Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Czy lato 2025 ogólnokrajowo można uznać za ciepłe?

Czy lato 2025 ogólnokrajowo można uznać za ciepłe?
Zdecydowanie tak
12%
 12%  [ 1 ]
Raczej tak
25%
 25%  [ 2 ]
Raczej nie
37%
 37%  [ 3 ]
Zdecydowanie nie
25%
 25%  [ 2 ]
Głosowań: 8
Wszystkich Głosów: 8

Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 18 Listopad 2025, 00:32   

PiotrNS, nie no co do 2009 to akurat ono nigdzie nie dowaliło bordem... było serio łagodne jak baranek na każdym etapie, cieplutkie kochane lato :serce: :prayer:

A co do reszty to właśnie... Martwi mnie to, że zamiast dostać coś jednoznacznego i ogólnokrajowego, musimy poszukiwać na siłę jakichś wyrafinowanych statystyk i jednocześnie tłumaczyć sobie, że na północy 2017 było zbyt mocnym graczem, że gdzieś tam 2009, gdzieś tam 2014 itd. W uśrednieniu trzeba sobie jasno jednak powiedzieć, że się nie udało. Wyróżnienie względem 2018-2024, a już na pewno 2021-2024, było olbrzymie. Ale to nadal żadne osiągnięcie, prawda jest taka, że w porównaniu do np 2020, to wcale tak wielkiej różnicy nie było.

No i to porównanie do zimy 2012/2013, litości... Co najwyżej można do zimy 2020/2021, choć i to nawet niekoniecznie. Zima 20xd/21 była jednak wg normy 91-20 na symbolicznym minusie. Lato 2025 niestety, ale nie było. Względem normy 81-10 każdy miesiąc był na plusie. Względem nie tak dawno używanej 61-90 - każdy miesiąc powyżej +1K. Obawiam się, że takie 20 lat temu takie lato by niestety robiło sporą furorę.

To lato w odczuciach ludzi uratował paradoksalnie maj.... w mniejszym stopniu też lochowość września (a przynajmniej tej jego pogodowo letniej części) i duże odcięcie na przełomie września i października. Samo lato to co najwyżej wyróżniło się względem poprzednich kilku, to trzeba przyznać. Definitywnie odcięło KK, jako pierwsza pora roku od wiosny 2023 nie dowaliło ekstremum - tak, to też fakt. Ale dalej bym jednak nie szedł. Wyobraźmy sobie, że mamy np 2019-2020 rok, czyli czasy, gdy po raz pierwszy marzyliśmy o przełamaniach po tureckim czasie, gdy obowiązywała jeszcze norma 81-10. I niestety, ale zupełnie inaczej by to wyglądało.

Niewątpliwym sukcesem tego lata pozostaje brak bordowych zacięć. W 2024 było ich tak dużo, że nawet nie ma co tego liczyć, w 2023 dowalił cały okres 12-31.08 a i przed nim były akcenty konkretnego bordu, nawet taki ruchomiak 19.06-18.07 mocno dowalił. W takim 2022 podobny czas, a do tego druga połowa czerwca - a i inne fragmenty jak okolice 22.07 i 5.08 nie próżnowały. W 2021 rekordowo ciepły duet czerwiec-lipiec. W 2020 długa fala upału w sierpniu, tropikalna druga połowa czerwca. 2018-2019 nie muszę mówić.

W tym roku tego w ogole nie było. Regionalnie dowalił pierwszy tydzień czerwca, czy okres 23.06-6.07 (ale nawet w najbardziej poszkodowanych regionach były oddechy), poza tym to jednak były albo szybkie, choć brutalne strzały (tu głównie okolice 15.08 i 29.08), lub ewentualnie przeciągająca się parówa z patolskimi nocami (większość okresu 13-27.07). Jednak to wszystko to mrzonka, aby znaleźć ogólnokrajowo bordowy choćby pełny tydzień, to konia z rzędem - i za to wielka chwała dla, niech będzie, cieplutkiego lata 2025 :prayer:

Szacun również za to, że trafiły się dwa, solidne niepizdowate ochłodzenia jak 8-14.06 (a właściwie z krótkimi smagnięciami to 8-21.06) czy 17-27.08. Jak dodamy do tego krótsze, ale też rzucające się w oczy fragmenty lipca (okolice 10.07 i końcówka), to jednak sumarycznie zajmuje to prawie pełny miesiąc, co też rzuca się w oczy.

Nie zmienia to wszystko jednak faktu, że 2/3 tego lata było po prostu ciepłe, gorące. Gdybyśmy byli 8 lat temu, to serio byśmy uważali to lato za konkretne i gorące. Do zimy 12/13 porównanie jest, no sorry, ale absurdalne - ona nawet w latach 60-tych by jakieś tam wrażenie robiła, może jedynie siła ociepleń z przełomów miesięcy by trochę je psuła...

Na sam koniec dnia dodajmy rażący i przykry fakt, że lato po prostu wypadło powyżej najnowszej normy, 91-20. I to wcale nie tak "symbolicznie".... A norma 91-20 w kwestii lata jest już serio zboostowana, wszak 2/3 jej okresu tu już lata na sterydach. Tak, można tłumaczyć, że PRL to były areozole, że lata się wtedy prawie w ogóle nie ociepliły względem tego, co było np w latach 1901-1950. Ale właśnie, wkurwia fakt, że znowu trzeba coś "tłumaczyć". Chciałbym w końcu takiego lata (czy jesieni/zimy, whatever....), w którym nie trzeba byłoby szukać statystyk czy tłumaczeń. Takiego, po którym wszyscy jednym głosem - świat meteo czy zwyczajni ludzie - stwierdzili, że było to po prostu łagodne, chłodne, "nieudane" lato. W którym chłód by dowalił tak mocno, urlopy ludziom by się przez niego tak "popsuły", że - nawet zakładając wysychającą Wisłę - by zostało to przykryte i każdy by gadał na pierwszym miejscu, na każdym etapie o chłodach.... I wreszcie - takiego by, ludzie zamiast się "cieszyć, że nie ma upałów", zaczęli autentycznie narzekać na chłody.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 18 Listopad 2025, 07:08   

kmroz, gdzie było cieplutkie tam było. W wielu regionach było autentycznie chłodne. Poza tym nie piszę o żadnych wyrafinowanych statystykach. Zawsze jest taka kolej rzeczy, że miejsca różnych miesięcy czy pór roku na listach rankingowych układają się różnie. W uśrednieniu jak najbardziej się udało. Tylko stosunkowo mały obszar Polski został objęty porażką. Poza nim udał się każdy miesiąc.
Przywoływanie normy 1961-90 nie budzi mojej sympatii. Nie wiem czy 1921-50 nie była nawet od niej cieplejsza. A porównanie do tamtej zimy jak najbardziej jest zasadne, bo stopień osiągnięcia jest podobny.
8 lat temu uważalibyśmy to lato za GORĄCE :?: No błagam xD Może nie robiłoby takiego wrażenia jak w tym roku, ale wciąż niczym by się nie wyróżniło na tle innych. Niczym. Poza południem. Cała różnica polegałaby na tym, że teraz prawie każdy zwrócił uwagę na odmienność tego lata, a 8 lat temu byłoby to raczej lato, na które właśnie mało kto zwróciłby uwagę - bo byłoby bardzo zwyczajne. Choć i wtedy pewnie zostałoby uznane jako lato poniżej oczekiwań.
A co do normy, to "podziękować" krańcom południowym. Niestety, ale sam wiesz, że ogólnokrajowe powstrzymanie się od jakichś niepożądanych zjawisk czy temperatur jest bardzo trudne i to zawsze. Poza tym moment - to, że lato wyszło lekko powyżej normy świadczy właśnie najdobitniej świadczy o tym, że było ciepłe. Takie, o jakie pytasz. Ciepłe i nic więcej. Gdybyś pytał o chłodne lato, to ok, nie udało się. Ale ciepłe jak najbardziej.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 152 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13485
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 18 Listopad 2025, 09:40   

Zagłosowałem na "raczej nie".

W moim regionie* było to przeciętne lato, zwłaszcza w lipcu (dużo deszczu) oraz przez większą część sierpnia (chłodne poranki oraz wieczory). Jedynie czerwiec nie zawiódł i podtrzymał serię (bardzo) ciepłych czerwców od 2016 roku (z wyjątkiem 2020 i 2023).

Odniosłem również wrażenie, że minione lato szybciej minęło niż lato sprzed 2 lat. Zanim się nie obejrzyłem, to już nastała jesień :deszcz:

*A skoro w moim regionie lato 2025 niczym szczególnym się nie wyróżniało, to ogólnokrajowo minione lato było jeszcze gorsze - zwłaszcza w północnej części Polski.
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 18 Listopad 2025, 09:50   

PiotrNS napisał/a:
8 lat temu uważalibyśmy to lato za GORĄCE :?: No błagam xD Może nie robiłoby takiego wrażenia jak w tym roku, ale wciąż niczym by się nie wyróżniło na tle innych. Niczym. Poza południem. Cała różnica polegałaby na tym, że teraz prawie każdy zwrócił uwagę na odmienność tego lata, a 8 lat temu byłoby to raczej lato, na które właśnie mało kto zwróciłby uwagę - bo byłoby bardzo zwyczajne.


Nie ma co gdybać, mamy starą wersję wykresu na poltemp. Na nim znalazło by się mniej więcej na +1K (tyle wg normy 81-10 miało to "przełamane" lato) i widać, że byłoby w historycznym TOP15, a w czasach powojennych - na 10 miejscu (i to już uwzględniając patolskie lata 2018 i 2019). A przez cały XX wiek były tylko 2 cieplejsze lata, przez cały PRL nie było ŻADNEGO cieplejszego :!:

Zgadzam się, że niektóre regiony, jak np południe :) zepsuło sporo. Ale prawda jest taka, że poza stacjami, które - moim zdaniem - były przestawiane i bardzo obniżyły swoje tmin, czyli jak Płock czy Łódź, to nie było w Polsce miejsca, gdzie lato 2025 byłoby najzimniejsze w ostatnim 10-leciu. Poza południem niestety wszędzie 2017 było zimniejsze, a na takim południu z kolei 2016 albo 2020.

_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 18 Listopad 2025, 09:54   

A co do porównania osiągnięć, to serio z tą zimą 2012/2013 - potężne IKSDE. Moim zdaniem co najwyżej właśnie zima 20xd/21 tutaj pasuje - mocno wyróżniająca się na tle standardów ostatnich kilku lat, ale wciąż obiektywnie - słaba, albo co najwyżej przeciętna. Zima 12/13 to był kozak, który na każdym etapie naszego klimatu by robił wrażenie :prayer: Do niej to można lato 2005 porównać, a i tego nie jestem pewien, bo w momencie jego wystąpienia mówiło się że było mega gorące.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 18 Listopad 2025, 10:09   

A jaka to była dokładnie anomalia :?: Bo naprawdę nie wydaje mi się, żeby była wysoka. Wszystkie miesiące mieściły się w ryzach, nie było żadnego, który by wyciągnął anomalię za uszy, tj. np. sierpień w 2023 czy czerwiec w 2016. Jeśli czepiamy się stacji typu Płock czy Łódź, co mamy powiedzieć o znacznej części stacji, na których wraz z nadejściem nowego tysiąclecia dosłownie wyginęły miesiące letnie z chłodnymi nocami :?:
Poza tym nie ma co wybiórczo posługiwać się refami i raz porównywać do ostatnich sezonów, a raz do XX wieku. Faktem jest, że lato, jak żadna inna pora roku, zrobiła milowy krok te 23-24 lata temu. Narzekamy że zimy tak długo nas rozczarowują, a przecież każdy z nas pamięta prawdziwe konkrety - całe lodowate i bardzo śnieżne miesiące. Z kolei lato (przynajmniej poza czerwcem) podarowało nam ostatnie naprawdę mocne, wyjątkowo zimne miesiące w czasie, gdy byliśmy niepiśmienni. Dlatego trudno mi podważać zasługi tego lata powołując się na bardzo dawne czasy, które w skali kraju są jakby inną epoką. Poza tym zauważ, że już w latach 90 mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której jakiś miesiąc regionalnie mocno się wyróżniał. Nawet poza słynnymi latami 1992 i 1994. Gdzieniegdzie miesiące takie, jak czerwce 1998 i 1999, lipce 1991, 1995 i 1999, czy sierpnie 1996 i 1997 naprawdę się postarały jak na tamten czas. W 2025 w przeważającej części kraju żaden, absolutnie żaden miesiąc nie dał pod tym względem rady. Anomalia bierze się z tego, że żaden z nich nie był też wyraźnie zimny. Z tym mamy problem, ale przecież nie od wczoraj. Moim zdaniem naprawdę większą zasługą jest to, że przez bite trzy miesiące można było odpocząć od gonitwy za anomaliami. To wg. mnie większa wartość niż hipotetyczne przełamanie jakiegoś miesiąca kosztem odbicia w innym, co wiązałoby się np. z realną falą upałów.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 18 Listopad 2025, 10:24   

PiotrNS, no odpoczynek od gonitwy mamy i sam to wielokrotnie podkreślałem, ale po prostu szkoda, że musimy się cieszyć z ewidentnego zakończenia K.K. - a nic więcej nie umie przyjść. Jesień tak samo. Niby w przewadze łagodna, ale pierwsze 2 dekady września i niemała część 1 połowy listopada dowaliły i będzie kolejną ciepłą ;) :( porą roku. Oczywiście po serii pór roku od lata 2023 do wiosny 2025, to nawet ta "ciepłość" jest sporym przełomem i powinna cieszyć

Dochodząc do konkluzji, to zgadzam się z tym, że względem lat 2018-2024 było to lato wyróżniające się, przełamujące tę straszną serię. Ale już w 2018 siedzieliśmy na forach, mieliśmy silnie rozwiniętą pasję. I już w 2018 oczekiwaliśmy pewnych przełamań tej upartej pory roku, jaką od 2006 jest lato. I ciągle nie mogliśmy dostać. I wciąż uważam, że lato 2025, które w serii 1951-2017 byłoby w TOP10 najcieplejszych, nie jest prawdziwym, szeroko rozumianym przełamaniem. Przełamało tylko tę okrutną, absurdalną serię lat 2018-2024.

No i sorry, ale te porównania z lat 90-tych.... Żaden z tych wymienionych miesięcy nie dowalił tak, jak czerwiec 2025 na południu. Nie w samym NS, na całym południu. Aż jestem zdziwiony, że muszę to Tobie tłumaczyć... W latach 90-tych tylko sierpień 1992 i lipiec 1994 miały większe osiągi od czerwca 2025. A i lipiec czy sierpień w tamtym czasie by były raczej w tej cieplejszej połowie. Lipiec 2025 w latach 90-tych to tylko 1994 i 1995 by przebiły, a sierpień też byłby w cieplejszej połowie - w latach 90-tych przebiły go tylko 1992, 1997 i - nieznacznie, ale jednak - 1994 i 1995
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 18 Listopad 2025, 10:36   

kmroz, ale ja użyłem tego porównania według miary na dany czas. Miesiące, które przywołałem, były w czasie swojego wystąpienia sporym osiągnięciem, tyle że ograniczyły swoje anomalie do określonych regionów. Podobnie jak tegoroczny czerwiec. W skali kraju był najbardziej wyróżniającym się miesiącem, ale wciąż był "ciepły" i nic ponad to. Tegoroczne lato nawet przed 2006 nie uchodziłoby zapewne za szczególnie gorące w znacznej części Polski. Tym bardziej teraz. W sytuacji, w której mnóstwo ludzi narzeka na jego "chłód", bezzasadne wydaje mi się podważanie nawet jego "ciepła".
Pamiętasz jak kiedyś robiliśmy rankingi sezonów letnich, oceniłem lato 2004 bardzo nisko. Dlatego, że kompletnie nie wiem, jak mógłbym odebrać takie lato. Sytuacja, w której żaden miesiąc letni nie jest wyraźnie ciepły, jest mi obca. Wiem co to zimna wiosna, wiem co to zimna jesień, wiem co to zima rzucająca rękawice tym z PRL-u. A nie wiem co to naprawdę zimne lato. I jakoś trudno jest mi w takie uwierzyć na ogólnopolską skalę. Miałem swoje lato 2014, w skali kraju też wyszło ładnie, ale wiesz jak wyglądał lipiec i I połowa sierpnia w wielu regionach, chociażby w Toruniu. A mimo wszystko, było to lato o niepodważalnych zasługach. Zresztąi u siebie, gdzie tamto lato wyszło tak dobrze, i tak miałem bardzo ciepły lipiec. Tymczasem w tym, 2025 roku, w większości miejsc żaden, ani jeden miesiąc nie był bardzo ciepły. Nie oczekuję już powtórki jakiegoś lodowatego miesiąca letniego, który nie wydarzył się od ćwierćwiecza. Powstrzymanie się przez lato od ogólnokrajowego bordowego zacięcia i anomalii przez całe trzy miesiące, uważam za wystarczający, duży sukces.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 19 Listopad 2025, 00:01   

No ja tu jestem trochę po środku, uważam że faktycznie jaranie się jakimś przełomem rzekomym jest nie na miejscu, bo to lato ogólnokrajowo było jednak powyżej najnowszej, mocno zglobciowanej normy. Wyróżnia się na tle 2018-2024 ale no to nadal trochę na zasadzie jakby postawić gościa o wzroście 185 cm przy drużynie siatkarzy i się jarać że ten ktoś jest przy nich niski xd
Ale no też trzeba brać poprawkę na to który mamy rok i że tak jak napisał FKP, to wcale nie musi być żaden powrót do "normalności", a jedynie wypadek przy pracy który szybko się nie powtórzy
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 19 Listopad 2025, 18:28   

Ale werteryczny komentarz :zygacz: Czyli, że było chujowo, ale i tak na więcej nie możemy liczyć :help: :zygacz:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8