Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
• Strona Główna • FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Statystyki • Rejestracja • Zaloguj • Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Trzecie kwartały 2001-19
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39212
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Czerwiec 2023, 16:25   

1. 2017 :prayer:
2. 2021
3. 2008
4. 2001
5. 2011
6. 2007
7. 2012
8. 2020
9. 2019
10. 2016
11. 2010
12. 2004
13. 2015
14. 2009
15. 2003
16. 2014
17. 2013
18. 2018
19. 2022
20. 2002
21. 2006
22. 2005
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39212
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Wrzesień 2026, 17:00   

3 kwartały 2001-2026, oczywiście Legiowawice ;) :(

1. 2021 - Wybór może nieco zaskakujący, ale wynika z dużej nadwyżki opadowej wakacji. Wrzesień już nie poradził sobie tak dobrze z opadami, ale w innych kwestiach budzi sporo sympatii, a ostatecznie jednak choć klaunową, to te opady i tak złe nie były.

2. 2008 - Tu również opadowo i burzowo się spisało, a i w innych kwestiach najpierw super wakacje, a potem przynajmniej poprawny wrzesień

3. 2007 - Trochę nawet pierwsze miejsce kusiło, ale jednak patrząc prawdzie w oczy, to przynajmniej oficjalnie, było dość przeciętnie z tymi opadami - ale przynajmniej stabilnie, a z uwagi na sporą ilość burz, to można wierzyć, że miejscami było lepiej (w tamtym roku na Srokęciu burze miały absurdalne szczęście w czerwcu, ale w kolejnych miesiącach już wręcz na odwrót)

4. 2017 - Przede wszystkim świetny wrzesień (choć coraz bardziej boli pizdowatość tych nocy :lol: ), wakacje już trochę mniej porywające - suma w uśrednieniu przeciętna, a wyrobienie jednak też do idealnych nie należało

5. 2026 - Z uwagi na wyczyny burzowe i opadowe wakacji, a także przyjemną termikę (choć zabrakło pewnej konsekwencji w sierpniu) to szanuje mocno, gorzej z samym wrześniem, ale z uwagi na względną regularność opadów i niskie usłonecznienie, nie będę się nad nim pastwił, a co za tym idzie nad całym kwartałem również

6. 2001 - Wyczyny opadowe lipca i września budzą dużą sympatię, a sierpień miał gorzej z opadami i tragiczny okres upałów, ale chociaż ograniczony czasowo i poza nim dominowała łagodność

7. 2010 - Lipiec poza końcówką niestety straszny, choć i tak szanuje burze z 6.07 i 18.07 (tzn ich trasy się trochę różniły i np Okęcie minęło 6.07, a Pruszków, Bielany czy Legionowo z kolei 18.07 :lol: ), ale sierpień z wrześniem już za same opady wielki szacun, do tego mimo wszystko świetny trend sierpnia

8. 2020 - Tu doceniam fajną kombinację umiarkowanego lipca z dowalonymi opadowo, choć mega klaunową sierpniem i wrześniem. Oczywiście dwa długie okresy pustyni mocno zbijają ocenę plus jednak duża ilość patoli w sierpniu i wrześniu, ale no własnie dlatego mówimy dopiero o 8 miejscu xd

9. 2011 - Lipiec znakomity, choć forma trochę mi nie leży, ale no czepiać się nie będę. Sierpień już przeciętny i z kiepskim trendem, choć za burze szanuje. No i niestety wrzesień... sam w sobie nawet mógłby budzić sympatię swoją zmiennością termiczną, ale jednak suchość okrutna...

10. 2003 - W sumie za to że każdy miesiąc wyrobił opady, a lipiec (trochę klaunowo przez 18.07, ale jednak) dowalił nimi, to może i powinieniem dać wyżej, no ale vibe tego był taki przesadnie lampowy i trochę klaunowaty, choć trendy sierpnia i września też szanuje (lipca już niekoniecznie xd)

11. 2013 - Niby budzi sympatię i opady ostatecznie odrobił, ale no jednak strasznie lampowy i suchy lipiec, potem sierpień niby opadowo lepszy, ale mega klaunowy i dalej lampowy, a wrzesień... cóż, ten trend też idealny nie był :lol:

12. 2009 - Wakacje bez większych uwag, choć w lipcu czasem za gorąco, a w sierpniu za dużo lampy, ale potem wrzesień... trochę jak 2011, umiał "zainteresowac", ale o opadach totalnie zapomniał

13. 2004 - Tutaj duży plus za brak szaleństw termicznych (choć paradoksalnie gorąco to się umiało przeciągać...) , ale opadowo to wręcz było po prostu źle, a bez 19.07 to by był chyba najsuchszy trzeci kwartał.

14. 2016 - Trochę casus 2009 i 2011. Dobre wakacje (choć opadowo też przeciętne i do tego zły trend sierpnia), a potem straszny wrzesień. Tu dodatkowo niżej jednak, bo opadów brakowało bardziej, a wrzesień oprócz pustynii, to miał fatalny trend

15. 2019 - Pomijając wyczyny czerwca, to te wakacje - mimo nadal suchości - robią się jakieś sympatyczniejsze, a wrzesień sam w sobie był jednym z lepszych i opady pięknie nadrobił. Ale oczywiście z uwagi na wyczyny termiczne 3 dekad lipca i sierpnia i mimo wszystko wątpliwy trend września, to już jest ta "gorsza połowa"

16. 2012 - Niestety no trzeba jasno powiedzieć, że suchawo. Jeszcze lipiec dawał radę, no ale raczej burzami i tropikiem, choć okres chłodów z przelotnymi deszczami też się trafił, ale sierpień i wrzesień już zawiodły opadami. Na duży plus spora zmienność termiczna przez większość czasu, niepizdowate ochłodzenia w każdym miesiącu i brak przeciągania się typu pogody, ale bord i tak uderzał...

17. 2018 - Tutaj jedyny szacunek, że każdy miesiąc wyrobił opady. Sposób tego dokonania i ogólna otoczka tego wszystkiego - to już pozostawmy bez komentarza, aczkolwiek co trzeba przyznać i docenić, to że lipiec i wrzesień względnie sympatię mogły budzić. Sierpień też mimo wszystko za tę końcówkę też....

18. 2025 - Tu dla odmiany głównym minusem jest skrajny pech do opadów. W lipcu to miejscami w regionie się udało, ale sierpień z wrześniem na jednym wózku.... 30mm za te 2 miesiące brzmią jak żart. Ale w innych kwestiach duży szacunek. Lipiec burzowy i lochowy i mimo wszystko nie jakiś gorący. Sierpień chłodnawy i ze świetnym trendem. Wrzesień z tej grupy już najmniej cieszy, ale dominacja lochu, przynajmniej do czasu.... jest jakimś plusem

19. 2022 - W sumie może i mogłem dać wyżej, bo lipiec się naprawdę udał, choć szkoda, że z burzami już trochę mniej, a i wrzesień ogólnie lubię, choć szkoda, że przez większość czasu suchutki - mimo, że regularny. Ale pośrodku był cierpień. Okres 15-28.08 to absolutny dramat, ale i przed 15.08 nie było wcale fajnie czy ciekawie....

20. 2014 - Tutaj głównym plusem jest druga połowa sierpnia, która była naprawdę rześka, ale poza nią to mało ciekawie było. Lipiec i pierwsza połowa sierpnia to jedna wielka parówa, dominacja żaru i mimo wszystko opadowo bez szału - choć burze trzeba przyznać się udawały. Ale abstrahując od wakacji, to jeszcze potem przyszedł wrzesień :zygacz:

21. 2006 - Tu już wchodzimy w grono "dramatyczne" i wybieranie "mniejszego zła". Wybór tego roku wynika tutaj tylko z faktu, że dwa skrajnie lampowe i poza lokalnymi fartami także ekstremalnie suche lipiec i wrzesień dzielił totalnie odwrotny od nich sierpień, więc przynajmniej patrząc "próżniowo" można odnieść wrażenie, że sierpień zresetował winy lipca i we wrześniu szło to od nowa - co zresztą było widać po fakcie, że wrzesień większość miesiąca był super grzybowo :shock: Już w tym tłumaczeniu pomijam wątek zacięcia na upale w lipcu oraz nudy termicznej we wrześniu, ale to chyba oczywiste ;)

22. 2015 - Obiektywnie to dużo sympatyczniejsze od 2006, ale jednak jasno trzeba powiedzieć, że opady zawiodły - dopiero wrzesień trochę nadrobił i co trzeba przyznać dość regularnie, zresztą ogólnie próżniowo patrząc to jeden z lepszych wrześniów. Lipiec jednak mimo kilku fajnych burz i tak był suchy, a sierpień... cóż wiemy jaki był....

23. 2005 - Tu w zasadzie jedyny plus, to termika sierpnia (ale trend już nie...) i fakt, że mimo wszystko lipiec i wrzesień jakieś powalone nie były, do tego umiały w niepizdowate epizody.... Ale jednak w większości i tak było strasznie nudno i nieciekawie i przede wszystkim wyjątkowo sucho. Bez tej burzowej końcówki lipca, no i epizodu w połowie września, to można powiedzieć, że opady W OGÓLE nie występowały....

24. 2023 - Już sam wrzesień zrobił swoje. Miesiąc bez plusów, za to pełen przerażającej pogody. Dodając do tego okrutnie bordową 2 połowę cierpnia (a właściwie to 2 i 3 dekadę), którą psychologicznie ratowały liczne burze, niektóre eleganckie, ale termicznie było koszmarnie - to już nie ma praktycznie czego zbierać. A jak dodamy do tego lipiec, który - mimo przebłysków i fajnej końcówki - był jednak często gorący (brak wielkich upałów uratował go przed anomalią...) i mimo wszystko suchy, a do czasu wręcz ekstremalnie suchy - to powstaje nam już serio nieciekawy obraz....

25. 2002 - Bez tego incydentu z początku sierpnia, to by też było rekordowo sucho, a takie 90mm w jedną dobę to budzi skojarzenia z 2024.... Do tego mnóstwo żaru, gorąca i wręcz brutalny przeskok we wrześniu, który swoją drogą też był suchutki. No i pomijam trend sierpnia sam w sobie, bo to się nie broni...

26. 2024 - Absolutnie najgorszy, przykład "antyzłośliwej pizdowatości". Wrzesień u mnie niewiele lepszy niż rok wcześniej, druga połowa sierpnia koszmarna. A wcześniej po prostu mdło, nudno i mega sucho z klaunowaniem nocnymi nawałnicami... No kuźwa nie o to chodzi....... :zygacz:
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13477
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Wrzesień 2026, 21:46   

kmroz, na pewno podoba mi się pierwsze miejsce i docenienie opadów oraz formy ich wyrabiania pomimo zdarzających się w lipcu temperaturowych ekscesów. Sam fakt pomszczenia ich tak chłodnym sierpniem zasługuje na szacunek - czasami odnosiłem wrażenie, że delikatnie deprecjonujesz ten fakt, zatem Twój wybór bardzo cieszy :) Dalej widziałbym natomiast trochę wyższe miejsca dla 2001 i 2017 roku - oczywiście ten pierwszy miał zakałę w postaci upałów, ale uważam ją za szczegół w odniesieniu do całokształtu; zwłaszcza, że bardziej upalny III kwartał 2010 rozgrzeszyłeś. 2017 z kolei może był jakoś świetnie dopracowany, ale też nie miał czym zniechęcić. 2008 bardzo dobry, ale z uwagi na wrzesień (mimo wszystko) nie w moim typie, obniżyłbym nieco jego pozycję. Cieszę się, że nie wybielasz III kwartału 2013; pewien problem mam z 2009, 2011 i 2016 rokiem - naprawdę miałeś powody, aby ocenić je w ten sposób z powodu wrześniów, lecz zarazem szkoda mi starań ich lipców i sierpniów. Gdybym miał zasugerować podniesienie któregoś z nich, to najprędzej 2009.
Jeśli chodzi o niższe pozycje, to trochę szkoda mi 2025, ale cóż - pech pechem, ale suma z tego lipca jest taka, jaka jest. Na pewno rozważyłbym podniesienie 2005 roku, w którym jednak poza opadowymi niedostatkami sierpnia ciężko było o jakiś dramat z prawdziwego zdarzenia, jakiego można byłoby spodziewać się po III kwartale na jednym z ostatnich miejsc. I to chyba jedyny III kwartał z końca stawki, którego byłbym skłonny bronić. Z wyborem ostatniego miejsca zgadzam się w równym stopniu, co z wyborem pierwszego.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39212
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Wrzesień 2026, 23:13   

PiotrNS, odnośnie 2001 i porównania go z 2010, to jednak w 2010 upały i gorąc były mimo wszystko w tym czasie, kiedy to jest jakkolwiek tolerowalne, czyli w lipcu i 1 połowie sierpnia (z czego ta 1 połowa sierpnia też jakaś drastyczna nie była). 2 połowa sierpnia poza jedną krótką nawrotką była już od tego wolna. W 2001 dowaliło w najgorszym momencie i przy tym jednak sierpień był realnie patologicznie suchy - co by nie mówić, to w 2010 każdy miesiąc z opadami sobie poradził, nawet jeśli np taki lipiec zrobił to mega klaunowo :lol: Co do 2017, to i tak dałem go bardzo wysoko - jednak w 2007 i 2008 wakacje sobie dużo lepiej dały radę opadowo niż w 2017, do tego robiąc to bez porównania bardziej regularnie.

Co do 2013 to jeszcze dodam, że lipiec tamtego roku był trochę jakby lustrem tego, co w tym roku. Wtedy był to niespodziewanie suchy przełom, po naprawdę wręcz absurdalnie mokrym czasie i na dłuższą metę i tak nic złego nie zrobił, a w 2026 było dokładnie na odwrót - lipiec mimo niesamowitych starań, na dłuższa metę nie odbudował cieków wodnych. Biorąc pod uwagę ten fakt, to całościowo przymykam oko na ten lipiec, zwłaszcza, że przy tym był rześki i był to serio pojedynczy miesiąc, ale jednak oceniając próżniowo - bez świadomości jak cała 1 połowa 2013 roku wyglądała :serce: - to musze być bardziej surowy. Nawet sobie nie chce wyobrażać takiego lipca 2013 w tym roku, co by to oznaczało :help: Dlatego patrząc całościowo na 2013 rok, to bronie i będę bronił tego lata, ale gdy oceniam tylko 3 kwartał, to jestem bardziej "obiektywny"

Z grona 2009, 2011 i 2016 to jednak najprędzej 2011, a nie 2009 bym obronił. W 2009 jednak wakacje były tylko trochę ponad normę opadów i przy tym bardzo lampowe - dodając do nich taki, a nie inny wrzesień, to już to niesmacznie wygląda. Ale znowu patrząc na całokszktałt 2009 roku, jest to samo, co z 2013 trochę. W 2011 było za to trochę bardziej jak w 2026 :lol: - choć oczywiście ułamek tej skali tylko i wtedy sam lipiec był zdecydowanie wystarczający.

Co do 2005 to jednak tutaj za bardzo chyba patrzysz z perspektywy swojego regionu, a także z kolei za bardzo uwzględniasz co się działo przed lipcem.... Patrzac na stricte 3 kwartał, to jednak była dominacja nieciekawych temperatur - w lipcu i wrzesniu było tylko po jednym ochłodzeniu, ale dość niepizdowatym, co jak już napisałem - i tak doceniam. Zaś sierpień poza wręcz absurdalnie chłodnym okresem od 4 do 15 sierpnia, to był wręcz za gorący u mnie. Dodając do tego tragicznie niskie opady, to serio nie ma czego bronić :help: W 2006 był sierpień, który wyraźnie przedzielił te złe okresy (choć oczywiście jak patrzy się szerzej, to właściwie cały okres od marca 2006 do w zasadzie końca roku był bardzo nieciekawy opadowo, ale oceniając próżniowo 3 kwartał to "nie wiemy tego"), a w 2015 jednak lipiec i wrzesień przyniosły u mnie mimo wszystko więcej dobrego niż złego i gdyby nie sierpień (termicznie głównie 1 połowa, opadowo i solarnie cały), to by ta ocena była nawet nie kilka, a kilkanaście :!: miejsc wyższa :) W 2014 i 2022 też wyglądało to dużo lepiej opadowo, a 2025 to sam starałeś się bronić, więc zasadnicze pytanie - za co miałbym ten 2005 podnieść....

No i cieszę się, że się zgadzamy co do pierwszego i ostatniego miejsca ;) Ten 2021 po prostu znał swoje miejsce i w miesiącu, w którym gorąc i upał są mimo wszystko dozwolone, dowalił, ale gdy było trzeba, czyli po 15.08, po prostu zgasł :serce: i przyniósł niesamowity 3 tygodniowy okres skrajnych chłodów od 17.08 do 8.09 (*) Samego lipca na ten moment nie jestem wielkim fanem, ale za to sierpień.... ukłonom końca nie ma i nie będzie :prayer: No a co do 2024, to wystarczająco jasno się wyraziłem. Termicznie to wręcz bardziej wykończył chyba o ironio 2023 niż 2024 (tylko w 2023 zdarzały się ochłodzenia, które nieco łagodziły anomalie, a w 2024 było sporo tego słynnego "łagodnego ekstremalnego ciepła" xd), ale w 2023 jednak pod koniec lipca i w sierpniu wynagrodziły to burze i opady. A w 2002 mimo wszystko wrzesień odpuścił, co też bardzo doceniam, choć same wakacje to chyba uważam za najgorsze :zygacz:
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13477
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2 Październik 2026, 23:02   

kmroz, argument z 2001 i 2010 rozumiem, aczkolwiek uważam, że za bardzo demonizujesz niektóre ocieplenia tylko z powodu trendu, w jaki się wpisały. Upały w sierpniu 2001 nie należały do silnych, a prawdziwą wadą tego okresu jest tylko i aż suchość - co do niej zgoda. Po wywołaniu tematu obarczonych podobnymi problemami III kwartałów z 2009, 2011 i 2016 przyznaję Ci rację - o ile w przypadku 2005 naprawdę nie myślałem w kategoriach swojego regionu, to w odniesieniu do 2011 zapomniałem, że tamten wrzesień nie był u Ciebie tak bordowy, więc w gruncie rzeczy racja, spośród tej trójki był najmniej problematyczny. Skoro jednak nawiązałem już do 2005, to dodam, że chodzi mi nie tyle o wybielanie tego kwartału, co niezrozumienie dla aż tak niskiej pozycji. Wydaje mi się, że pomimo oczywistych wad zasłużył na nieco lepszą ocenę, zwłaszcza mając wokół siebie dużo bardziej alarmujące przypadki. Też fakt, że część z nich (jak 2006) miała jakiś bardzo dobry przerywnik. Dlatego wbrew pozorom różnica zdań między nami nie jest aż tak duża - najbardziej różni nas chyba stosunek do trendów (mnie to jednak wkurza przede wszystkim zaklęcie niektórych konkretnych okresów).
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39212
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Październik 2026, 23:31   

PiotrNS, ale no odnośnie tego 2005, to wprost pytałem - za co bym niby miał go podnieść? W 2005 po prostu nie było żadnych pozytywów, a zacięcie się na nudzie termicznej tak czy siak było - poza solidnymi, ale jednak krótkimi w skali miesięcy niepizdowatymi ochłodzeniami (no w sierpniu dłuższym tylko)
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21201
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: Wczoraj 0:28   

Zrobię Toruń :->

1. 2017 - zdecydowanie najlepszy, zwłaszcza wrzesień :prayer: a i wakacje pozbawione większych wad jak mało które :serce:

2. 2007 - tu lipiec cenię za wilgoć, sierpień za burze i wyraźny trend w końcówce, no i wrzesień za złośliwość (choć niezbyt jednoznaczna) i negatywny trend przede wszystkim :jupi:

3. 2026 - szanuję łagodność i względną wilgotność lipca i bardzo ciekawy :deszcz: i burzowy sierpień z niezłym (choć nie idealnym) trendem :ok: wrzesień nijaki dosyć, aczkolwiek na tle innych to przyzwoity, bez większych wyskoków, pustynii i co ważne dość pochmurny i najważniejsze dla mnie że :klaun: był w końcówce, a nie na wczesniejsyzm etapie :lol:

4. 2001 - za niesamowity wrzesień :prayer: choć ze skazą w końcówce i tu bardzo chętnie bym wymienił końcówkę na tegoroczną :oops: wakacje jak na swoje czasy bordowe, aczkolwiek z dzisiejszej perspektywy zwyczajnie ciepłe, przy czym dość pochmurne i bardzo wilgotny lipiec, w sierpniu wkurzanie trend przede wszystkim no i 2 połowa sama w sobie na duży minus :zygacz: ale jednak nie była to aż tak poważna skaza bym dał go jeszcze niżej :-P

5. 2010 - tu jednak lipiec przegial z bordem, mimo że jest to lepszy czas na to od 2 połowy sierpnia, to jednak w 2001 nie było tak drastycznie, no ale za końcówkę i pojedyncze burze wcześniej szanuję :ok: sierpień z fajnym trendem, pochmurny i wręcz ekstremalnie mokry :ok: wrzesień również z super trendem (poza ścisłym końcem) i do tego z regularnymi opadami (pod tym względem akurat lepiej się spisał od 2007)

6. 2021 - akurat lipiec poza bordowowscia wkurza nagromadzeniem burz :deszcz: w bardzo krótkim czasie... Sierpień to ogromny szacuneczek :serce: ale za wrześniem nie przepadam, już do tegorocznego mam więcej sympatii, nie dość że wyraźnie suchy to też dość :klaun: przez epizod w połowie...

7. 2011 - tu lipiec super :serce: sierpień cenię za dynamikę i nawet trend u mnie nie tak okrutny bo poza 26-27.08 to był naprawdę niewyraźnyz ale jednak zbyt suchy choć mega regularny, wrzesień za to totalnie odwrotny case od sierpnia bo w tabelce wygląda lepiej, a poza burzą z 5.09 to już mega żałosny :glaszcze:

8. 2013 - opadowo świetnie się spisał, aczkolwiek miał straszne tendencje do nudy o tyle że właściwie w każdym miesiącu (do 8.09 w sumie) bardzo sielskiej, aczkolwiek za lampowy dla mnie, w dodatku nieciekawy trend września z potwornym wręcz lodem od 25.09 :kibel: o tyle że forma wakacji i suma opadów mi odpowiada i jednak sporo wilgoci we wrześniu jakby nie było...

9. 2008 - tu już niezbyt ciekawy, jednak strasznie suchy i lampowy lipiec, choć jeszcze do 23.07 mógł się bronić tym że był chłodniejszy i brakiem pustyni, sierpień fajny, aczkolwiek dosyć :klaun: ale trend i lochowosc na duży plus i fajna termika sama w sobie, do września się zniechecilem jednak trend ciulowy do tego straszny suchar :zygacz: już wolę jego złośliwą odsłonę z S i E Polski :roll:

10. 2025 - jednak ja na lipiec nie narzekam, a miesiąc ruchomy 7.07 - 6.08 to w ogóle cudo :prayer: sierpień szanuję za termikę, ale jednak zbytni suchar plus te wyskoki w połowie i pod koniec :glaszcze: wrzesień opadowo niby niezły, ale właściwie prawie wszystko skupiło się na 3 petandzie i plucha z 6.09 poza tym bardzo wyraźnie nielubiany trend :-/

11. 2020 - trochę jak z 2013 opadowo się wyrobił, ale :klaun: lipiec jako całokształt nawet budzi sympatię, ale zbyt suchy i :klaun: :-/ sierpień jednak miał strasznie długą pustynię, wrzesień to samo, ale jednak ich obwarzanki były cudne :serce: do tego te pustynie były dość fizycznymi okresami bez większej skrajności w bordzie co też można docenić jakby nie było

12. 2004 - ten już za bardzo nie budzi sympatii :-/ lipiec dość poprawny aczkolwiek w gorszej sytuacji hydrologicznej to byłoby nieciekawie :roll: trochę zimna nuda, sierpień już pod tym względem trochę lepiej bo i plucha z początku i druga połowa regularnie wilgotna, choć duży minus za pustynię z 1 połowy i dość mocno bordową wstawkę 17-19.08 :roll: wrzesień to już :zygacz: jeżeli chodzi o sumę opadów to serio do 28.09 szural po dnie :kibel: mocno sklaunowała końcówka do tego z jednej strony nienajgorszy trend, ale momentami było tak antyzlosliwie że przyniosło to ekstremalnie wczesną patologie :mroz: :help:

13. 2022 - do lipca poza przełomem 2 i 3 dekady to nawet się przekonałem aczkolwiek wkurza pizdowatoscia opadów, sierpień z drugiej strony mocno :klaun: jeszcze jako takim plusem było to że nie był mocno lampowy, ale jednak full żaru i okropny trend :zygacz: do września mam mieszane uczucia, raz przez trend, dwa przez to że było sporo suchej nudy która chociaż w miarę się przeplatała z krótkimi okresami :deszcz: no i przez trend już patologia w 3 dekadzie :mroz:

CDN.
  
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21201
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: Wczoraj 3:27   

14. 2016 - niestety tu po 8.08 a w większym stopniu po 21.08 to była tragedia pod względem braku :deszcz: :glaszcze: a wcześniej było fajnie aczkolwiek wkurza mnie ta klaunowosc, że właściwie wszystko sprowadza się do powodziowej wręcz sumy z burzopluchy z 14.07 :roll: poza tym to nic ciekawego :/ no i trend sierpnia i września poza mega ścisłymi końcówkami bardzo mi się nie podoba :glaszcze:

15. 2012 - szanuję za to że oszczędził dręczenia lampą na dłuższą metę w tych miesiącach, lipiec szału opadowo nie robił, a już od 20.07 kompletna posucha, sierpień w ogóle żałosny pod tym względem mimo że nie miał na dłuższą metę okresu pozbawionego opadów i to jego jedyna zaleta bo trend mi się bardzo nie podoba, mimo że niejednoznaczny to jednak gorszy niż lepszy. Wrzesień niby przeciętny, ale sklaunowany zimnymi pluchami w drugiej połowie gdzie w tym czasie jeszcze występowały lujmrozki :zygacz: generalnie cały tamten kwartał wnerwia grubymi wyskokami patoli i względną suchością jednak :roll:

16. 2003 - szanuję wilgotność lipca aczkolwiek wkurza mnie on swoją polaryzacją i ta druga połowa była jednak okrutnie żarówiasta :help: sierpień mimo że w moich stronach łagodniejszy termicznie i z oczekiwanym trendem to jednak potworny suchar z pustynną 1 połowa :help: wrzesień tez5zbyt pustynny vibe aczkolwiek do 23.09 wybitnie negatywny trend jakiego oczekuje :ok: i przy tym niby złośliwy, ale tak potwornie pustynny że lodowate noce cały czas były jego kwintesencja a ochłodzenie w końcówce to w ogóle gwóźdź do trumny :kibel:

17. 2009 - bardzo fajny i burzowy lipiec, ale tu sierpień z wrześniem znacznie gorsze niż 6 lat wcześniej, sierpień strasznie pustynny w dodatku z negatywnym trendem poza ścisłym końcem :glaszcze: wrzesień poza ścisłym początkiem koszmarny z resztą i tak te miesiące same w sobie miały żałosną sumę :help:

18. 2019 - odrzuca mnie tu nielubiany trend w każdym z miesięcy i drastyczna suchość wakacji już pomijając nawet fakt czerwca :help: jedynie burza z 27.07 uratowała lipiec przed mianem ekstremalnie suchego... Wrzesień dość dobry z pozoru, ale jedynie 7 - 10.09 i 27 - 30.09 uratowały :deszcz: poza tym szkoda gadać

19. 2006 - sierpuś, sierpunio, sierpulek 10/10 :prayer: :prayer :prayer: poza tym wiadomo... Aczkolwiek wrzesień z racji ostatnich lat jest mi coraz mniej wrogi, przez swoją co prawda klaunowosc, ale szanuję że był to sam jego początek w później gnębiła pustynia, a nie na odwrót, no a o trzecim miesiącu z szacunku do jego nazwy nie wspominam nawet

20. 2014 - poza trendem sierpnia i częstotliwością "opadów" to dno... Sierpień sam w sobie przerażająco suchy w tych stronach, a lipiec to w ogóle, mniej pustynny i bardziej burzowy lipiec 2006 z niewiele niższa anomalią termiczną i solarna :help: no i wrzesień przepełniony pustynia o tyle chociaż, że przerywana z cenna burza 21.09, trend mimo że niejednoznaczny to gorszy niż lepszy :zygacz:

21. 2005 - z szacunku dla ruchomego miesiąca od połowy lipca do połowy sierpnia poza tym lepiej spuścić zasłonę milczenia :zygacz: w dodatku sierpień i wrzesień z koszmarnymi trendami, choć jeszcze sierpień przez poziom termiki idzie przeboleć, porażająca ilość pustyni w tych miesiącach :kibel:

22. 2015 - sierpień przemilczmy... Fanem lipca nie jestem z racji strasznych wyskoków 4-5.07 czy też 18.07 :roll: aczkolwiek doceniam mocną lochowosc po 5.07 i przyzwoita sumę :deszcz: chociaż to przede wszystkim zasługa burz z 23.07 i 25.07, wrzesień poza 32.08 :kibel: miał super 1 połowę :serce: za to druga połowa nic dobrego aczkolwiek za trend opadowo-solarny i względnie termiczny nawet szanuję tamten wrzesień

23. 2002 - lipiec poza epizodami na początku i w połowie to null opadów :zygacz: poza tym bardzo mocne wyskoki termiczne :help: sierpień dość wygładzony termicznie, ale niestety bardziej negatywny trend :glaszcze: o tyle że solarno-opadowy był dobry, lepiej tak niż odwrotnie... Wrzesień termicznie za to koszmar wyostrzony, nielubiany trend, w dodatku raczej suchar o tyle że dość regularny :klaun:

24. 2018 - fakt że wszystkie 3 miesiące bordowe już odrzuca, lipiec raczej gorszy niż lepszy, ale na u mnie jakieś tam względy dzięki 2 dekadzie :serce: jedyna zaleta sierpnia to trend, ale poza tym nie widzę żadnej :zygacz: no i wrzesień nie dość że straszny trend to też strasznie lampowy suchar :zygacz:

25. 2023 - tu wrzesień przemilczmy bo jeszcze dostanę bana :haha: lipiec odrzuca (co prawda w miarę sielską, ale jednak) pustynia w 1 połowie, dalej do ścisłej końcowki to porażający brak opadów, a summa summarum i tak bardzo niska suma, sierpień niesamowicie sklaunowany 28.08, poza tym mega złośliwy ze strasznym trendem i te ponad 2 tygodnie to serio był horror :help:

26. 2024 - poza tygodniem 9 - 15.09 :deszcz: to szkoda gęby strzępić, jeszcze jakakolwiek nadzieję dawały burze z 10-13.07 i pojedyncze pluchy 28.07, 05.08 i 21.08 poza tym przerażająco lampowo-bordowy horror w dodatku z koszmarnymi trendami w sierpniu i we wrześniu :kibel:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13477
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: Wczoraj 22:14   

kmroz, generalnie to tak, brakuje powodów by go podnieść - po prostu stopień jego drastyczności w tych błędach nie był jeszcze aż tak wysoki.

Jacob, przyznaję, że tak wysokie miejsce 2026 roku trochę mnie zaskoczyło :o Ale później zobaczyłem te sumy opadów i zdziwienie przeszło :) Może nawet wymieniłbym go za 2007. Lipiec w tym roku oprócz łagodności potrafił dowieźć opady i burze, a sierpień to w ogóle na każdym etapie potrafił dać dużo dobrego. Wybór 2017 na zwycięzcę nie już dziwi ani trochę - może to, że trochę nie doceniłem tego września u Ciebie. Wprawdzie osobiście bardziej przekonują mnie wakacje, ale chociażby z uwagi na tak rewelacyjną sumę opadów za cały kwartał również dokonałbym właśnie takiej oceny. Idąc dalej, to 2001 szanuję, ale choć wrzesień był w typie 2017, to wakacje już wyraźnie gorsze. Sierpień miał dużo gorąca, a lipiec niby bardzo dobry, ale troszkę szkoda, że III dekada była w Twoim regionie tak skąpa, jakby zawieszona. Dalej też zgoda, ew. zamieniłbym miejscami 2010 z 2021 z uwagi na lipcową falę upałów (w Lipusiu jednak aż tak ostro nie było). Na dalszych miejscach podobnie jak u Kmroza często wychodzą przykłady kwartałów, w których jeden miesiąc zawalił sprawę przez opady, niemniej jednak podniósłbym 2025 za to, że nawet te dwa suche okresy miały czym się bronić. Osobiście przekonuje mnie bardziej niż 2008 i 2013. Na dalszych miejscach raczej bez sprzeciwów, choć np. 2012 odrzuca mnie mniej, a 2022 - bardziej (sierpień był jednak strasznie gorący, a we wrześniu gołym okiem widać niewykorzystanie potencjału). Z 2009 mam mały problem, bo z jednej strony niedostatki opadowe są faktem, ale z drugiej - sielskość niektórych nocy sierpnia jest urzekająca.
A po co przemilczać wrzesień 2023 :?: :-> :lol:
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39212
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: Wczoraj 22:44   

No gdyby nie ostatnie 2 dni, które jednak ciężko jest mi wybaczyć, to by to był sierpień z potencjałem na dychę xd https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2026-8-31&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=31&ord=asc
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 2,76 sekund. Zapytań do SQL: 11