Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Styczeń 2025, 22:21
FKP, jak za oknem trwa burza, błyska i pada życiodajny deszczyk, to może i tak. Ale jeśli minął upalny dzień, jutrzejszy nie będzie bardziej znośny, a przy tym jeszcze nie da się na dobre odetchnąć w nocy, to polemizowałbym z tą przyjemnością
Dla mnie letni tropik jest albo fajny albo do niczego. To pierwsze zachodzi tylko wtedy, gdy występują trafiające, nieidące bokiem burze. Choć i takie okoliczności potrafią się znudzić.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Styczeń 2025, 22:41
Letni tropik jest niefajny: jak mają występować wysokie temp. nocne latem, to tylko przy dużo niższym punkcie rosy, silniejszym wietrze, oraz niskiej wilgotności powietrza. Przy standardowych warunkach wolałbym temp. nocne w wakacje w granicach 10 C, lub z przedziału 10-15 C (nie mówię- 1-cyfrówkami nie trzeba się w trakcie sezonu ogórkowego [gdy świadectwa są rozdane, sesja letnia dobiega końca, ludzie masowo wyjeżdżają na urlop, często za granicę i jest spokojniej w kraju] katować, od tego jest kwiecień, maj i przynajmniej z połowa czerwca).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38258 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Styczeń 2025, 00:03
PiotrNS, ujmę to może inaczej, w lipcu 2021 i Ciebie i mnie trafiały burze i fizycznie ten miesiąc nas nie męczył. Więc zmęczenie w lipcu 2024 wynikało z psychiki - sam taki wniosek się narzuca. Co do sierpnia to jednak nie rób sobie jaj. Jego pierwsza połowa była tym łagodniejszym czasem, a co do drugiej, to sorry, ale jestem trochę "alewisowy" w tym temacie i uważam, że fizycznie jest bardzo ciężko by była męczącym czasem.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38258 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Styczeń 2025, 00:30
FKP, dlatego w kwestii odczucia ciepła, gorąca i letniości to lato na pewno było bezprecedensowe i ten argument o Czechach nad polskim Morzem jak najbardziej to potwierdza. Ale w kwestii "piekielności" niekoniecznie. Patrząc obiektywnie, bez skupiania się na psychicznych traumach i chęci przełamań itp. to taki układ jest znośniejszy.
Tak samą z zimą 23/24, która na południu była rekordowo ciepła a dała łącznie około miesiąca zimowej pogody. Podczas gdy nieznacznie chłodniejsze zimy 19/20 i 06/07 (mowa cały czas o południu) dały co najwyżej kilka dni... Zima 13/14 też nieco ponad tydzień.
Jestem mocno przeciwny jakimkolwiek ekstremom i rekordom, ale zarazem uważam za fenomen, że na dobrą sprawę trzy z rzędu rekordowo (no w skali kraju to dwie, bo zima nie) ciepłe pory roku były nieodczuwalne dla tłuszczy. Wiosna z silnym ziąbem w 2 połowie kwietnia i 1 połowie maja - też. Do dzisiaj słyszę opinie o okrutnie zimnej wiośnie 2024. O Wielkanocy (stety, czy niestety) nikt już nie pamięta, a śmieszkowanie o zimie na Wielkanoc jest dalej aktualne... Za to o tym ziąbie co przyniósł w wielu regionach straty w rolnictwie, niestety każdy pamięta.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 15 Styczeń 2025, 00:31
Ale tak serio, to ja nie rozumiem na co on narzeka, przecież 9/10 ludzi na tym globie ma gorętsze lato. W takim Hongkongu to w miesiącach letnich o północy jest koło 30 st., a 20 st. tam nigdy we wakacje nie było, bo rekord zimna jest na poziomie 21 st. Tymczasem Piotr jest zniszczony psychicznie, bo jedenaście razy o północy w lipcu było pow. 20 st. xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38258 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Styczeń 2025, 00:33
Psychicznie to i ja jestem, natomiast staram się patrzeć, na to z zachowaniem pewnych faktów - fizycznie ciężko po prostu nie było, bywało gorzej nie jeden raz. Myślę, że 90% ludzi jakby im powiedzieć, że to było rekordowo ciepłe lato, by się popukało w głowę.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 15 Styczeń 2025, 00:34
kmroz, Jednak wiosną nie dało się nie zauważyć, że wegetacja zasuwa momentami 1,5 miesiąca wcześniej, niż uczą w podręcznikach. No chyba, że tłuszcza nie rozpoznaje już drzew takich jak lipa i nie wie, kiedy normalnie kwitną xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum