Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Kwiecień 2021, 20:15 Sumaryczna pokrywa śnieżna za maje na stacjach (dla Fana) :)
Padający śnieg może zdarzać się w maju, jednak rzadko kiedy zostawia po sobie ślad na dłużej niż kilka-kilkanaście godz. (w sumie tak jak póki co tegoroczny kwiecień u mnie: mimo że w newralgicznym momencie pojawiła się formalnie u mnie pokrywa śnieżna w czwartek, 8 kwietnia (zaczęło padać dosłownie kilkanaście-kilkadziesiąt min. po wschodzie słońca, czyli opad śniegu występował od ok. 7 do 8-9, ale dla ogimetu to jeszcze nie 6 rano, tylko ledwo 5 godz. dochodziła) , to krajobrazy były przypudrowane na może 2-3 godziny maksymalnie póki co). Poniższe dane wskazują, że najczęściej były odpowiedzialne za taki stan rzeczy załamania pogody, które z reguły trwały nie więcej (dłużej) niż 1-2 dni, jak np. w 1978, 1985.
Wrocław: 5 cm
Toruń: 9 cm
Łódź: 6 cm
Lublin: 3 cm
Gorzów Wielkopolski: 0 cm
Zielona Góra: 0 cm
Kraków: 0 cm
Warszawa: 4 cm
Opole: 0 cm
Rzeszów (1952-): 2 cm
Białystok: 0 cm
Katowice: 10 cm
Kielce: 0 cm
Olsztyn: 1 cm
Poznań: 6 cm
Szczecin: 0 cm
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 24 Kwiecień 2021, 15:39, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 12 Kwiecień 2021, 20:22
U mnie to przypuszczam, że za lwią część tej sumy odpowiada 1.05.1985, do dziś wspominany często przez moich dziadków jako bardzo zimowy pochód pierwszomajowy xD Śnieg u mnie padał też w ostatnich latach chociażby w majach 2011 i 2017, ale nie utworzyły raczej pokrywy, przynajmniej nie kojarzę xD
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Kwiecień 2021, 20:36
Moi rodzice też pamiętają to Święto Pracy, choć jak 5 maja 2019 (przy dość podobnych warunkach) pytałem się Mamy o pogodę tego dnia, powiedziała że padał głównie deszcz, w mieście nie było widać utrzymującego się śniegu. Płatki oczywiście przelatywały, ale jednak nie była to prawdziwie zimowa pogoda.
Dobrze pamięta za to maj 1978, kiedy śnieg przysypał kwitnące bzy i rzeczywiście dookoła zrobiło się biało. Tata miał wtedy maturę, ale tego nie zapamiętał śniegu; kojarzy pogodę z egzaminów dojrzałości jako ładną - pewnie za sprawą 5 maja, kiedy była lampa i 22 stopnie.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Kwiecień 2021, 21:45
Kurczę, jak zobaczyłem tę mnogość emotek wyrażających kontakt z nieświeżą żywnością, byłem pewien że to FKP, a tu zaskoczenie
Jorguś, II połowa maja 1985 fajna, ale w 1978 nadal była dosyć chłodna. Na południu mieliśmy przynajmniej szczęście do burz, w Katowicach naprawdę nieźle to wygląda
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 12 Kwiecień 2021, 22:06
Niestety u mnie od 1990 roku nigdy pokrywa nie utrzymała się przez cały dzień więc nie ma co tu pisać.
Takie pokrywy po kilka czy kilkanaście godzin to się zdarzały ostatnio w 2017 roku 9 maja rano pokrywa była 5 cm a 10 maja 6 cm ale cały dzień się nie utrzymały.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Kwiecień 2021, 22:11
Ciekawe jak było u Ciebie w maju 1978 roku. Znając specyfikę Twojego regionu, możliwe było utrzymanie się śniegu przez cały dzień i jeszcze noc, przynajmniej w takiej wilgotnej postaci. Aż trudno jest mi to sobie wyobrazić, ale to zejście chłodów w maju 1978 miało naprawdę wielką skalę - anomalia 11 maja 1978 przyniosła odchylenie ponad -11 K w skali całego kraju, lokalnie jeszcze większe.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum