Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27301 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Luty 2026, 14:11
To była bardzo konkretna zima i zasługuje na swoje miejsce w całej historii pomiarów. O ile z grudnia i lutego można się jeszcze naśmiewać, tak styczeń był prawdziwą sigmą, ten miesiąc i 50 lat temu byłby ciężki i powodował paraliż państwa.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20705 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 21 Luty 2026, 00:30
Jedyne czym się dla mnie wyróżnia to chyba częstotliwością ciepłych mas powietrza wysoko w górze, a chłodnych w powietrzu na wysokości ludzkiej głowy i przy tym licznych marznących opadów
Liczba dni mroźnych czy z pokrywą oraz grubość pokrywy jednak szału dla mnie nie robi Może dlatego bo największa koncentracja niskich temp. oraz zimowych warunków wystąpiła w styczniu Luty miałby warunki już na prawie same plusy (tak jak grudzień- oprócz ostatniego tygodnia codziennie >0 C) gdyby nie to nieszczęsne ochłodzenie w Walentynki
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8199 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 21 Luty 2026, 00:48
No na S to szału nie było, oczywiście najmocniejsza zima od 5 lat, ale 20/21 jednak znacznie konkretniejszą, zwłaszcza pod kątem pokrywy śnieżnej- w tym roku tej bajki było jak na lekarstwo, takie na prawdę śliczne, bajkowe dni to jedynie 23,26.11, potem dopiero 31.12, 11-13.01, 15-16.02... i tyle.
Natomiast skala tego jak bardzo ten miesiąc odpalił się na N i znacznej części C (tym bardziej mając na względzie pech tych regionów w ostatnich latach) powoduje, że jednoznacznie można uznać ta zimę za przełamanie.
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20705 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 21 Luty 2026, 10:22
No przy obecnym ochłodzeniu choć wydawać by się mogło, że pojawiły się porównywalne ilości śniegu względem stycznia, "bajka" jeszcze krócej potrwała, i znaczna większość dni białych to jest kilka cm z pojedynczymi przetarciami Cieki i zbiorniki wodne nie zdążyły jednak już zamarznąć- 2 dni po powrocie zimowej szaty zaczęła się już robić chlapa
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 21 Luty 2026, 23:15
Zima 2025/2026 to nie tylko przełamanie. To zerwanie dotychczasowych schematów, sprawienie olbrzymiego zaskoczenia całym rzeszom miłośników meteorologii i dokonanie tego wszystkiego w formie, która swoją spektakularnością zapadnie w pamięć każdemu.
Nie wszystkie regiony otrzymały przełamanie w równym stopniu. Coś o tym wiem.
W skali kraju jednak doświadczyliśmy rzeczy niezwykłych. Śnieżyce, które ogarnęły część Polski w ostatnich godzinach starego roku, dały początek jednej z najwyższych pokryw notowanej na przestrzeni wielu lat. Padały lokalne rekordy, lecz nawet tam, gdzie nie było aż tak niezwykle, przełom lat był najbardziej zimowy od dawna. A to dopiero początek. Kolejne dni przynosiły tylko umacnianie się zimy. Tam, gdzie na początkowym etapie śniegu było mniej, okres od Trzech Króli przyniósł około dziesięciu dni najbardziej sytej zimy od przynajmniej 2013 roku. Zima rozpędzała się dalej i po opadach śniegu przyszło nie patolstwo, lecz mrozy. 15-20-stopniowe kąsały poszczególne regiony, nie wlewając się jednak głębiej (choć i tak wszędzie było zimno), aż w końcu ograniczenia zostały przełamane i na terytorium naszego pięknego kraju odnotowano wartości niewidziane od lutego 2012. Styczeń zakończył się wielką anomalią, a luty... wciąż kontynuował. Niezwykła zima (która trwa nadal) nabiła niesłychane wyniki całodobowych mrozów, ujemnych średnich dobowych, o SDWPS nie wspominając. To wszystko wartości, o których dowolna zima po 2013 roku mogła zapomnieć.
Do tego poszczególne obrazy tej zimy, które wizualnie i emocjonalnie przełamały ją najmocniej. Gigantyczne sylwestrowe opady śniegu, zasypane miasta i trasa S7, paraliż komunikacyjny, zamarzające akweny wodne, a wreszcie sam Bałtyk, ludzie bawiący się na pokrytej grubą warstwąlodu Motławie, fantastyczne ferie zimowe w wielu województwach dawno niedoświadczających takiej pogody, no i chyba najpiękniejsze. Jedna z największych zórz polarnych, obserwowana przez setki tysięcy ludzi w iście skandynawskich warunkach, przy śniegu i temperaturze zbliżającej się do -20 stopni. Nie wiem skąd w ogóle wziął się wariant z zimą 2024, ale osobiście jestem przekonany, że właśnie tegoroczna zima dała nam tyle przełamania, co cały tuzin poprzednich zim razem wzięta.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27301 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 22 Luty 2026, 00:17
PiotrNS, Mnie najbardziej niepokoi to, że za dwa miesiące pewnie mało kto będzie o tym pamiętał, dlatego trzeba stale przypominać, że zima była. Tym bardziej, że pewnie znowu będzie susza i będą nas żreć komary i kleszcze xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Ostatnio zmieniony przez FKP 22 Luty 2026, 00:25, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Luty 2026, 00:17
PiotrNS, to wszystko prawda (choć z tą zorzą, to akurat przywróciłeś moją traumę,bo niestety ja akurat widziałem sporo zdjęć z zachodniej połowy kraju, gdzie wtedy nie było ani grama śniegu). Tylko, że wizualnie i estetycznie leży to i kwiczy od ponad miesiąca. Trochę u mnie ostatnie 5 dni poprawiło sytuacje i faktycznie sprawiło, że ten wyjątkowo zimny i śnieżny w statystykach luty w ogóle dostał jakiś świeży i puszysty śnieg, bo do 16.02 był tylko stary i brudny, a opadów nie było niemal w ogóle, a jak już były to w formie marznącego (lub nawet nie) deszczu.
Zima 23/24 dała dwa 2-tygodniowe epizody regularnej, sytej bajki, w której odświeżenia były codziennością (w tym drugim okresie to dosłownie codziennością). Tego mi brakuje w tym sezonie. No i druga rzecz... słynne drzewa. Ja już w ogóle zapomniałem co to znaczy oblepione drzewa. A chyba nie powiniennem, skoro jestem po niemal 2-miesięcznych ciągu wyjątkowo śnieżnej i mroźnej zimy
Tym niemniej pod względem czysto statystycznym mamy do czynienia z zimą niezwykłą, zrywającą dość jednoznacznie ze wszystkimi schematami i mitami. W połączeniu z całokształtem od maja 2025 widać jak ekstremalnie się skompromitowali i zbłaźnili Ci wszyscy alarmiści, końcoklimatyści i trolle. Należy im to wypominać i wyszydzać ich na każdym kroku
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum