Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: LukeDiRT
1 Luty 2021, 12:53
Pogodowe przeróbki znanych piosenek
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 7 Wrzesień 2025, 00:08   

Dziękuję FKP :D Chociaż na początku lipca wpadło u Ciebie kilka dość wstydliwych temperatur ;)

U mnie natomiast żadnego przełamania nie było, toteż ten sam tercet podsuwa taką przeróbkę ;)



"Gdzie trafia burka gdy mija"

Deszcz mam tylko w głowie dziś
Tak niewiele w pogodzie czeka
Wiesz, znów obiecano mi
Przełamki, pluchy tak do zachwycenia
Tam w centrum kraju chłodny styl
Gdzie trafia burka gdy znów mija?
Sierpień miał chłodniejszy być
Lecz w powietrzu duszno

I znów na południu ten gorący czas
Czy da się wrócić do niższych klas?
Bez bordu malować letni blask?

Znowu mroził maj i przypiekło nam lato
Nie tęsknię, choć zapisany ten los już mam
Znów marcowy maj, w kwietniu wkroczyło pseudo-lato.
Znowu męczył maj, niezasłużone lato
Już wie jak nie przełamywać mych marzeń
Zanim wróci maj, niech śniegi w górach nie zgasną, zgasną.

Wciąż nie wiem, o co chodzi z tym
Wiecznie nie umie się przełamać
W maju siedzimy w kurtkach
W czerwcu natychmiast się to zmienia

Bo halniak znów wyczuł w sierpniu czas
Następnie wpadnie na Gwiazdkę.
Przecież tak bywa tu zawsze

Znowu minął maj, rozpętało się lato
Choć mało burz, częsty był ciepła dotyk
Przyszedł zimny maj, brak przełamania w lato,
Lato

Kiedy zimny maj, coś urządza nam lato
Miniemy chłód, gdy jaśminy zakwitną
Znowu Globcia żar, stacje się same zatną
Zatną

Znowu burze wygasną
Znowu fusy się zatną
Wnet oczary powstaną.

_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 7 Wrzesień 2025, 03:39   

"Kiedy umrę oceanie"

Często myślę o wiośnie
Często piszę o maju
Głupie projekcje, w nich burze i bordy
I bordy
Potem w piachu je chowam
Mróz skacze po regionach
Nim spokojnie, ostatniego owocu nie strząśnie, nie strząśnie (nie strząśnie)

Kiedy umrę oceanie?
Gdy się ze Słońcem rozstanę i będę długim okresem, raczej smutnym
Czy mnie wtedy przygarniesz?
Ciepłymi masami ogarniesz i naprawisz co popsuł rok okrutny

Kiedy umrę?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę, umrę oceanie?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę, umrę oceanie?

Patrząc w przyszłość oceanie
Myślę co też się stanie
Z moim ogrodem wegetacji głodnym, głodnym
Ty nie pozwól przecież
Żebym zimę spędzał w świecie
Który biały jest i który jest mroźny, mroźny

Kiedy umrę oceanie?
Gdy się ze Słońcem rozstanę i będę długim okresem, raczej smutnym
Czy mnie wtedy przygarniesz?
Ciepłymi masami ogarniesz i naprawisz co popsuł rok okrutny

Kiedy umrę?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę, umrę oceanie?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę, umrę oceanie?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę?
Kiedy umrę, umrę oceanie?

_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Listopad 2025, 22:13   

To znowu ta grudniowa noc
Wszyscy widzą jak się ociepla
To strefówki, patolska moc
Wiedz że znowu idą Święta

Za oknem pływa jeszcze breja
Niebo patolskimi chmurami się już mieni
To coroczny Oceanu dar
Czas gaśnięcia zimowej nadziei

Niech wiatr niesie nam kolęda
Niech świat ogrzewa
Niech płoną pola
Atlantyk śle nam życzenia!

Niech wiatr niesie nam kolęda
Niech świat ogrzewa
Niech płoną pola
Atlantyk śle nam życzenia!

Za oknem leje gęsty deszcz
Czas pożegnać się z bałwanem
Jeszcze słychać wiatru dźwięk
To spotkanie z Halniakiem

Wiatrów strefowych to jest moc
I tak wygląda to co rok
Zimę masz tylko na zdjęciach
Wspomnisz jak to było kiedyś w Święta

Niech wiatr niesie nam kolęda
Niech świat ogrzewa
Niech płoną pola
Atlantyk śle nam życzenia!

Niech wiatr niesie nam kolęda
Niech świat ogrzewa
Niech płoną pola
Atlantyk śle nam życzenia!

_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Listopad 2025, 23:34   

kmroz, tematyka tej przeróbki obejmuje coś, przy czym czerwiec 2019 w Poznaniu to miesiąc doskonały, który chciałbym przeżywać co roku, ale moja przeróbka też będzie na swój sposób "ciężka" :P Zaklinam zimę...

"Zanim spadnie śnieg"





Zanim spadnie śnieg
Wokół deszczowe chmury i męczy strefowy dzień
Nie skrzypi pod butem biel, tam szare bagno jest
Spadam stąd, chcę zimę teraz nie w fusie co przede mną jest,
Zmienić rzeczy bieg,
Zanim spadnie śnieg

Gdy zima to bankrut, byle epizod nie zdobi miasta
Nie ma już marzeń by jej doświadczyć zamiast czekania
Lata porażek i upokorzeń, czy to na darmo :?:
Nie mam pojęcia, trudno mi ciągle znosić to twardo

Zanim spadnie śnieg
Przede mną piękne fusy, lecz co z tego jeśli pech
Wejdź raz śnieżny niżu i spróbuj zatrzymać się
Strefo ty pakuj się, samolot, Schiphol, KLM
Zmień ten rzeczy bieg,
Zanim spadnie śnieg

Znoszę nudy od dawna i czekam wiernie wciąż na te zaśnieżone miasta
Werteryczny stan, nie jaranie, nie frajda
Nie dziw mi się, bo dotknęła mnie trauma.
Skasowany wirek mój,
Wolę tęsknić już do letnich burz,
Klimat daje z siebie daje tylko pół,
Wciąż otwiera się w kieszeni nóż.

Zanim spadnie śnieg
Nade mną czyste niebo, termometr nie ciągnie w dół
Spłyń raz mroźny wyżu i uderz tak pięścią w stół
Spadać stąd śnieg nie umie, wymusza tylko nerwów ściek,
Zmieńmy rzeczy bieg,
Zanim spadnie śnieg

Myślę sobie lat trzynaście, czas tak prędko goni
Idę naprzód wierząc że można strefę przegonić
Znowu tak się bałem, mapek i nowej prognozy
A wspomnienia trzymam w ręce, kto mi ich zabroni
Przyjdź choćby z Nowym Rokiem
Pokaż - można inaczej, nadzieję ci przyniosę
Mrozu daj, byle nie znowu w wersji sauté
Rozliczymy się upałem - cóż, byle potem.

Zanim spadnie śnieg,
Przede mną meteogram w niebieski dziś ubrał się
Weź spróbuj, daj szansę, by jeszcze raz przez to przejść
Może znów cierpieć przyjdzie, lecz wierzyć trzeba w to że wnet
Zmienię rzeczy bieg
Zanim spadnie śnieg,

Pode mną białej magii zabrzmi ta świetności pieśń
Czarować zasłużonej wiosny i bogatek szept
Spadam stąd jak nie wyjdzie lecz niech raz nadejdzie ten dzień,
Fatum zmieni bieg,
Zanim spadnie śnieg :!:

17.11.2025.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 16 Styczeń 2026, 02:08   

"Mam tę moc"

Na skwerach Warszawy zielona trawa w ledach lśni
I nietknięta mrozem trwa
Królestwo atlantyckiej masy
A królową jest zgnilizna
Zachodni wiatr w strugach deszczu na wschód gna
Choć opieram się, to się na nic zda

Niech nie wie nikt
Nie zmieniaj nic
Żadnych wpływów
Od teraz tak ma być

Bez mrozów
Bez śniegów
Pokusom nie daj się
Lecz świat już wie!

Mam tę moc! Mam tę moc!
Zmrożę to co się tli
Mam tę moc! Mam tę moc!
Wejdę i zabarykaduję drzwi!

Wszystkim wbrew, na ten gest mnie stać
Co tam Globcia gniew
Od lat coś zimę poniżej normy zapowiada

W oddali ocean wielki
Swój ogrom traci w mig
W fusach plus co ściskał gardło
Na zawsze wreszcie znikł

Zobaczę tej zimy, czy sił mam dość
By zbić anomalię, odmienić los
I wyjść poza schemat, jak za dawnych lat
O tak!

Mam tę moc!
Mam tę moc!
Mój jest czas, wprowadzę śnieg
Mam tę moc!

Mam tę moc!
I zamiast bordu jest granat!
Wreszcie ja
Zostawię ślad!
Co tam Globcia gniew?

Moc mojej władzy lodem spada dziś na Europę
A masę moją w mroźnych skrach ku wielkiej wodzie niesie wiatr
I mróz powietrze tnie jak kryształowy miecz
Nie zrobię kroku w tył
Nie spojrzę nigdy wstecz!

Mam tę moc!
Mam tę moc!
Dwucyfrowym mrozem zbudzę cię
Mam tę moc!
Mam tę moc!

Już nie ma tamtej mnie!
Oto ja!
Stanę w słońcu dnia
Co tam Globcia gniew?
Od lat coś zimę poniżej normy zapowiada.

_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Styczeń 2026, 09:28   

Ten motyw w tle tak trochę przeczy treści piosenki- nie oglądałem tego filmu, ale postać przedstawiona chyba lubi mróz i śnieg ;-)

A chociaż jednak nie: podmiot liryczny też zdaje się trzymać stronę panujących zimowych warunków pogodowych :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 1 Luty 2026, 22:57   

"Robactwo (mroźnej) nocy"


Chciało mnie gryźć
Dzikie robactwo
Lecz trafił śnieg, w mrok
Lodowata mknie przynęta
Zima teraz w wschodnich rękach

Przez tyle lat
Gasił nam mrozy
Atlantyk-czart, tak
Pośród fal patolstwo toczył
Ale dał się nam zaskoczyć

Mierzę lód łokciami, ostrzę wzrok,
W taką noc jak teraz wiem, że Globcia nie ma
Nie dał nam oczarów, kwietnych łąk
To jest przełamanie
Niech Wisła nie pęka

Wiem, że też świt
Potrafi grozić tak
Bo zima trwa nam
I tym razem w mig nie znika
Pozostanie już w kronikach

Skandynawski sen wyśnijmy, bo
W taką noc jak teraz wiem, że Globcia nie ma
Czy przełamywanie to też sport?
Jeśli tak, to olimpijski medal czeka.

Mroźne dni atrakcje niosą nam
W taką noc jak teraz wiem, że Globcia nie ma
Do Oriona śmiać się chciałbym w głos
On usłyszy zimę, co wrócić przyrzekła.

Choć robactwo wróci, przetrwa to
W taką noc jak teraz wiem, że Globcia nie ma
Emocje, historię łapmy w lot
Wiosna przyjdzie zasłużenie w naszych sercach.

_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
Ostatnio zmieniony przez PiotrNS 1 Luty 2026, 23:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 1 Luty 2026, 23:01   

Wiosna będzie brzydsza niż w ostatnich latach, bo nie wszystkie rośliny wytrzymają xd
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 1 Marzec 2026, 20:42   

Dla uczczenia wspaniałej, konkretnej, przełamanej (w skali kraju ;) :( ) zimy 2025/2026 :!:



Nad morzem są już liczne konwekcje, oczekiwanie wielkie. Królu Sylwestrów, przypomnij sobie najpiękniejsze zimy, fantastyczny 2005 i cztery zwycięskie późniejsze zimy. Styczeń 2026 - po medal, po radość dla miłośników zimy w Polsce wszystkich... Dał bieli :?: Jest pięknie, jest przełamanie.

Teraz mogę oficjalnie powiedzieć, że to był ostatni atak zimy. Te moje osiągnięcia były tak bogate i tak bujne, że ja z wielką świadomością podjęłam tę decyzję i myślę że też dlatego, że zawsze moim wrażeniem było, by wpuścić wiosnę, gdy już się przełamię...

...

Już nie będzie tak zdumiewającej zimy w naszym zakątku świata, pożegnanie zimy 2026 z fanami pogodowego świata. Sześć ataków, jeden w grudniu, trzy w styczniu, dwa w lutym, wciąż widoczne jeszcze. Kilkadziesiąt dni mrozu. Fenomen historyczny, nieustępliwość srogiej zimy przez wiele tygodni, przez miesiące, a przecież pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniosło tam, na południu, jako genuen z rekordowymi opadami i było to przecież 33 cm śniegu w listopadzie. Coś nieprawdopodobnego :!:
Co wieczór siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie śledzić jak pod śniegiem znika S7. Fenomen emocjonalny :!: Ileż rzeczy można było jej przypisać podczas tych miesięcy, że można przełamać złą passę ewidentnie wbrew Atlantykowi. Że jest zimą solidną, potężną, posłanniczką ekstremalnych temperatur, rekordowych pokryw śnieżnych. Zaczynała jako idolka kryzysowa, która miała nas wprowadzić tą wspaniałą sylwestrową śnieżycą do innej rzeczywistości. Fenomen baryczny. Przecież my, dzięki tym bajkowym widokom żyliśmy życiem zastępczym. Była powodem ogromnej zbiorowej radości. Dała nam wiele. Bardzo wiele.

Mam nadzieję, że z tych dziesiątek centymetrów śniegu, które w połączeniu z mrozami były oglądane w tylu regionach, jak podczas zorzy polarnej 19 stycznia, której widok jak mówiłem nas natchnął, że zostanie wiele tego fenomenu, jaki stworzył się przy podziwianiu zimy. Tego fenomenalnego przełamania - trzeci najzimniejszy styczeń po PRL-u, rekordowa pokrywa śnieżna, kiedy opady z północy zdobywały złoty medal 31 grudnia. 27 przeszło stopni mrozu - pogodna lutowa noc w Suwałkach. Te jej ostatnie śnieżyce w krakowskiem i ta wielka radość ludzi, których nie ominęły. Tłumy na Motławie krzycząc, skacząc. Ja także krzycząc, skacząc rano w Boże Narodzenie. Po prostu... Było pięknie i coś się niewątpliwie skończyło, ale mam nadzieję, że w pogodzie będzie jeszcze jakaś próba kontynuacji. Zimy 2025/26 już nie będzie nigdy. Natomiast ważne, żeby były takie sukcesy zimowe i żeby coś po tym pięknym sezonie trwałego, bardzo trwałego zostało.

Dziękujemy Ci bardzo, przełamana zimo. Dziękuję Państwu. Do zobaczenia.





















_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8