Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:11
PiotrNS, Mi maj 2018 też nie wydawał się jakiś niezwykły, miałem wrażenie że w sumie to t.maxy specjalnie się nie różnią od tych kwietniowych, a to że jest cieplej to tylko zasługa cieplejszych nocy xD Do 23.05 to wręcz miałem wrażenie że jest po prostu "lekko ciepło" i że nawet na Podlasiu ten maj jest cieplejszy więc nic nadzwyczajnego haha Dopiero pośmiertnie doceniłem chyba w okolicach 14 maja 2019 xd
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:13
Cytat:
W lutym mogła go drażnić spora chwiejność pogodowa i duża suma opadów, a także wiatr. Czasem mam wrażenie, że FKP jest fanem totalnej nudy w porze chłodnej, zjawiska pogodowe lubi tylko w ciepłej.
Co jest z deczka ciekawe, bo klimaty, których formalnie jest fanem, są pod tym względem odwrotne - tam się głównie dzieje w porze chłodnej.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:13
kmroz napisał/a:
W lutym mogła go drażnić spora chwiejność pogodowa i duża suma opadów, a także wiatr. Czasem mam wrażenie, że FKP jest fanem totalnej nudy w porze chłodnej, zjawiska pogodowe lubi tylko w ciepłej.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:14
Mnie podczas tej zimy najbardziej zmieszał styczniowy post Jacoba, w którym pisał, że we Włocławku jeszcze ani razu nie padał śnieg. Do tej pory jakoś wydawało mi się, że śniegu nie było w okolicach Ciudad, na Ziemi Lubuskiej itp. - w regionach, gdzie i tak praktycznie nie ma zim. Ale że nawet na Kujawach... to mnie zmartwiło i dopiero wtedy uświadomiłem sobie, co tak naprawdę się dzieje (a właściwie nie dzieje) podczas tej zimy...
A najwięcej paniki ogółem wywoływały u mnie gorące fusy we wrześniu 2018 połączone z szokującymi statystykami rekordów i podsycaniem nastrojów przez dwóch znanych nam użytkowników. Teraz widzę jak głupio się na to nakręciłem.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:16
Jacob napisał/a:
Ja mam trochę na odwrót
Ja trochę też. Znaczy się, zjawiska uwielbiam o każdej porze roku, ale ich brak już lepiej znoszę latem, ew. w maju i wrześniu (pod warunkiem braku widma pustynii jak w tym roku....)
Zimą za to brak zjawisk jestem w stanie stolerować chyba tylko, jeśli jest pokrywa śnieżna (jednak to jest też swego rodzaju zjawisko...). Ewentualnie jak są piękne lodowe, czyste kałuże (bezśnieżny, ale nie suchy mróz).
(oczywiście mówimy o kmrozie z wiosny 2020, może coś mu się odmieni za parę miesięcy znowu...)
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:17
PiotrNS napisał/a:
Mnie podczas tej zimy najbardziej zmieszał styczniowy post Jacoba, w którym pisał, że we Włocławku jeszcze ani razu nie padał śnieg. Do tej pory jakoś wydawało mi się, że śniegu nie było w okolicach Ciudad, na Ziemi Lubuskiej itp. - w regionach, gdzie i tak praktycznie nie ma zim. Ale że nawet na Kujawach... to mnie zmartwiło i dopiero wtedy uświadomiłem sobie, co tak naprawdę się dzieje (a właściwie nie dzieje) podczas tej zimy...
A najwięcej paniki ogółem wywoływały u mnie gorące fusy we wrześniu 2018 połączone z szokującymi statystykami rekordów i podsycaniem nastrojów przez dwóch znanych nam użytkowników. Teraz widzę jak głupio się na to nakręciłem.
Kiedy ja tak pisałem
Napisałem, że ani razu nie miałem pokrywy śnieżnej jedynie śladowa w dn. 6 i 29 stycznia (ten drugi to chyba był ostatni dzień kiedy kmroz się tutaj pojawił przed dwumiesięczną przerwa )
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:17
Mnie też w lutym drażnił trochę ten wiatr i chwiejność pogoda, no i jednak brak takiej widocznej tendencji wzrostowej. Ale nie mogę go nie docenić za to że przynajmniej nie próżnował z opadami. Styczeń to u mnie raczej shit, podobny do niego termicznie styczeń 2018 podobał mi się 100x bardziej. To już chyba grudzień najbardziej mi się podobał z tej zimy, zwłascza wręcz majókowy (no, w tym wieku to nawet większość majówke wygląda gorzej xD) 20.12
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Maj 2020, 17:20
jorguś napisał/a:
Mnie też w lutym drażnił trochę ten wiatr i chwiejność pogoda, no i jednak brak takiej widocznej tendencji wzrostowej. Ale nie mogę go nie docenić za to że przynajmniej nie próżnował z opadami. Styczeń to u mnie raczej shit, podobny do niego termicznie styczeń 2018 podobał mi się 100x bardziej. To już chyba grudzień najbardziej mi się podobał z tej zimy, zwłascza wręcz majókowy (no, w tym wieku to nawet większość majówke wygląda gorzej xD) 20.12
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum