Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Najlepsze/najgorsze pierwsze półrocze (2001-2019)
Autor Wiadomość
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27591
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Lipiec 2025, 20:43   

A co do wegetacji w 2010 i 2013, to na zdjęciach widzę, że dopiero w końcu maja się zrównały.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39100
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Lipiec 2026, 03:52   

Aktualizacja z punktu widzenia Legiowawic

1. 2013 - Mimo pojawienia się pewnych wątpliwości - zbyt duży przeskok z "zimy" do "lata" (cudzysłów, bo wiadomo, że to co było do 10.04 to nawet nie stało obok zimy i tym bardziej to co było od 10.04 to nawet nie stało obok przedlecia, a co dopiero lata, no ale wiadomo o co cho :p ) + sam w sobie zbyt duży bord między 10.04 a 20.05 (a zwłaszcza w pierwszych dwóch dekadach maja....), natomiast za ilości wilgoci i dominację lochu, oraz mimo wszystko najlepszy możliwy rozkład termiki, to szacun jest olbrzymi. Ostatnio zyskałem też dodatkowy szacunek do tamtego czerwca :!:

2. 2010 - Tutaj też za wilgoć, brak bordu i dominację chłodu, choć akurat tutaj jedyny dłuższy czas z dominacją bordu był trochę w gorszym okresie bo w "Baranie" a nie "Byku" + ogólnie duet marca i kwietnia budzi pewne wątpliwości, ale i tak był jednym z najlepszych. Do czerwca też zyskałem sporo szacunku i tak naprawde łączył on wiele naprawdę dobrego, a maj to już za samą wilgoć i brak lodowatych nocy zasługuje na piedestał :prayer: No i ta zima :serce:

3. 2004 - Trzeci i ostatni w tym zestawieniu przypadek, gdzie każdy miesiąc był dobry, tutaj na minus przede wszystkim spora suchość od połowy maja, momentami przesadna lampowość kwietnia (ale przynajmniej bardzo mokrego i regularnego), no i jednak (choć to nie do końca minus, raczej mniejszy plus) fakt, że styczeń z lutym były dalekie od fenomenu z 2010 i 2013 (a także np 2006 i... 2026), ale i tak zdecydowanie dobre.

4. 2009 - Kwiecień wiadomo do kosza, ale w takim otoczeniu miał swój urok. Reszta jednak to naprawdę bajka. Zimowe miesiące wprawdzie mogły być lepsze, ale i tak w czołówce :serce: , natomiast marzec, maj i czerwiec szapo ba - zwłaszcza ten pierwszy i ostatni :prayer: Kwiecień 2009 naprawdę wiedział kiedy przyjść....

5. 2014 - Wybór może z lekka szokujący, ale jeśli spuścimy zasłonę na nieciekawe wyczyny lutego i 1 połowy marca, to robi się sensowny. Wyjątkowo mokra i fajna wiosna, której oprócz ogólnego bordu marca dużą wadą był też epizod 3-6.05 :mroz: :zygacz: Bardzo fajny 3 tygodniowy czas zimy. No i czerwiec... nie muszę mówić :serce: :glaszcze:

6. 2012 - Poza marcem, które koniec końców i tak odkupił winy na finiszu, to całkiem spoko było. Styczeń z lutym oczywiście mogły lepiej połączyć mróz ze śniegiem, ale i tak sumarycznie dały wiele dobrego. Kwiecień wspaniały - bardzo wilgotny i łączący wszystko, co należy, choć czasem zbyt skrajnie. Maj mimo paru wad, to taki zły nie był, choć dało się lepiej, a 17-19.05 nie wybacze :mroz: No i czerwiec mógł być ciut bardziej mokry, ale poza tym dobry

7. 2005 - Tutaj głównie za po prostu wyborność zimy od połowy stycznia do połowy marca + maj, który mimo złego trendu, to jednak swą złośliwością i wilgocią dodał dużo dobrego. No i ten czerwiec... ostatnio zacząłem ten trend jednak mocniej szanować i to jest w ogóle chyba lekka odmiana u mnie, a opadowo mimo, że suchy, to nie jakoś tragicznie... a ta druga połowa to i tak fajna i łagodna :D

8. 2021 - Tu na główny minus czerwiec, który był bordowy i lampowy, ale za opady w nim i tak pewien szacun. Do maja było super, choć termicznie rozkład nieidealny, no i jakoś ta 3 dekada lutego + marzec mnie nie przekonują.

9. 2006 - Dałbym wyżej, bo styczeń z lutym fenomen. Ale jednak okres od marca do czerwca w czołówce najbardziej suchych, co z lekka odraża. Wprawdzie koniec kwietnia oraz kilka burz z maja robią dobry "pijar", ale suma to suma... a ta zniechęca :/

10. 2001 - Pierwszy w tym zestawieniu przypadek "bez zimy", ale trafia tu z uwagi na to, że duet marzec-kwiecień był naprawdę przekozacki, a i czerwiec uwielbiam. Pozostałe trzy miesiące jednak nie takie zły i coś tam dały od siebie.

11. 2003 - Tu doceniam przede wszystkim luty z końcówką stycznia, no i ogólny przebieg termiczny, co wyciąga trochę z dna. Ale jednak suchość mega rażąca, choć pojedynczo żaden miesiąc nie przeraża

12. 2017 - Stosunkowo wysokie miejsce za to, że jednak każdy miesiąc wyrobił normę opadów (poza styczniem), ale sposoby jej wyrabiania to jednak przemilczmy :help: Rozkład termiczny też często wątpliwy, choć bywał gorszy. Zima w marnym stylu, ale trzymała gdy trzeba, no i wiosna mimo kilku wad jednak nie miała vibe pożaru, co na plus. Bonus też za końcówkę czerwca

13. 2026 - Za to co się dzialo do 20.02 to jednak po prostu nie da się nie docenić. Potem przez 2.5 miesiąca przemilczmy, ale okres od powiedzmy 12.05 do 18.06 jednak znowu sumarycznie bardzo dobry i nie możan też go pominąć całkowicie). Resztę czerwca przemilczę.

14. 2011 - Ostatni w tym zestawieniu przypadek z udaną zimą, choć daleką od ideału. Tu jednak razi mega lampowość właściwie każdego miesiąca poza styczniem oraz ogólna suchość od marca, do tego forma i przebieg maja mnie odrażają :help:

15. 2023 - Dość wysoka pozycja za fantastyczny duet marca i kwietnia, wyróżniającą się (niestety!) pierwszą dekadę lutego i mimo wszystko przyzwoity charakter maja i czerwca (ten pierwszy pomijając kilka nieciekawych nocy, to wręcz dałoby się lubić, ten drugi tam gdzie lepiej trafiały opady w sumie o dziwo też). Oczywiście to co się działo w styczniu i większość lutego - przemilczmy. Podobnie jednak całokształt maja i czerwca....

16. 2016 - No mimo wszystko trzy z sześciu miesięcy były względnie dobre - styczeń, marzec i kwiecień. A i w tych gorszych da się znaleźć plusy - luty miewał epizody śniegu i był bardzo mokry, maj jednak miał sporo słabych burz, ale regularnie i brak lodowatych nocy, a czerwiec.... no jednak też z burzami sobie parę razy poradził

17. 2007 - Tutaj mimo paru wątpliwości i ogólnie złego przebiegu w całokształcie, to jednak parę plusów widzę. Głównie a) zimę w końcówce stycznia i okresami w lutym b) fajny wilgotny okres 17-23.03 c) ogólna burzowość maja i czerwca d) druga połowa czerwca (*) :glaszcze:

18. 2015 - W sumie to nadmiar lampy i ogólnie suche skojarzenia, ale jednak marzec z kwietniem i tak dały radę z opadami, a i majowi niewiele brakowały. Przebieg termiczny poza zimą też do zaakceptowania, zwłaszcza czerwiec, który niestety był też drastycznie suchy :help:

19. 2018 - Szanuje za ogólny rozkład termiczny i jednak zimowo nawet próbujący być sensowny 1 kwartał. Drugi kwartał to jednak bordowo-lampowo-pustynny dramat, poza 16-26.05 brak plusów....

20. 2008 - Za totalny brak zimy w styczniu i lutym oraz ekstremalnie suchy czerwiec - nie da się doceniać. Jednak wiosna jako pora roku o ironio jedna z lepszych i tak naprawdę tylko (lekka) suchość kwietnia i maja trochę ją zdejmują z piedestału...

21. 2025 - Mimo wszystko za to, że poza lutym na papierze sucho nie było, za to, że maj z czerwcem mimo wszystko tworzyły jeden z lepszych duetów, a i zima chociaż udawała że próbuje, choć tutaj to daleko do oczekiwań minimum

22. 2002 - Tutaj głównie szacun za pierwsze dwie dekady stycznia ładnej zimy, próby w końcówce lutego, termicznie przebieg wiosny (choć bord w maju przeginał), no i jakieś takie zrównoważenie mimo suchości w kwietniu i czerwcu.... ogólnie jednak bardzo sucho, bordowo i straszy czas zimą....

23. 2024 - Za Stykusia i bardzo solidne opady do kwietnia włącznie. Poza tym dramat pod niemal każdym względem.... ale opady cenię :ok:

24. 2022 - Za to, że jednak 2 kwartał był daleki od dramatu i na papierze trzymał poziom. Styczeń mimo #suabejzimy biel potrafił regularnie dać, tylko luty z marcem bezapelacyjnie straszne

25. 2019 - Tutaj nieco opinie podtrzymuje styczeń i 2 połowa maja, poza tym strasznie

26. 2020 - Ostatnie miejsce, duet maja z czerwcem lekko wyciągają, bo wcześniej nie ma czego bronić.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:

WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026 :serce:

Burza w lodzie to potęga i basta :prayer: :mroz:

Wiktoria vol2 - 1/2.07.2026 :serce: :deszcz:

Tyle fajnych opadowych wydarzeń tego lata, że już brakuje miejsca w podpisie :deszcz: :deszcz: :jupi: :jupi: :jupi:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6