Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Burza mojego życia - Wielka Noc
Autor Wiadomość
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27599
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Maj 2020, 01:10   

08.05.2018 (albo 09.05 :lol: ) miałem ładną burze o zmierzchu, coś jeszcze przebąkuje 11.05.2018 ale z tego dnia głównie przelotne opady deszczu pamiętam.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27599
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Maj 2020, 01:13   

U mnie kwiecień 2018 jednak był chłodniejszy i bez wyskoków >25 st., te pojawiły się dopiero na koniec. Jak na mój step był to dość dobry opadowo miesiąc, sporo na pewno dało też dobre nawilgocenie środowiska jesienią 2017.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27599
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Maj 2020, 01:14   

17.05.2018, solidna pompa w okolicach 11-stej.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13450
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 3 Maj 2020, 12:37   

To jest coś kapitalnego! Wspaniała relacja, dziękuję Ci za nią :) Czytanie to czysta przyjemność, a te filmiki to już w ogóle cudo. Bardzo fajnie budujesz napięcie, prowadzisz akcję od skwarnego dnia, przez ten niepewny, wietrzny wieczór, przez noc cudów. Aż czuje się to wszystko. Miałeś wiele szczęścia także dlatego, że wszystko dookoła Ciebie tak poprowadziło temat tej nocy, że wyszedł z tego niesamowicie dopracowany spektakl. Filmiki ukazują ten klimat genialnie - ten słuchający szumu liści zamglony Księżyc na tle jeszcze dość jasnego nieba i porywy wiatru, multum błyskawic i koncerty ptaków odpowiadających swoim trelem na każdy grzmot... coś przepięknego. Dźwięki pomruków burzy, to dla mnie jedne z najpiękniejszych dźwięków, a w połączeniu z nieśmiało przebijającym się brzaskiem, szumem deszczu i liści i ciężkimi kroplami spadającymi z daszku, brzmią jeszcze bardziej doniośle i wyjątkowo.
Przepiękna burza. Wiedziałem to od początku, ale od dziś to wręcz marzę o takiej. Tak dużej porannej nawałnicy skrywającej brzask, wraz z ulewą i trelem ptaków sobie nie przypominam (mniejsze owszem), jedynie wieczorne z cykaniem świerszczy jak 10 lipca 2017 czy 12 sierpnia 2019. Bardzo podobna do Twojej musiała być legendarna (z punktu widzenia historii i tego co przyszło po niej) burza nad Nowym Sączem z 16 lipca 2001 roku, ale to poza moim zasięgiem. Możliwe że to ta olbrzymia nawałnica z ciągłym stroboskopem, o której nieraz opowiadali mi rodzice.
Relacja wręcz wzruszająca, idealna na ten nudny, chłodny i ponury dzień. Oby pogoda dawała nam więcej powodów do tworzenia takich opowieści :D
Trudno mi opisać swoje uczucia względem burz, to zauroczenie zostanie ze mną chyba na zawsze :)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Maj 2020, 13:04   

Widoki były nieziemskie, ale pech także gigantyczny, bo mam wrażenie, że jakieś 20 km na południe ode mnie tamtej nocy mogło spaść 50-60mm (w końcu mieli tam aż dwa rdzenie downburstów). Dodając do tego superkomórkę z 8.06, to czerwiec miejscami w okolicy Młochowa czy Tarczyna mógł przynieść ponad 100mm opadu.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Czerwiec 2020, 21:28   

Zaczyna się rocznica tej Wielkiej Nocy.....
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21118
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 13 Czerwiec 2020, 21:49   

Burza była praktycznie nade mną ok. godziny 21. Kilka minut po 21-szej błysnęło tak blisko, że serce to aż prawie mi wyskoczyło :shock: :mrgreen:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 5 Sierpień 2020, 22:39   

Jak się wsłuchałem w słowa tej piosenki, to ona tak doskonale opisuje tamtą noc. A raczej tamten niepewny wieczór oczekiwania...

_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Grudzień 2020, 11:08   

kmroz napisał/a:
wyszedłem więc na pole


Taka drobna uwaga, jak ja mówię, że wychodzę na pole to mam na myśli prawdziwe pole, a nie "krakowskie pole", czyli dwór. Pole, czyli inaczej łąka, przestrzeń, itp.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Grudzień 2020, 11:13   

kmroz napisał/a:
Noc z 13/14.06 to rzecz której nigdy nie zapomnę - i to nawet zakładając, że stracę ejdetyczną pamięć kiedyś . Może zapomnę datę, ale zjawiska nigdy.


Sezon burzowy 2020 sprawił, że już prawie o tamtej burzy nie pamiętam :lol: Była piękna, ale w 2020 roku było co najmniej 5 lepszych ;)
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 5,05 sekund. Zapytań do SQL: 10