenia. Na szczęście tu nie było to konieczne, bo gość nie wziął jednak przykładu z wielu podobnych mu "szeryfów" i nie wysiadł. Takich chyba najlepiej jest ignorować. Być może gość miał zły dzień i korzystając z okazji, że na drodze jest mało samochodów i łatwo pozostać niezauważonym, uznał że się na kimś wyżyje i uznał bycie wyprzedzonym za odpowiedni impuls.

Jako że jeżdżę zgodnie z ograniczeniami prędkości, nieraz jestem wyprzedzany (i to w miejscach niebezpiecznych, nie na drodze szerokiej i równej jak stół) i wymusza się na mnie pierwszeństwo. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby bawić się w wychowywanie kogokolwiek. Raz użyłem klaksona, kiedy jakiś zniecierpliwiony kierowca dosłownie wcisnął mi się przed maskę bez użycia kierunkowskazu i zmusił mnie do ostrego hamowania.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20785
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2025, 23:31   

No to tak, takie sytuacje robią się rzeczywiście niebezpieczne :-(

Jak się stosuje manewr wyprzedzania, najlepiej po osiągnięciu pozycji na przedzie względem nas, już powiększać odległość ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 152 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13526
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 28 Wrzesień 2025, 06:12   

Wypadek - nawet jadąc 22 km/h można tak oberwać


https://www.youtube.com/watch?v=-3Ycjqz48H4
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20785
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Wrzesień 2025, 11:18   

O Jezu- i bądź tu człowieku pewny, że sobie dasz radę na drodze... :-( Sam mogę zachowywać się w porządku, ale ktoś mi wjedzie w bok jak na filmiku i przepis na tragedię robi się gotowy :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20785
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 30 Wrzesień 2025, 23:21   

Głupio się przyznać, bo trochę tak ta okoliczność wygląda, jakbym przedstawiał na siebie dowody, że popełniłem przestępstwo (wykroczenie drogowe), ale miałem taką sytuację dziś na rowerze, że chciałem zwolnić prędkość i z tego tytułu mocno wciskałem hamulce, ale jednoślad toczył się dalej po mokrej drodze z dość podobną szybkością i niechcący zahaczyłem o stojący przede mną na światłach (przed sygnalizacją świetlną) samochód :-( Straszny wstyd- jedynie byłem w stanie pokazać rękę na znak przeprosin i nasunąłem bardziej czapkę na twarz, żeby zakryć bardziej swoje oblicze... :-( No ale kierowca pojazdu szczęśliwie z niego nie wysiadł :-(

Cholera, naprawdę nie obliczyłem dobrze drogi hamowania... :-( :cry:
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 152 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13526
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 24 Październik 2025, 17:38   

Katowice: straciła koło na przejeździe. Chwilę później nadjechał pociąg


https://www.youtube.com/watch?v=sqa4iDwZbck
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20785
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 25 Październik 2025, 11:26   

O mój Boże, nie tylko opona ale i felga poszła- to rzeczywiście nie do pozazdroszczenia sytuacja :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 1,93 sekundy. Zapytań do SQL: 10