Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Owszem termometry "domowe" zawsze zawyżają temperaturę w słońcu (zresztą "temperatura odczuwalna" w słońcu jest znacznie wyższa), ale w cieniu są w miarą dokładne. W każdym razie w wystarczającym stopniu "praktycznym"
kmroz napisał/a:
Pomiary bez oslony radiacyjnej mi towarzyszyły przez 22 lata zycia i zapewniam, że były mało pomocne
W czym Przez pomyłkę zbyt lekko się ubrałeś i zaziębiłeś się
Ostatnio zmieniony przez zgryźliwy tetryk 26 Lipiec 2021, 21:53, w całości zmieniany 1 raz
Dlatego najlepiej umieszczać je od północy. Nie zawsze jest to możliwe. Dlatego rankiem słonecznego dnia wskazań mojego domowego termometru nie biorę pod uwagę (umieszczony jest od wschodu). Lecz gdy Słońce przejdzie na drugą stronę bloku, to co innego. Tak samo w pochmurny dzień, o nocy nie wspominając.
P.S. Ten na działce wisi na północnej stronie domku gospodarczego, w dodatku obok rośnie piękny świerk który powoduje, że zawsze jest tam cień.
kmroz napisał/a:
W Słońcu to potrafią o 30 stopni zawyżyć, nigdy nie zapomnę tych 36 stopni w lutym za mojego dzieciństwa
W takich właśnie temperaturach nawet zimą (a chodzi tu, jeśli się nie mylę, o +6 stopni) wczasowicze w Zakopcu opalają buzie na stokach Gubałówki.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13816 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 27 Lipiec 2021, 10:27
Wczoraj oficjalnie było 28,2 stopnia, natomiast mój termometr rtęciowy zmierzył 29 stopni, a moja amatorska stacja pogody 30,4 stopnia Jestem teraz na działce, więc podaję dane z Knurowa.
Z tą różnicą, że mój zwykły termometr rtęciowy jest umiejscowiony w cieniu na standardowej wysokości, a stację pogody mam zamontowaną na ścianie budynku (zdjęcie poniżej), więc jest wystawiona na działanie promieni słonecznych - jednak osłona radiacyjna robi swoje, dzięki temu temperatura nie jest aż tak zawyżana.
Dla mnie taka dokładność nie ma znaczenia. Dziesiąte części stopnia Celsjusza ważne są tylko przy mierzeniu gorączki związanej z chorobą.. Dodam, że z doświadczenia wiem, iż termometr zaokienny (zwłaszcza w słońcu) podaje temperaturę najbliższą tak zwanej "odczuwalnej", a ta jest dla człowieka istotna. Słońce potrafi grzać jak diabli, dziś przy 26 stopniach czuło się zaduch. A więc "zawyżanie" temperatury wcale nie jest "fałszem", to po prostu "temperatura odczuwalna".
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27599 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 27 Lipiec 2021, 16:51
zgryźliwy tetryk, No nie do końca, termometr się nie poci, więc nie wytraca z siebie ciepła, gdyby Twoja skóra nagrzała się do 60 st. to nie byłoby za dobrze, poza tym człowiek na ogół jest w ruchu a termometr w miejscu
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
zgryźliwy tetryk, No nie do końca, termometr się nie poci, więc nie wytraca z siebie ciepła, gdyby Twoja skóra nagrzała się do 60 st. to nie byłoby za dobrze, poza tym człowiek na ogół jest w ruchu a termometr w miejscu
Byłeś kiedyś w saunie albo w rosyjskiej "bani" Tam temperatura rzeczywista równa jest odczuwalnej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum