Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39337 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Październik 2026, 16:34
Maj-sierpień
1. 2009 - Bezsprzeczny zwycięzca, wszystkie 4 miesiące super
2. 2010 - Pomijając te dwa tygodnie wściekłych upałów w lipcu, to mocno przekonujący. Mnóstwo opadów na każdym etapie, sporo burz i dobre trendy czerwca oraz sierpnia
3. 2020 - Ciągle zajebiste opady
4. 2026 - Maj sam w sobie na granicy akceptacji, jedynie jako przedłużanie pustyni z marca i kwietnia wyglądało to nie do zdzierżenia. Lato wiadomo
5. 2021 - Opadowo prawdziwy kozak, ale termicznie jednak mam wątpliwości. O ile sierpień i drugą połowę maja szanuje, o tyle początek maja oraz duet czerwiec-lipiec to gigantyczne przegięcie
6. 2007 - Maja zdecydowanie nie jestem fanem, pierwsza połowa czerwca też zła, ale reszta lata już raczej dobra, choć idealna nie była
7. 2017 - Doceniam ogólny przebieg (poza majem), opadowo jednak mega klaunowo i sumarycznie w sumie i tak bez szału, ale chociaż burze były
8. 2013 - Maj, czerwiec i większość sierpnai super, ale w międzyczasie długi, redflagowy okres pustyni zakończony dużymi upałami...
9. 2011 - Duży plus za sam w sobie lipiec i w mniejszym stopniu pierwszą połowę sierpnia czy drugą połowę czerwca, ale poza tym było raczej źle niż dobrze...
10. 2008 - Mocny minus za czerwiec, a także to, że inne miesiące go w sumie jakoś mocno nie nadrobiły, do tego ich wyrobienie było raczej klaunowate. Maj jednak przebiegiem budził sympatię, wakacje same w sobie jedne z lepszych
11. 2025 - Od 14.05 w uśrednieniu termika dobra lub bardzo dobra, ale niestety brakowało opadów, a sierpień pod ich względem to kryminał, plus te nawrotki...
12. 2016 - Wakacje były w miarę spoko, ale nic więcej. Maj z czerwcem budzą więcej wątpliwości, ale przynajmniej ten pierwszy i tak akceptowalny
13. 2014 - Poza lipcem i w mikroskali początkiem maja, to bardzo cenie termikę i klaunowe, ale jednak podtrzymywanie sum opadów. Niestety jednak parówy dużo i długo trwała, a i w maju oraz czerwcu xd były trochę przesadne epizody
14. 2012 - Na wyraźny plus tylko czerwiec, a i tak go trochę przeceniałem. Maj, lipiec i sierpień przede wszystkim suchawe, choć przy tym miały fajne burze. Doceniam jednak sporo zmienności i wyrazistości w pogodzie
15. 2003 - Każdy miesiąc przyzwoity, ale nic więcej. Sumarycznie niestety suchawo, poza lipcem, który z kolei przegiął z gorącem i parówą w 2 połowie
16. 2001 - Na olbrzymi plus termika czerwca oraz opady/burze w lipcu. Poza tym raczej gorzej niż lepiej...
17. 2004 - Suchość to kryminał, ale w połączeniu z dominacją chłodu i siłą rzeczy niewygórowanego usłonecznienia, to jeszcze jest do przyjęcia
18. 2018 - Cenie to, że mimo wszystko było sporo pizdowatych burz i opady jednak sumarycznie się trzymały, poza czerwcem. No i trendy czerwca i sierpnia
19. 2022 - Bardzo duży plus za lipiec, mniejszy za Bliźnięta. Maj do czasu, trzecia dekada czerwca i cierpień to niestety patologia i pustynia
20. 2015 - Maj i lipiec były nawet OK, czerwiec termicznie i przebiegowe też, tylko suma tragiczna. Sierpień bez komentarza
21. 2023 - Maj miał dobre okresy, przełom lipca i sierpnia też szanuje, cała reszta niestety mniej lub bardziej zła. Nawet jak były okresy budzące sympatię, to pustynia, a z kolei jak był bardziej burzowy okres, to kosztem nieznośnej parówy i bordu
22. 2019 - Pomijając opadowo i burzowo drugą połowę maja i termicznie pierwszą połowę lipca, to niestety było głównie źle, czasami bardzo źle
23. 2006 - Za sam fakt sierpnia trzeba wyciągnąć z dna, plus pomijając pizdowatość opadu to maj i pierwsza dekada czerwca były spoko. Ale w międzyczasie było drastycznie
24. 2005 - Poza termiką, to dosłownie brak plusów. Ale nawet ta termika... to tylko pierwsze połowy maja, czerwca i sierpnia, które wręcz karykaturalnie przesadziły z ziąbem. Poza nimi to wręcz dominowało gorąco
25. 2002 - Tu już zero plusów, ciągła susza i mnóstwo bordu, przerwane gwałtownymi zjawiskami w 1 dekadzie sierpnia
26. 2024 - Poziom bordu, suszy i pizdowatości opadów wszedł na nowy poziom...
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39337 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2026, 00:06
Czerwiec-wrzesień
1. 2017 - Nad tym wyborem się szczerze mówiąc nawet dłużej nie zastanawiałem Choć głównie tutaj profity za sam w sobie wrzesień, samo lato jedno z lepszych, no ale też dyskusyjne
2. 2007 - Właściwie pomijając niezbyt ciekawą pierwszą połowę czerwca, to było naprawdę dobrze, choć sama suma mogła być lepsza
3. 2026 - Też wszystkie miesiące mniej lub bardziej dobre, choć większe wady się już zdarzały...
4. 2021 - Tutaj szanuje, że opady się trzymały, ale ogólnie już poziom niżej z uwagi na bord czerwca i lipca
5. 2010 - W zasadzie to samo co wyżej, chociaż tutaj trochę więcej redflagów na czele z długimi i ciężkimi upałami w lipcu
6. 2001 - Tutaj duży szacunek za opady lipca i września, rześkość czerwca, no i wrzesień sam w sobie, ale dużym red flagiem były bordowe wakacje i sam w sobie cierpień
7. 2009 - Wrzesień mocno zabrał, ale lato wiadomo
8. 2020 - Też opady na duży plus, aczkolwiek bardziej klaunowo i do tego sporo bordu
9. 2008 - Czerwiec na spory minus, ale od lipca do września raczej dobrze, choć bez polotu
10. 2003 - Bez jakichś turbobordów i poziom opadów w miarę udawało się utrzymać
11. 2013 - Właściwie poza lipcem i pierwszą dekadą sierpnia, gdy dominowała pustynia, to było większość czasu dobrze
12. 2011 - Sam w sobie lipiec wybitny, ale reszta lata już coraz mniej szanuje, no i wrzesień wiadomo
13. 2012 - Czerwiec dobry, lipiec niezły, sierpień z wrześniem już braki opadowe, ale szanuje za nietuzinkowość
14. 2016 - Wakacje w sumie bardzo dobre, czerwiec już więcej uwag, a wrzesień niestety zły
15. 2014 - Szanuje w zasadzie tylko trend termiczny lata i to, że jako tako te opady się klaunowo trzymały w nim, ale dużo bordu i parówy w lipcu, a potem jeszcze ten wrzesień
16. 2004 - Tutaj przede wszystkim na duży plus łagodność termiki, ale kwestia opadów, a raczej ich braku, to kryminał
17. 2025 - Czerwiec z lipcem przyzowite, ale potem dramat z opadami, jeszcze sierpień fajna termika, ale wrzesień....
18. 2022 - Lipiec i wrzesień nawet spoko, czerwiec do 21go znośny, reszty lata nie komentuje
19. 2015 - W sumie poza cierpniem i trochę suchością czerwca, to było nawet całkiem dobrze xd Ale sumarycznie też tragicznie z opadami niestety....
20. 2018 - Tu jedyny szacunek za względny poziom opadów (poza czerwcem), pod innymi względami tragedia, choć szanuje trendy czerwca i lipca
21. 2019 - Minimalny plus za wrzesień, no i wakacje same w sobie choć kiepskie, to do zdzierżenia, ale niestety był jeszcze czerwiec
22. 2006 - Duży, wręcz olbrzymi profit za sierpniem. Poza nim to szkoda cokolwiek gadać....
23. 2005 - Właściwie jedyny plus to termika pierwszych połów czerwca i sierpnia, ale niestety nie drugich... Poza tym jeden wielki koszmar, pustynia i wbrew pozorom sporo bordu
24. 2023 - Tutaj już czołówka najgorszych, głównie za suchość, chwile oddechu od bordu, jak i od pustyni jednak były i to jest minimalne rozgrzeszenie
25. 2002 - Tu już zero większych plusów, ale też nie było tak drastycznie
26. 2024 - A tutaj nie dość, że zero plusów, to mnóstwo drastyczności....
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39337 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2026, 00:55
Lipiec-październik
1. 2017 - Tutaj to już dosłownie miazga
2. 2007 - Też jeszcze bardziej wyraźna przewaga
3. 2008 - W sumie każdy miesiąc co najmniej w porządku, październik niby suchutki, ale się i tak wiele udało
4. 2009 - Wrzesień przerażający, ale pozostałe miesiące wyborne
5. 2010 - Cały trzeci kwartał wyborny opadowo, a sierpień z wrześniem też ogólnie, a październik... cóż, chociaż był zimny i wiedział kiedy przyjść
6. 2003 - Opadowo każdy miesiąc OK, inne kwestie już bardziej sporne, ale szeroko rozumiany trend się udał
7. 2021 - Tu z kolei na duży minus październik, aczkolwiek poza suchością i tak ujdzie, lipiec wiadomo za gorący, ale opadowo świetnie, no i do tego sierpień z wrzesniem
8. 2020 - Opadowo było super, a poza lipcem wręcz wybitnie. Termika gorsza, aczkolwiek pewna zmienność i tak warta docenienia...
9. 2016 - Wrzesień powalony, aczkolwiek cenie różnorodność, wakacje za to dobre, ale bez polotu, a październik wiadomo
10. 2012 - Bardzo wiele dał październik, poza nim to wręcz suchawo, ale chociaż nietuzinkowo i różnorodnie
11. 2001 - Poza opadami/burzami z lipca i wrześniem to było wręcz źle, ale no te plusy warto docenić
12. 2015 - Wybór może kontrowersyjny ale poza cierpniem to naprawdę było wręcz bardzo dobrze, z nim to wszystko gorzej wygląda, ale idzie i tak wybaczyć
13. 2013 - Lipca i października fanem nie jestem, ale sierpień z wrześniem były naprawdę dobre
14. 2022 - Poza cierpniem było nawet w porządku, choć niestety większość okresu sierpień-październik suchutka poza dwoma epizodami (końcówka wrzesnia i okolice 18-25.10)
15. 2011 - Już sam lipiec na duży plus. Potem coraz gorzej, choć cenię jeszcze 1 połowę sierpnia i trend października
16. 2018 - Tu cenię tylko i wyłącznie sumy opadów i trochę może też formę lipca czy października, ale ogólnie niestety wiele złego, ale fajnie że każdy miesiąc wyrobił te opady...
17. 2025 - Szanuje ogólnie termikę+dominację lochu i lipiec oraz październik sam w sobie. Brak opadów z sierpnia i września niestety straszne
18. 2004 - Termika poza 3 dekadą października spoko, ale opady dramat
19. 2014 - Na duży plus druga połowa sierpnia termicznie i opadowo on jako całość, poza tym parny lipiec i skrajnie suchy wrzesień z październikiem, choć ten drugi cenię za trend
20. 2019 - Wiele złego i suchego, ale w sumie poza 3 dekadą cierpnia i 2+3 dekadą października to było nawet znośnie....
21. 2023 - Na względny plus tylko opady/burze z 2 połowy sierpnia, no i opady z 2 połowy października + trochę 3 dekada lipca, poza tym źle i tylko źle
22. 2006 - Tutaj duży boost po prostu za sierpień + w małym stopniu bardzo mokry początek października i nietuzinkowy jego koniec
23. 2002 - Tutaj po prostu doceniam październik, wcześniej bez komentarza
24. 2024 - W przewadze bardzo źle, choć październik już miał swoje pozytywy, więc pastwić się nie będę
25. 2005 - Poza termiką z pierwszej połowy sierpnia, trudno mi znaleźć realne plusy
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39337 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2026, 20:09
Sierpień-listopad
1. 2017 - Wybór zbyt oczywisty
2. 2007 - Też pewniaczek, TOP2 mocno tu odstaje od reszty
3. 2010 - Mimo skrajnej suchości października, trudno mi znaleźć lepszą opcję na to miejsce
4. 2016 - Tu już wyraźnie niżej, ale jednak poza wrześniem, a na dobrą sprawę to okresem 7-16.09, to było cały czas przyzwoicie i wilgotno
5. 2008 - Bez większego przekonania, ale każdy miesiąc co najmniej poprawny, choć październik z listopadem suchutkie
6. 2020 - Strasznie nudny listopad, ale w stratusie i nieszkodliwy, a wcześniejsze miesiące dawały radę
7. 2009 - Tu na duży minus wrzesień i patolska druga połowa listopada, ale reszta tego czasu bardziej dobra niż nie...
