Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 64 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8522 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 9 Wrzesień 2026, 11:56
U mnie od 29 grudnia do końca lutego śnieg padał przez 28 dni czyli średnia prawie co drugi dzień no i 3 dni z gołoledzią kiedy padał deszcz przy minusowej temperaturze więc nie można napisać ,że zima była sucha no chyba ,że w grudniu to faktycznie nie było dużo opadów. Tak jak w tym roku latem mam bardzo mokre lato .
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21294 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Wrzesień 2026, 22:24
Nie jestem fanem ostatniego sezonu zimowego, ale czuję że ze względu na postępujące prace budowlane w okolicy ("grabież" łąk na granicy miasta Kraków i wsi Zielonki) chyba coś podobnego okaże się mniejszym złem W przypadku Krakowa przynajmniej chyba zmiana prezydenta do tego doprowadziła, że przedmieścia i wsie (zwłaszcza podmiejskie) bezlitośnie ulegają zabudowaniu... Za rządów p. Majchrowskiego mocniej zasiedlano tereny bliżej centrum miasta (m. in. tereny dawnego lotniska Czyżyny-Rakowice, które dzisiaj są między innymi domem wielkiego osiedla Avia) , peryferia pomimo stopniowego rozrostu (z roku na rok) uchodziły jeszcze za siedliska poszanowania prywatności... Jak np. wyglądały Kliny i osiedle Europejskie na południowym-zachodzie Krakowa, Złocień na południowym-wschodzie Krk, Górka Narodowa oraz większa część Prądnika Białego na północnym-zachodzie (znany, choć niekoniecznie lubiany Ozon- okolice ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej, ale drogi wojewódzkiej 794 również), czy nowsza część osiedla Piastów na północnym-wschodzie przed pandemią, a jak dzisiaj wyglądają...: zrobiły się gdzieniegdzie miasta w miastach
Dla zastoju oraz kupienia sobie spokoju na dodatkowe parę tygodni (lub nawet miesięcy) z reguły się sprawdza bardziej śnieżna oraz mroźna pogoda zimą, a także bardzo częsta mokra (deszczowa) i wietrzna w pozostałych porach roku...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 64 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8522 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: Wczoraj 17:40
Bartek o ile pamiętam to ostatnia zima u Was była lekko cieplejsza od normy wieloletniej a u mnie dużo poniżej normy. A by była jeszcze chłodniejsza gdyby nie ciepły grudzień. Średnia zimy u mnie to -3,4*C.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21294 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Wczoraj 20:31
Znaczy ostatnia zima meteorologiczna była rzeczywiście bardzo specyficzna, bo mrozy w styczniu rzeczywiście nie są niczym szczególnym, a ten ściśle mroźno-śnieżny okres w zasadzie no objął praktycznie cały pierwszy miesiąc i połowę drugiego bieżącego roku, kiedy się tego należy z grubsza spodziewać- znaczy mrozy były konsekwentne, a świeżych dostaw śniegu poza okresem świątecznym, i gdzieniegdzie w okolicach Walentynek pojawiało się raczej niewiele Styczeń choć zawierał odwilże, to takie "w starym stylu": na ogół na szczęście skrajne wartości na termometrach nie były osiągane, a proces roztopów nie należał do szczególnie dotkliwych Tam gdzie śnieg przeszedł do historii, na ogół wcześniej spadło go jak na lekarstwo, a tam gdzie pojawiło się go więcej- towarzyszył formalnie przez wieleeee dni: jedynie z czasem w zmniejszonych ilościach (niezależnie czy był mróz czy nie), tym samym nie utrudniając codziennego funkcjonowania
W lutym niestety nie trwała już stabilność, tylko większa zmienność termiczno-pogodowa, z falstartem przed połową... W tym miesiącu już chyba tylko ostatni tydzień jako tako lubię- reszta wydała się mi przynajmniej nienaturalna... Znaczy zdecydowanie przydałoby się złagodzenie mrozów na samym początku, ale też zmniejszając ocieplenie idąc w dal... Ruchomy tydzień 15.02-21.02. mógłby się wydarzyć kilka-kilkanaście dni wcześniej...
Głupio pisać, ale tydzień świąteczny choć mroźny wpisywał się dużo bardziej w referencyjną normę niż te z ubiegłych roczników- wcześniej, tj. w poprzednich tygodniach może te anomalie nie były dzikie, ale regularne Opadów w sumie też niewiele wtedy się pojawiało (trafiło się parę dni z kapuśniakami), ale na ogół znajdowaliśmy się w objęciach wysokiego ciśnienia, a jednocześnie z nienajgorszym wietrzeniem (mroźne chmury stratus zaczynały o sobie przypominać no właśnie w pobliżu Świąt BN)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8311 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: Wczoraj 22:39
Mam wielki problem z tą zima, prawie cały grudzień do zapomnienia, sama końcówka roku ipierwsza połowa stycznia rzeczywiście wyróżniające się, ale po 13.01 już wiele dobrego się nie działo. Do tego dużo suchego mrozu z tym przełomem stycznia i lutego na czele, co trochę przelało szale goryczy. Na pewno 2020/21 bez porównania lepsza, ale szczerze to i 2022/23 też bym tu rozwazal- a już z całą pewnością tamten sezon był ciekawszy i znacznie wilgotniejszy
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21294 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Dzisiaj 0:01
Odnoszę nieśmiało takie dziwne wrażenie, że to już jest praktycznie co roku oklepany schemat z mrożeniem i mniejszym lub większym śnieżeniem bezpośrednio pod sam koniec ferii świątecznych (w okolicach 3 Króli) Z ostatnich lat jedyne roczniki, które nie spełniły tej reguły, a jakie przychodzą mi do głowy to 2014, 2018, 2020 i 2023- i te przykłady ogólnie dotyczą w ogólnym rozrachunku mało zimowych styczniów w naszych stronach
W ostatnim styczniu jedynie dużo bardziej na zachód Europy niż zwykle przedostały się mroźne masy powietrza Pamiętam jak wspominałem patrząc na prognozy, że wszędzie będą niskie temp. (np. góra +5 C nad jakąś nadmorską włoską miejscowością)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 64 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8522 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: Dzisiaj 10:53
No to u mnie od 30 grudnia do 20 lutego miałem codziennie całodobowy mróz chyba tylko 4 dni gdzie w dzień lekko było powyżej zera. A jak śnieg u mnie spadł wieczorem 29 grudnia to do 3 marca była ciągła pokrywa całodobowa. Więc zima była super oczywiście nie licząc grudnia bo to była kpina zimy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum