Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
• Strona Główna • FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Statystyki • Rejestracja • Zaloguj • Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Trzecie kwartały 2001-19
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39203
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Czerwiec 2023, 16:25   

1. 2017 :prayer:
2. 2021
3. 2008
4. 2001
5. 2011
6. 2007
7. 2012
8. 2020
9. 2019
10. 2016
11. 2010
12. 2004
13. 2015
14. 2009
15. 2003
16. 2014
17. 2013
18. 2018
19. 2022
20. 2002
21. 2006
22. 2005
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39203
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Wrzesień 2026, 17:00   

3 kwartały 2001-2026, oczywiście Legiowawice ;) :(

1. 2021 - Wybór może nieco zaskakujący, ale wynika z dużej nadwyżki opadowej wakacji. Wrzesień już nie poradził sobie tak dobrze z opadami, ale w innych kwestiach budzi sporo sympatii, a ostatecznie jednak choć klaunową, to te opady i tak złe nie były.

2. 2008 - Tu również opadowo i burzowo się spisało, a i w innych kwestiach najpierw super wakacje, a potem przynajmniej poprawny wrzesień

3. 2007 - Trochę nawet pierwsze miejsce kusiło, ale jednak patrząc prawdzie w oczy, to przynajmniej oficjalnie, było dość przeciętnie z tymi opadami - ale przynajmniej stabilnie, a z uwagi na sporą ilość burz, to można wierzyć, że miejscami było lepiej (w tamtym roku na Srokęciu burze miały absurdalne szczęście w czerwcu, ale w kolejnych miesiącach już wręcz na odwrót)

4. 2017 - Przede wszystkim świetny wrzesień (choć coraz bardziej boli pizdowatość tych nocy :lol: ), wakacje już trochę mniej porywające - suma w uśrednieniu przeciętna, a wyrobienie jednak też do idealnych nie należało

5. 2026 - Z uwagi na wyczyny burzowe i opadowe wakacji, a także przyjemną termikę (choć zabrakło pewnej konsekwencji w sierpniu) to szanuje mocno, gorzej z samym wrześniem, ale z uwagi na względną regularność opadów i niskie usłonecznienie, nie będę się nad nim pastwił, a co za tym idzie nad całym kwartałem również

6. 2001 - Wyczyny opadowe lipca i września budzą dużą sympatię, a sierpień miał gorzej z opadami i tragiczny okres upałów, ale chociaż ograniczony czasowo i poza nim dominowała łagodność

7. 2010 - Lipiec poza końcówką niestety straszny, choć i tak szanuje burze z 6.07 i 18.07 (tzn ich trasy się trochę różniły i np Okęcie minęło 6.07, a Pruszków, Bielany czy Legionowo z kolei 18.07 :lol: ), ale sierpień z wrześniem już za same opady wielki szacun, do tego mimo wszystko świetny trend sierpnia

8. 2020 - Tu doceniam fajną kombinację umiarkowanego lipca z dowalonymi opadowo, choć mega klaunową sierpniem i wrześniem. Oczywiście dwa długie okresy pustyni mocno zbijają ocenę plus jednak duża ilość patoli w sierpniu i wrześniu, ale no własnie dlatego mówimy dopiero o 8 miejscu xd

9. 2011 - Lipiec znakomity, choć forma trochę mi nie leży, ale no czepiać się nie będę. Sierpień już przeciętny i z kiepskim trendem, choć za burze szanuje. No i niestety wrzesień... sam w sobie nawet mógłby budzić sympatię swoją zmiennością termiczną, ale jednak suchość okrutna...

10. 2003 - W sumie za to że każdy miesiąc wyrobił opady, a lipiec (trochę klaunowo przez 18.07, ale jednak) dowalił nimi, to może i powinieniem dać wyżej, no ale vibe tego był taki przesadnie lampowy i trochę klaunowaty, choć trendy sierpnia i września też szanuje (lipca już niekoniecznie xd)

11. 2013 - Niby budzi sympatię i opady ostatecznie odrobił, ale no jednak strasznie lampowy i suchy lipiec, potem sierpień niby opadowo lepszy, ale mega klaunowy i dalej lampowy, a wrzesień... cóż, ten trend też idealny nie był :lol:

12. 2009 - Wakacje bez większych uwag, choć w lipcu czasem za gorąco, a w sierpniu za dużo lampy, ale potem wrzesień... trochę jak 2011, umiał "zainteresowac", ale o opadach totalnie zapomniał

13. 2004 - Tutaj duży plus za brak szaleństw termicznych (choć paradoksalnie gorąco to się umiało przeciągać...) , ale opadowo to wręcz było po prostu źle, a bez 19.07 to by był chyba najsuchszy trzeci kwartał.

14. 2016 - Trochę casus 2009 i 2011. Dobre wakacje (choć opadowo też przeciętne i do tego zły trend sierpnia), a potem straszny wrzesień. Tu dodatkowo niżej jednak, bo opadów brakowało bardziej, a wrzesień oprócz pustynii, to miał fatalny trend

15. 2019 - Pomijając wyczyny czerwca, to te wakacje - mimo nadal suchości - robią się jakieś sympatyczniejsze, a wrzesień sam w sobie był jednym z lepszych i opady pięknie nadrobił. Ale oczywiście z uwagi na wyczyny termiczne 3 dekad lipca i sierpnia i mimo wszystko wątpliwy trend września, to już jest ta "gorsza połowa"

16. 2012 - Niestety no trzeba jasno powiedzieć, że suchawo. Jeszcze lipiec dawał radę, no ale raczej burzami i tropikiem, choć okres chłodów z przelotnymi deszczami też się trafił, ale sierpień i wrzesień już zawiodły opadami. Na duży plus spora zmienność termiczna przez większość czasu, niepizdowate ochłodzenia w każdym miesiącu i brak przeciągania się typu pogody, ale bord i tak uderzał...

17. 2018 - Tutaj jedyny szacunek, że każdy miesiąc wyrobił opady. Sposób tego dokonania i ogólna otoczka tego wszystkiego - to już pozostawmy bez komentarza, aczkolwiek co trzeba przyznać i docenić, to że lipiec i wrzesień względnie sympatię mogły budzić. Sierpień też mimo wszystko za tę końcówkę też....

18. 2025 - Tu dla odmiany głównym minusem jest skrajny pech do opadów. W lipcu to miejscami w regionie się udało, ale sierpień z wrześniem na jednym wózku.... 30mm za te 2 miesiące brzmią jak żart. Ale w innych kwestiach duży szacunek. Lipiec burzowy i lochowy i mimo wszystko nie jakiś gorący. Sierpień chłodnawy i ze świetnym trendem. Wrzesień z tej grupy już najmniej cieszy, ale dominacja lochu, przynajmniej do czasu.... jest jakimś plusem

19. 2022 - W sumie może i mogłem dać wyżej, bo lipiec się naprawdę udał, choć szkoda, że z burzami już trochę mniej, a i wrzesień ogólnie lubię, choć szkoda, że przez większość czasu suchutki - mimo, że regularny. Ale pośrodku był cierpień. Okres 15-28.08 to absolutny dramat, ale i przed 15.08 nie było wcale fajnie czy ciekawie....

20. 2014 - Tutaj głównym plusem jest druga połowa sierpnia, która była naprawdę rześka, ale poza nią to mało ciekawie było. Lipiec i pierwsza połowa sierpnia to jedna wielka parówa, dominacja żaru i mimo wszystko opadowo bez szału - choć burze trzeba przyznać się udawały. Ale abstrahując od wakacji, to jeszcze potem przyszedł wrzesień :zygacz:

21. 2006 - Tu już wchodzimy w grono "dramatyczne" i wybieranie "mniejszego zła". Wybór tego roku wynika tutaj tylko z faktu, że dwa skrajnie lampowe i poza lokalnymi fartami także ekstremalnie suche lipiec i wrzesień dzielił totalnie odwrotny od nich sierpień, więc przynajmniej patrząc "próżniowo" można odnieść wrażenie, że sierpień zresetował winy lipca i we wrześniu szło to od nowa - co zresztą było widać po fakcie, że wrzesień większość miesiąca był super grzybowo :shock: Już w tym tłumaczeniu pomijam wątek zacięcia na upale w lipcu oraz nudy termicznej we wrześniu, ale to chyba oczywiste ;)

22. 2015 - Obiektywnie to dużo sympatyczniejsze od 2006, ale jednak jasno trzeba powiedzieć, że opady zawiodły - dopiero wrzesień trochę nadrobił i co trzeba przyznać dość regularnie, zresztą ogólnie próżniowo patrząc to jeden z lepszych wrześniów. Lipiec jednak mimo kilku fajnych burz i tak był suchy, a sierpień... cóż wiemy jaki był....

23. 2005 - Tu w zasadzie jedyny plus, to termika sierpnia (ale trend już nie...) i fakt, że mimo wszystko lipiec i wrzesień jakieś powalone nie były, do tego umiały w niepizdowate epizody.... Ale jednak w większości i tak było strasznie nudno i nieciekawie i przede wszystkim wyjątkowo sucho. Bez tej burzowej końcówki lipca, no i epizodu w połowie września, to można powiedzieć, że opady W OGÓLE nie występowały....

24. 2023 - Już sam wrzesień zrobił swoje. Miesiąc bez plusów, za to pełen przerażającej pogody. Dodając do tego okrutnie bordową 2 połowę cierpnia (a właściwie to 2 i 3 dekadę), którą psychologicznie ratowały liczne burze, niektóre eleganckie, ale termicznie było koszmarnie - to już nie ma praktycznie czego zbierać. A jak dodamy do tego lipiec, który - mimo przebłysków i fajnej końcówki - był jednak często gorący (brak wielkich upałów uratował go przed anomalią...) i mimo wszystko suchy, a do czasu wręcz ekstremalnie suchy - to powstaje nam już serio nieciekawy obraz....

25. 2002 - Bez tego incydentu z początku sierpnia, to by też było rekordowo sucho, a takie 90mm w jedną dobę to budzi skojarzenia z 2024.... Do tego mnóstwo żaru, gorąca i wręcz brutalny przeskok we wrześniu, który swoją drogą też był suchutki. No i pomijam trend sierpnia sam w sobie, bo to się nie broni...

26. 2024 - Absolutnie najgorszy, przykład "antyzłośliwej pizdowatości". Wrzesień u mnie niewiele lepszy niż rok wcześniej, druga połowa sierpnia koszmarna. A wcześniej po prostu mdło, nudno i mega sucho z klaunowaniem nocnymi nawałnicami... No kuźwa nie o to chodzi....... :zygacz:
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13474
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Wrzesień 2026, 21:46   

kmroz, na pewno podoba mi się pierwsze miejsce i docenienie opadów oraz formy ich wyrabiania pomimo zdarzających się w lipcu temperaturowych ekscesów. Sam fakt pomszczenia ich tak chłodnym sierpniem zasługuje na szacunek - czasami odnosiłem wrażenie, że delikatnie deprecjonujesz ten fakt, zatem Twój wybór bardzo cieszy :) Dalej widziałbym natomiast trochę wyższe miejsca dla 2001 i 2017 roku - oczywiście ten pierwszy miał zakałę w postaci upałów, ale uważam ją za szczegół w odniesieniu do całokształtu; zwłaszcza, że bardziej upalny III kwartał 2010 rozgrzeszyłeś. 2017 z kolei może był jakoś świetnie dopracowany, ale też nie miał czym zniechęcić. 2008 bardzo dobry, ale z uwagi na wrzesień (mimo wszystko) nie w moim typie, obniżyłbym nieco jego pozycję. Cieszę się, że nie wybielasz III kwartału 2013; pewien problem mam z 2009, 2011 i 2016 rokiem - naprawdę miałeś powody, aby ocenić je w ten sposób z powodu wrześniów, lecz zarazem szkoda mi starań ich lipców i sierpniów. Gdybym miał zasugerować podniesienie któregoś z nich, to najprędzej 2009.
Jeśli chodzi o niższe pozycje, to trochę szkoda mi 2025, ale cóż - pech pechem, ale suma z tego lipca jest taka, jaka jest. Na pewno rozważyłbym podniesienie 2005 roku, w którym jednak poza opadowymi niedostatkami sierpnia ciężko było o jakiś dramat z prawdziwego zdarzenia, jakiego można byłoby spodziewać się po III kwartale na jednym z ostatnich miejsc. I to chyba jedyny III kwartał z końca stawki, którego byłbym skłonny bronić. Z wyborem ostatniego miejsca zgadzam się w równym stopniu, co z wyborem pierwszego.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39203
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Wrzesień 2026, 23:13   