8. 2012 - Jedyny większy plus to październik, który był świetny. Sierpień z wrześniem strasznie suche, ale chociaż dynamiczne termicznie i ciekawe. Listopad wiadomo nudziarz, ale chociaż lochowy
9. 2015 - Cierpień przemilczmy, ale po nim nastała naprawdę dobra jesień
10. 2021 - Sierpień świetny, wrzesień przyzwoity, dalej już staczanie się...
11. 2001 - Tutaj znakomity wrzesień i bardzo dobry listopad, pozostałe dwa miesiące już szkoda gadać, ale też dalekie od drastyczności
12. 2003 - Podobnie jak 6 lat później, druga połowa listopada mocno udupiła, ale wcześniej jakieś plusy były, dobre trendy, no i z opadami próbowało trzymać pozory
13. 2013 - Drugą połowę października trudno obronić, ale poza tym trzymało poziom, choć od dobrego też daleko...
14. 2004 - Sierpień z wrześniem strasznie suche, październik i listopad opadowo lepsze, choć fatalne trendy, ale w przypadku listopada to w sumie nawet wyszło mu na dobre
15. 2025 - W sumie zaskakująco dużo wspólnego z tym co wyżej, choć wiadomo termicznie trochę inne ułożenie
16. 2002 - Sierpień i do 10.09 niestety dramat, ale potem przyszła nawet przyzwoita kontynuacja, choć nomen omen to tylko październik xd
17. 2006 - Już świetny sierpień wiele dał, a potem każdy miesiąc próbował trzymać poziom opadów, choć skrajnie klaunowo
18. 2023 - Do połowy października wielka patola i poza wyjątkiem w postaci kilku burz w 2 połowie sierpnia, to straszna pustynia. Potem jednak opady nadrabiały i druga połowa jesieni była jedną z najbardziej mokrych i ciekawych
19. 2018 - Fanem nie jestem, ale opady jako tako trzymały i na szerszą skalę jakoś drastycznie u mnie nie było
20. 2022 - Cierpień straszny, jesień nijaka, ale miała swoje blaski
21. 2005 - Sucho było, ale były przebłyski i fajne momenty, których nie da się pominąć
22. 2024 - Sierpnia i września nie komentuje Ale potem już lepiej
23. 2014 - Tu z kolei na odwrót, sierpień naprawdę niezły, ale jesień przekoszmarnie sucha, abstrahując od innych jej niewątpliwych pozytywnych incydentów
24. 2019 - Szeroko rozumiana suchość i patola, przerywane tylko epizodycznie...
25. 2011 - Sierpień ze złym trendem, jesień skrajnie sucha
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39337 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Październik 2026, 21:45
Wrzesień-grudzień
1. 2010 - Raczej mimo wszystko wybór oczywisty, choć trochę szkoda suchości października i termiki listopada
2. 2001 - Tu z kolei trafił się tylko jeden badziewny miesiąc, ale pozostałe nie były aż tak fenomenalne
3. 2012 - Suchawe wrzesień i listopad, ten drugi też ogólnie patolski i nudny, ale październik i grudzień super
4. 2017 - Jesień świetna, ciągle fajne , tylko grudzień trochę na straty
5. 2007 - Też bardzo dobra jesień, choć docelowo nie dowiozła opadów, tylko szkoda tego grudnia że zmarnował termikę... zresztą listopad też.
6. 2002 - Tutaj bardzo dobry październik, grudzień niby też, ale ta suchość trochę razi, zaś wrzesień i listopad niby złe nie były, ale takie trochę marne
7. 2016 - Październik z listopadem bardzo dobre, grudzień przyzwoity, zwłaszcza w 1 dekadzie, tylko niestety wrzesień był jaki był....
8. 2009 - Tutaj duży plus za październik i grudzień, listopad pomiędzy przynajmniej był mokry, wrzesień wiadomo bez komentarza
9. 2008 - Tutaj tak trochę pośrodku to wszystko.... jesień niby nie była jakaś mokra, ale regularna i w miarę lochowa, bez szaleństw termicznych (nawet ta 1 połowa listopada u mnie trzymała się w ryzach), z fajnym akcentem śnieżnym w listopadzie, za to grudzień... no cóż, nie dowiózł. Ale chociaż apatolski i z mroźną końcówką
10. 2005 - Do połowy listopada niestety nudno, sucho i niekiedy patolsko, choć bez dramatu. Potem już dużo lepiej, a grudzień sam w sobie przecudny (opadowo, ale i śnieżnie), ale no długo trzeba było czekać na to lepsze...
11. 2023 - Od połowy października bardzo mokro, z dużą zmiennością aury i mimo wszystko okresami fajnymi śniegami w końcówce listopada i grudniu. Wcześniej wiadomo bez komentarza, ale jednak tak 5/8 okresu była naprawdę niezła
12. 2022 - Jesień niby nieszczególna i suchawa, ale miała dobre fragmenty, no i mimo wszystko jakaś patolska ani lampowa nie była, grudzień z wiadomo Królową Dekad
13. 2018 - Jesień poza pierwszą połową listopada (którą i tak ratowały mgły i stratusy) da się przetrawić i jakkolwiek to dała radę z opadami. Potem grudzień przede wszystkim fajnie mokry i lochowy, śniegu też trochę miał
14. 2025 - W sumie trochę wspólnego z 2008, tylko opadowo się wrzesień i październik trochę zamieniły, no i ogólnie patrząc było dużo bardziej patolsko, a i termicznie wrzesień bardziej patola zjadła. Grudzień dużo dłużej badziewny, ale końcówka wiadomo lepsza niż 17 lat wcześniej, bo nie tylko mroźna, ale i z bombowym finiszem
15. 2004 - Tutaj pewien plus za termiczną łagodność jesieni i względne opady z października i listopada oraz naprawdę cudną drugą połowę listopada Grudzień niestety do bani, choć miał loch i incydent przed świętami
16. 2003 - Pewne wyróżnienie dla października (trend, opady) i września (głównie trend), grudzień chociaz próbował
17. 2021 - Sucho i nudno, ale cenie względną apatolskość i #dałpudru
18. 2015 - Grudzień był jaki był. Ale jesień jako całość naprawdę wzbudza sympatię
19. 2020 - W sumie dość podobny case, choć jesień mimo wszystko słabsza, za to grudzień nie był AŻ TAK tragiczny jak 5 lat wcześniej
20. 2013 - Jesień względna, choć dużo suchego i tak, poza wrześniem rzecz jasna. Ogólnie termicznie poza 3 dekadami października i grudnia było znośnie
21. 2014 - Jesień skrajnie sucha, ale chociaż zbijanie miesięcy wychodziło. Grudzień jednak nadrobił opady, a termicznie prawie połowa jego została zdominowana przez termiczną zimę, a końcówka w ogóle ładna
22. 2024 - Tu wkraczamy w strefę beznadziei, wybór tego roku nad innymi wynika z tego, że jednak - wbrew pozorom - były przerywniki w patoli (na czele z listopadem), no i nie licząc września to jakoś sucho nie było
23. 2019 - Tu mimo wszystko był sensowny wrzesień i pierwsza dekada października, potem już suszarnia i patola na dłuższą metę
24. 2011 - Skrajnie sucha jesień, grudzień nie nadrobił jakoś szczególnie, minimalne rozgrzeszenie za termikę od około 8.10 do 25.11, kiedy jednak było zimno
25. 2006 - Ostatnie miejsce dlatego, że mimo, że na papierze opadowo było jako-tako i nawet był fajny epizod na początku listopada, to po prostu gdyby wywalić tak naprawdę po tygodniu z przełomów września i października oraz października i listopada, to by wyszło niemalże jajco i przy okazji turbopatola
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39337 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: Wczoraj 0:25
Styczeń-maj
1. 2013 - Wszystkie miesiące poza marcem mokre, zima śnieżna, solidna i długa, trend termiczny dobry, choć z lekka przesadzony...
2. 2010 - Zima solidna i śniezna, choć do czasu. Marzec z kwietniem niby przeciętne, ale generalnie złe nie były. Maj wiadomo
3. 2004 - Też wszystkie miesiące dobre, nawet tę drugą połowę maja coraz bardziej lubię. Bardzo mokro większość czasu (od lutego do połowy maja), solarnie bez szału, termicznie trend niby przyzwoity. Sama zima jednak mniej solidna niż w tych opcjach na miejscach wyżej...
4. 2006 - Mimo pewnej awersji do mega suchej wiosny, to doceniam tutaj śnieżność i długość zimy, a także trend termiczny i ogólny przebieg wiosny. Była ona też - mimo wszystko - burzowa i regularna, a stacje mogły niby mieć pecha...
5. 2021 - Zima w miarę solidna, ale bez szału i gwałtownie urwana. Wiosna mokra i bez szaleństw, ale termicznie trochę słaby przegieg i trend
6. 2009 - Kwiecień trochę dyskwalifikujący, w sumie pierwsza połowa maja też. Ale reszta tego okresu bardzo dobra, pochmurna, mokra, solidna. Szkoda tylko, że zima trochę mocniejsza nie była...
7. 2012 - Tutaj największą wadą jest spora część marca - sucha i patolska, w mniejszym stopniu akcenty amplitud, lampy i przymrozków w maju, a także niewykorzystanie potencjału mrozów w zimie - o ironio zarówno styczeń jak i luty były bardzo mokre, ale skrajnie "antyzłośliwe"
8. 2005 - Na gigantyczny plus cudny okres od połowy stycznia do połowy marca, no i bardzo mokra pierwsza połowa maja. Ale poza tym było też sporo złego
9. 2014 - Bardzo mokra i raczej pochmurnawa wiosna, choć termicznie kiepskie trendy. Zima w styczniu solidna, w lutym niestety gorzej
10. 2003 - Suchawo było większość czasu, ale kontrolowanie Trendy termiczne naprawdę niezłe, zima w lutym mega solidna, w styczniu akceptowalna
11. 2001 - Duet marca i kwietnia wybitny, reszta już bardziej dyskusyjna, choć luty zły nie był
12. 2017 - Szanuje ogólną sumę opadów, która się udała, trwałość zimy do połowy lutego, niestety trend termiczny był generalnie fatalny, chłody wiosną najgorzej się ułożyły jak się dało...
13. 2023 - Styczeń w większości bez komentarza, luty ujdzie, bo trochę zimy miał, wiosna generalnie całkiem niezła i mokra, jedynie okres 26.04-10.05 w większości redflagowy - sporo lodowej lampy...
14. 2016 - Zima w styczniu i wiosna jako całość nawet przyzwoite. Na spory minus luty (ale miał fajne opady i incydenty śnieżne), no i maj (bo jednak suchutki)
15. 2011 - Zima w styczniu i lutym jedna z lepszych. Niestety wiosna, poza pierwszą połową kwietnia, się niezbyt udała - sporo suchości i fatalny trend choćby w maju... do tego lampy mnóśtwo
16. 2007 - Zima przynajmniej probowała trzymać poziom - super koniec stycznia i fajne akcenty w lutym. Wiosna słaba, ale jednak miała fajny mokry tydzień w marcu i "drugi akt" maja...
17. 2008 - Zimy nie ma co bronić, ale wiosna obiektywnie super, no i opadów nie brakowało
18. 2015 - Zima też bardzo słaba, ale coś tam było i chociaż dużo lochu i wilgoci. Wiosna też raczej fajnie mokra, choć trendy fatalne
19. 2026 - Styczeń świetny, ale luty to bardziej podtrzymwanie i od 20.02 koszmar. Wiosna przeokropna i pustynna
20. 2018 - Jedyny plus to trend termiczny, ale niestety bardzo, bardzo sucho
21. 2025 - Za to że jakkolwiek klaunowo, to opady trzymały, to dnem nie było...
22. 2024 - Tu "profit" za mnóśtwo opadów do kwietnia i fajny styczeń Niestety luty koszmarnie niezimowy i patolski, marzec w sumie też, choć drugą połowę lubie i paskudny maj niwewczący w mig starania wielu miesięcy opadów...
23. 2002 - Tu drobny profit za styczeń do czasu i mimo wszystko trend termiczny wiosny. Niestety wiosna bardzo sucha, a zima dość szybko się pożegnała i przeszła w patole
24. 2022 - Styczeń i luty do czasu choć słabe, to próbowały udawać. Na plus też kwiecień i trzecia dekada maja. Poza tym jednak strasznie, no i zimy mimo wszystko nie da się bronić
25. 2019 - Styczen i druga połowa maja minimalnie rozgrzeszają, reszta jak z piekła
26. 2020 - Do kwietnia najgorszy możliwy przebieg, maj odbił opadami, ale paskudnie zimny
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum