Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Najbardziej niezwykłe dni Tureckiego Dwulecia
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:28   

jorguś napisał/a:
Tak teraz myślę, że na swój sposób niezwykły mógł być też np choćby 18.07.2018- wprawdzie nie u mnie, ale np u Was w Polsce centralnej- nie tyle ze względu na same temperatury, co fakt że tak nagle znikąd jak w masełko wjechał niemalże upał i to w wersji totalnie saunowej.


Tego samego dnia wjechał czerwony awatar jak w masełko. Jeszcze 3 dni wcześniej narzekała, że codziennie leje, że noce są chłodne (XDDD) i że się przeziębiła, a tego dnia wróciła już do swoich rytuałów, mówiąc jak to nieznośnie i upalnie jest, i jaka to ciągła lampa i niekończący się upał w prognozach (no z tym brakiem końca upału w prognozach trochę racji miała xd)
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:29   

14.02.2019 trochę też fenomen
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:30   

A tak xdd to też była niemiłosierna beka, Dorka narzekająca na chłodne noce podchodzące pod 20 stopni xddd Ale i tak nic nie pobije jej puenty koncowej, że będzie tęsknić po czym zniknęła do końca maja przyszłego roku :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:31   

jorguś napisał/a:
A tak xdd to też była niemiłosierna beka, Dorka narzekająca na chłodne noce podchodzące pod 20 stopni xddd Ale i tak nic nie pobije jej puenty koncowej, że będzie tęsknić po czym zniknęła do końca maja przyszłego roku


Gdzie tam zniknęła, pojawiła się jeszcze w połowie października mówiąc jaka to cudowna pogoda się zrobiła.

No i w 2019 to już od marca szalała, pamiętam jak na Prima Aprilis ją PiotrNS wkręcił (w sumie to co napisał, to się w połowie okazało prawdziwe XD)
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:32   

1.02.2020 fenomen, do tego nawet szło się z niego minimalnie cieszyć, bo nastąpił po pięknych śniegach i deszczach w końcówce stycznia, dzięki czemu w końcu gleba była przemoknięta :jupi:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:38   

W sumie racja, swoją drogą nie wiem czemu z tym 1.02.20 kojarzyła mi się lampka, jak raczej był całodobowy loch akurat wtedy xd moze mi się pomyliło z 8.02, tylko wtedy akurat typ pogody był zupełnie inny xd
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:38   

Ale z tym 14.02.2019 to akurat trochę nie rozumiem tego fenomenu :-(
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 14:46   

jorguś napisał/a:
Ale z tym 14.02.2019 to akurat trochę nie rozumiem tego fenomenu


Chodzi o to, że niemal całą dobę było całkowite zachmurzenie, a między 10:00 a 15:00 się cudnie rozpogodziło.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 15:25   

jorguś, Zobacz jaki był ultra u mnie. Poza tym tak, to dzień symbol. Jeśli chodzi o okres to 9-18.10.2018 jest dobitnym przykładem na wielkość Wspaniałego Dwulecia.
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 29 Lipiec 2020, 16:04   

Spróbuję podzielić najbardziej niezwykłe "tureckie" dni na pory roku :)

Zima - 20 grudnia 2019

To cudo nie ma żadnej konkurencji. Niewiele jest dni, do których miałbym aż taką słabość jak do tego piątku, pierwszego dnia okresu wyczekiwanego przeze mnie przez cały rok. Wietrzna noc okazała się istnym fenomenem, bo po wieczornym spadku temperatury, po północy zaczęła wzrastać, sięgając 12 stopni. Rano wiatr prawie ustał i wyszło słońce. A wtedy mogłem poczuć się tak, jak nieczęsto w październiku. Około 12:00 wyszedłem z domu odebrać pocztę w samym podkoszulku i poczułem jak grzeje słońce (w grudniu :!: ). Wróciłem jeszcze wiązać cukierki na choinkę, po czym umówiłem się na rowerową przejażdżkę, podczas której pobiłem swój rekord jazdy nie tylko w grudniu, ale w całym chłodnym półroczu kiedykolwiek. Nie zapomnę jazdy przez las i tego wyjątkowego, głośnego szumu wiatru między drzewami, które mnie od niego osłaniały. Za nimi zachodzące słoneczko wyglądało jak złote jabłko w ogrodzie mitologicznych Hesperyd. A powrót już po zachodzie słońca w temperaturze 14 stopni mimo wieczoru i zaledwie lekki wietrzyk, to kolejne zjawisko. Dopiero kiedy wróciłem, zerwał się ostry wiatr, dzięki któremu kolejna noc okazała się podobnie "tropikalna".
Temperatura maksymalna wyniosła 15,1, a średnia - 11,9 stopnia. Przez całą dobę nie notowano poniżej 10.
Ogólnie cały tydzień 16-22 grudnia ( :cry: ), to w Nowym Sączu zimowy okres, któremu grudzień 2015 może czyścić buty ;)

Wiosna - 9 kwietnia 2018

Tu również nie wahałem się ani chwili. Oszałamiający, wręcz gorący dzień w I dekadzie kwietnia, coś co pasjonat meteorologii zapamięta na całe życie. Temperatura minimalna tuż po rozpoczęciu Turcji wyniosła 16,2 stopnia, niemal bijąc historyczny rekord. I wcale nie była to noc pochmurna. Rano już tylko blask słońca, 20 stopni o 8 rano i dalszy wzrost :) Nie zapomnę jak oszołomiony tym ciepłem postanowiłem się trochę poopalać, ale wcześniej wszedłem na Meteomodel, a tam komentarz "Wola Justowska 27,2". Normalnie zdębiałem, nie mieściło mi się to w głowie, że jeszcze kilka dni temu cieszyliśmy się z pierwszej "dwudziestki", dwa tygodnie temu rozpinaliśmy kurtki, a teraz mamy prawie upał i jeszcze takie perspektywy :D U mnie notowano maksymalnie 25,3 stopnia, co stanowi jedno z najwcześniejszych przekroczeń 25 stopni w historii, ale na średnią dobową jestem zły. 19,9 to jak czwarte miejsce na igrzyskach olimpijskich. To mógł być tak wyśrubowany rekord wystąpienia pierwszego prawdziwie gorącego dnia, jak 21 marca 1974 jest rekordem pierwszej "25-tki". Jedyne, czego kwietniowi 2018 nie daruję...

Lato - 1 lipca 2019

Zastanawiałem się, czy ten dzień czy "raj" z dnia poprzedniego, ale wybrałem jednak gorętszą opcję. Ponad 36 stopni i zbliżenie do rekordu lipca z 1957 roku, a także jedna z czołowych średnich dobowych wynosząca 27,2, wraz z dwiema tropikalnymi nocami i burzą... Więcej napisałem o tym dniu w "podróży dzisiejszego dnia" 1 lipca 2020; znajdziecie tam też zdjęcia: http://www.lukedirt.com.p...p?p=41334#41334
To było niesamowite.

Jesień - 24 października 2019

Tutaj wiele od siebie już nie napiszę, bo znaczną część tego dnia spędziłem nie w Sączu, lecz w zimnym Krakowie (jesienią 2019 różnice między tymi miastami często bywały znaczne). Temperatura maksymalna równa 26,7 stopnia w III dekadzie października, to istny szał porównywalny do 28 stopni w połowie października i hipotetycznego upału na początku tego miesiąca. Więcej tu: http://www.lukedirt.com.pl/viewtopic.php?t=1177
Z jesiennych dni zasłużył się także 3, 13, 16 i 17 listopada. W tym wspaniałym miesiącu takich dni było bardzo wiele, dla mnie to król jesiennych miesięcy XXI wieku, mimo że listopad.

Co sądzicie o moich wyborach?
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7