PiotrNS, odnośnie 2001 i porównania go z 2010, to jednak w 2010 upały i gorąc były mimo wszystko w tym czasie, kiedy to jest jakkolwiek tolerowalne, czyli w lipcu i 1 połowie sierpnia (z czego ta 1 połowa sierpnia też jakaś drastyczna nie była). 2 połowa sierpnia poza jedną krótką nawrotką była już od tego wolna. W 2001 dowaliło w najgorszym momencie i przy tym jednak sierpień był realnie patologicznie suchy - co by nie mówić, to w 2010 każdy miesiąc z opadami sobie poradził, nawet jeśli np taki lipiec zrobił to mega klaunowo :lol: Co do 2017, to i tak dałem go bardzo wysoko - jednak w 2007 i 2008 wakacje sobie dużo lepiej dały radę opadowo niż w 2017, do tego robiąc to bez porównania bardziej regularnie.

Co do 2013 to jeszcze dodam, że lipiec tamtego roku był trochę jakby lustrem tego, co w tym roku. Wtedy był to niespodziewanie suchy przełom, po naprawdę wręcz absurdalnie mokrym czasie i na dłuższą metę i tak nic złego nie zrobił, a w 2026 było dokładnie na odwrót - lipiec mimo niesamowitych starań, na dłuższa metę nie odbudował cieków wodnych. Biorąc pod uwagę ten fakt, to całościowo przymykam oko na ten lipiec, zwłaszcza, że przy tym był rześki i był to serio pojedynczy miesiąc, ale jednak oceniając próżniowo - bez świadomości jak cała 1 połowa 2013 roku wyglądała :serce: - to musze być bardziej surowy. Nawet sobie nie chce wyobrażać takiego lipca 2013 w tym roku, co by to oznaczało :help: Dlatego patrząc całościowo na 2013 rok, to bronie i będę bronił tego lata, ale gdy oceniam tylko 3 kwartał, to jestem bardziej "obiektywny"

Z grona 2009, 2011 i 2016 to jednak najprędzej 2011, a nie 2009 bym obronił. W 2009 jednak wakacje były tylko trochę ponad normę opadów i przy tym bardzo lampowe - dodając do nich taki, a nie inny wrzesień, to już to niesmacznie wygląda. Ale znowu patrząc na całokszktałt 2009 roku, jest to samo, co z 2013 trochę. W 2011 było za to trochę bardziej jak w 2026 :lol: - choć oczywiście ułamek tej skali tylko i wtedy sam lipiec był zdecydowanie wystarczający.

Co do 2005 to jednak tutaj za bardzo chyba patrzysz z perspektywy swojego regionu, a także z kolei za bardzo uwzględniasz co się działo przed lipcem.... Patrzac na stricte 3 kwartał, to jednak była dominacja nieciekawych temperatur - w lipcu i wrzesniu było tylko po jednym ochłodzeniu, ale dość niepizdowatym, co jak już napisałem - i tak doceniam. Zaś sierpień poza wręcz absurdalnie chłodnym okresem od 4 do 15 sierpnia, to był wręcz za gorący u mnie. Dodając do tego tragicznie niskie opady, to serio nie ma czego bronić :help: W 2006 był sierpień, który wyraźnie przedzielił te złe okresy (choć oczywiście jak patrzy się szerzej, to właściwie cały okres od marca 2006 do w zasadzie końca roku był bardzo nieciekawy opadowo, ale oceniając próżniowo 3 kwartał to "nie wiemy tego"), a w 2015 jednak lipiec i wrzesień przyniosły u mnie mimo wszystko więcej dobrego niż złego i gdyby nie sierpień (termicznie głównie 1 połowa, opadowo i solarnie cały), to by ta ocena była nawet nie kilka, a kilkanaście :!: miejsc wyższa :) W 2014 i 2022 też wyglądało to dużo lepiej opadowo, a 2025 to sam starałeś się bronić, więc zasadnicze pytanie - za co miałbym ten 2005 podnieść....

No i cieszę się, że się zgadzamy co do pierwszego i ostatniego miejsca ;) Ten 2021 po prostu znał swoje miejsce i w miesiącu, w którym gorąc i upał są mimo wszystko dozwolone, dowalił, ale gdy było trzeba, czyli po 15.08, po prostu zgasł :serce: i przyniósł niesamowity 3 tygodniowy okres skrajnych chłodów od 17.08 do 8.09 (*) Samego lipca na ten moment nie jestem wielkim fanem, ale za to sierpień.... ukłonom końca nie ma i nie będzie :prayer: No a co do 2024, to wystarczająco jasno się wyraziłem. Termicznie to wręcz bardziej wykończył chyba o ironio 2023 niż 2024 (tylko w 2023 zdarzały się ochłodzenia, które nieco łagodziły anomalie, a w 2024 było sporo tego słynnego "łagodnego ekstremalnego ciepła" xd), ale w 2023 jednak pod koniec lipca i w sierpniu wynagrodziły to burze i opady. A w 2002 mimo wszystko wrzesień odpuścił, co też bardzo doceniam, choć same wakacje to chyba uważam za najgorsze :zygacz:
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13474
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: Wczoraj 23:02   

kmroz, argument z 2001 i 2010 rozumiem, aczkolwiek uważam, że za bardzo demonizujesz niektóre ocieplenia tylko z powodu trendu, w jaki się wpisały. Upały w sierpniu 2001 nie należały do silnych, a prawdziwą wadą tego okresu jest tylko i aż suchość - co do niej zgoda. Po wywołaniu tematu obarczonych podobnymi problemami III kwartałów z 2009, 2011 i 2016 przyznaję Ci rację - o ile w przypadku 2005 naprawdę nie myślałem w kategoriach swojego regionu, to w odniesieniu do 2011 zapomniałem, że tamten wrzesień nie był u Ciebie tak bordowy, więc w gruncie rzeczy racja, spośród tej trójki był najmniej problematyczny. Skoro jednak nawiązałem już do 2005, to dodam, że chodzi mi nie tyle o wybielanie tego kwartału, co niezrozumienie dla aż tak niskiej pozycji. Wydaje mi się, że pomimo oczywistych wad zasłużył na nieco lepszą ocenę, zwłaszcza mając wokół siebie dużo bardziej alarmujące przypadki. Też fakt, że część z nich (jak 2006) miała jakiś bardzo dobry przerywnik. Dlatego wbrew pozorom różnica zdań między nami nie jest aż tak duża - najbardziej różni nas chyba stosunek do trendów (mnie to jednak wkurza przede wszystkim zaklęcie niektórych konkretnych okresów).
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39203
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: Wczoraj 23:31   

PiotrNS, ale no odnośnie tego 2005, to wprost pytałem - za co bym niby miał go podnieść? W 2005 po prostu nie było żadnych pozytywów, a zacięcie się na nudzie termicznej tak czy siak było - poza solidnymi, ale jednak krótkimi w skali miesięcy niepizdowatymi ochłodzeniami (no w sierpniu dłuższym tylko)
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6